Notowania

po
17.06.2011 06:00

Chwedoruk: Kaczyński odstawił Smoleńsk. Wie, że nim nie wygra

Najbardziej zagorzałą walkę partie stoczą o lewicowy elektorat.

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Inflacja najwyższa od dziesięciu lat, frank też rekordowo wysoko, co niesie za sobą kłopoty kredytobiorców, poza tym kompromitacja z PKP oraz wpadki z budową dróg, a Platformie rośnie. Według ostatnich sondażów, popiera ją blisko połowa Polaków. Partii Donalda Tuska nie jest w stanie już nic przeszkodzić w marszu po zwycięstwo?

Dr Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego: Z badań prowadzonych w naszym kraju przed wynikami można wysnuć tylko dwa pewne wnioski. Po pierwsze, że PO zawsze zajmie pierwsze miejsce, drugie będzie PiS, trzeci SLD,a na czwartym miejscu - PSL. Reszta poniżej progu.

Po drugie, że na Platformę zagłosuje mniej wyborców niż to wynikało z sondaży. Te ostatnie wysokie notowania PO wynikają z prostej konsekwencji - obecności w mediach, a szczególnie w telewizji. Zarówno premier jak inni liderzy partii stawali przed kamerami z okazji dość licznych ostatnio uroczystości państwowych czy urodzinowej konwencji. Brylowali w związku z wydarzeniami międzynarodowymi, na przykład naszej zbliżającej się prezydencji. Poza tym niemal każda informacja poświęcona Euro 2012 okraszona jest twarzą i wypowiedzią kogoś z Platformy.

Nie ważne jak, po prostu wystarczy być w mediach?

Elektorat PO to _ letni wyborcy _. Nie identyfikują się tak silnie z programem partii i z liderami, jak czynią to wyborcy PiS i SLD. Dla nich wystarczy, że ktoś często pojawia się w mediach i już wskazują go jako tego, na kogo będą głosować. Wystarczy, że Platforma przypomina o swoim istnieniu.

Nie brakuje jednak tematów, które podgrzewają atmosferę. Takimi są katastrofa smoleńska i awantury o raport komisji Millera czy ostatnio o projekt raportu w sprawie okoliczności śmierci Barbary Blidy.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/249/t127225.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/ziobro;za;smierc;blidy;odpowiada;sld,71,0,851015.html) Ziobro: Za śmierć Blidy odpowiada SLD
Ostatnio zarówno pierwszą jak i drugą sprawę najchętniej eksponują publicyści. PiS unika tych tematów. Paradoksalnie, szum wokół raportu smoleńskiego i raportu pod którym podpisał się Ryszard Kalisz bardziej jest na rękę Platformie. Nie ważne co będzie zawierał pierwszy i co możemy wyczytać z drugiego. One przypominają o emocjach jakie wyrosły wokół PiS i to w sposób bardzo niekorzystny dla tej partii. Znamienne, że o tych raportach częściej mówią politycy Platformy niż PiS.

Jeżeli mówienie o tych raportach i ich nagłaśnianie bije w partię Jarosława Kaczyńskiego to jak rozumieć niechęć Donalda Tuska by zajmować się tą sprawą w trakcie kampanii? Premier zakpił nawet z Ryszarda Kalisza, mówiąc, że ktoś kto jednego dnia tańczy na gejowskiej platformie, drugiego nie powinien zmieniać się w krwawego jastrzębia.

Sympatie wyborców wydają się już podzielone. Sprawa Barbary Blidy ma wymiar raczej lokalny, górnośląski. Od czasu jej tragicznej śmierci, jako wyborcy zostaliśmy zbombardowani niewyobrażalnie wielką liczba komunikatów. Przeszliśmy przez kolejne tragedie: smoleńską czy zabójstwo działacza PiS w Łodzi. Ta sprawa nie budzi już takich emocji jak przed czterema laty.

Poza tym elektorat Platformy, jeżeli chodzi o ewentualna współpracę z SLD, jest dość podzielony. Władze partii muszą to rozgrywać bardzo ostrożnie. Części podoba się przyciąganie osób związanych z lewicą i perspektywa powyborczej współpracy z SLD. Z drugiej strony jest wielu działaczy i wyborców mocno wyczulonych na solidarnościowy etos i bardzo niechętnych jak by nie było postpezetpeerowskiej formacji. Podgrzewając antypisowskie nastroje Tusk musi uważać by nie zrazić swoich etosowców.

Ci etosowcy nie odwrócą się od Platformy za przyjęcie Bartosza Arłukowicza, Dariusza Rosatiego, czy jak ostatnio mówi się - wciągnięcie na listę Izabeli Sierakowskiej?

Działacze PO zdają sobie sprawę, że wyborcy, którzy się od nich odwracają, jeśli już zagłosują, to zdecydowanie na SLD, a nie na inną partię. To na styku Platformy i SLD trwa walka o wyborcę. Dla PO każdy głos jest na wagę złota i w krótkiej perspektywie nie będą zwracać uwagi na takie szczegóły jak niespójność programowa. Ona mogłaby zaszkodzić tej partii tylko w dłuższej perspektywie. Donald Tusk chce za wszelką cenę uniknąć sytuacji, w której jego partia zdobywa najwięcej głosów, ale to Grzegorz Napieralski, ze względu na niezły wynik, stanie się głównym rozgrywającym.

