Długi Polaków. Już w siedmiu województwach co dziesiąta osoba ma problemy finansowe

Rośnie liczba dłużników. Już 85 na 1000 dorosłych mieszkańców Polski nie radzi sobie z płaceniem kredytów i bieżących rachunków. Z drugiej strony suma zobowiązań zmalała.

Łączna kwota zaległych zobowiązań kredytowych i pozakredytowych na koniec I kwartału 2018 r. wyniosła 65,7 mld zł
Źródło zdjęć: © wavebreakmedia/Shutterstock

Niespłacane zadłużenia Polaków zwiększyły się od grudnia 2017 r. do końca marca 2018 r. o niecałe 1,24 mld zł, podczas gdy w minionym roku rosła w ciągu kwartału o ponad 2 mld zł, co oznacza, że spadło tempo przyrostu zaległości konsumentów - wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy BIK.

"Suma przeterminowanych zobowiązań zwiększyła się o niecałe 1,24 mld zł, podczas gdy w minionym roku rosła w ciągu kwartału o ponad 2 mld zł. Łączna wartość zaległości Polaków przekroczyła na koniec I kwartału 65,7 mld zł (wzrost 1,9 proc.). O ile suma zaległości powiększyła się wolniej, to jednak liczba niesolidnych dłużników wzrosła znacząco, bo o ponad 176 tys. do 2 691 458 osób (wzrost o 7 proc.). W rezultacie już 85 na 1000 dorosłych mieszkańców Polski nie radzi sobie z obsługą rat kredytów i bieżących rachunków. Tym samym obrazujący to Indeks Zaległych Płatności Polaków wzrósł od końca 2017 r. o 5,6 pkt. - z 79,7 do 85,3 pkt" - czytamy w komunikacie.

Prawie jedna trzecia dłużników mieszka w małych miastach

"Już w siedmiu województwach kraju co najmniej co dziesiąta