Jeżeli jesteśmy przy liderze SLD. Po co mu na listach takie dinozaury jak: Leszek Miller, Józef Oleksy, Krzysztof Janik albo Marek Dyduch?

Dinozaur, dinozaurowi nierówny, różna jest ich drapieżność. Jednak nie przywiązywałbym do tego wielkiej wagi. To jest tak jak z Aleksandrem Kwaśniewskim. Czy apelował za głosowaniem na SLD, czy istniała między nimi raczej szorstka przyjaźń, to tej partii ani nie rosło ani nie spadało. Tak samo będzie z weteranami lewicy.

Wbrew spekulacjom o czołowych miejscach na listach dla nich, nie będą eksponowani na pierwszym planie. Te zabiegi mają służyć jedynie mobilizowaniu starszego, żelaznego elektoratu. Większym problemem dla SLD może być wciąganie na listy przedstawicieli mniejszości seksualnych. Za sojuszem głosuje elektorat lewicowy, ale nie jeżeli chodzi o kwestie obyczajowe. Napieralski musi uważać ze związkami partnerskimi.

SLD nie ma szans by zawalczyć o coś więcej niż 13-14 procent?

[ ( http://static1.money.pl/i/h/31/t128799.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/kalisz;nagle;wszyscy;zapomnieli;czym;byla;iv;rp,220,0,851420.html) Kalisz: Nagle wszyscy zapomnieli, czym była IV RP
Tylko gdyby powracający kryzys lub wydarzenia w strefie euro związane z bankrutującą Grecją lub Portugalią, odbiły się na kieszeniach Polaków. To jest teraz dla nich najważniejsze. Tylko poważne, ekonomiczne tąpnięcie dałoby SLD głosy, które wywindowałyby tę partię powyżej 20 procent.

Jakkolwiek to zabrzmi, to coraz bardziej upodabniamy się do modelu irlandzkiego. Tam od dłuższego czasu o władzę rywalizują dwie prawicowe partie, a Partia Pracy jest tylko języczkiem u wagi. Sukcesem SLD nazwałbym utrzymanie się na scenie politycznej i odbudowanie poparcia z kilku do kilkunastu procent. Grzegorz Napieralski zamiast kłaść nacisk na kwestie obyczajowe i kulturowe powinien bardziej postawić na problemy ekonomiczne.

Bardziej zaczyna *tym * grać PiS. To przecież Jarosław Kaczyński zwrócił się z ekonomicznym programem do młodych, a dzień później do rolników. Znowu, jak w kampanii prezydenckiej, będziemy coraz częściej widywali ocieplany, prospołeczny wizerunek prezesa?

Zauważmy, że od wielu tygodni to nie PiS jest partią smoleńską. Są nią prawicowi publicyści. Partia wyraźnie zmienia akcenty. Jeżeli atakują rządzących, to w dziedzinach gospodarczych. Zdają sobie sprawę, że wybiją się poza 27-28 procent tylko odwołując się do kieszeni wyborców. Jeżeli będą w tym wiarygodni, to mają szansę na pokonanie 30-procentowego progu poparcia.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/32/t142112.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/plan;arlukowicza;czwartki;seniora;i;pielegniarki;w;szkolach,105,0,852073.html) Plan Arłukowicza: Czwartki seniora i pielęgniarki w szkołach Aktywizacja ludzi starszych, portal dla niepełnosprawnych, staże dla młodzieży opuszczającej domy dziecka oraz zatrudnianie pielęgniarek w szkołach - to plany, które chce zrealizować pełnomocnik premiera ds. walki z wykluczeniem społecznym Bartosz Arłukowicz.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/199/t131271.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/miller;w;rzadzie;kaczynskiego;funkcjonowal;aparat;przymusu,195,0,851907.html) Miller: W rządzie Kaczyńskiego funkcjonował aparat przymusu Według byłego premiera, żarty polityków PiS-u na temat raportu komisji w sprawie śmierci Barbary Blidy, są niedopuszczalne.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/109/t130669.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/kalisz;interpretuje;prawo;na;swoj;uzytek,1,0,851201.html) "Kalisz interpretuje prawo na swój użytek" Beata Kempa uważa, że rząd Jarosława Kaczyńskiego nie łamał prawa.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/144/t141968.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/kaczynski;i;ziobro;przed;trybunal;stanu;za;smierc;blidy,36,0,850468.html) Kaczyński i Ziobro przed Trybunał Stanu. Za śmierć Blidy Zdaniem Ryszarda Kalisza to oni ponoszą polityczną winę za śmierć posłanki SLD. Kaczyński: _ Już się pakuję, wybieram na Sybir, bo sądzę, że Tusk z Putinem już ustalili jakieś miejsce _.
Tagi: po, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz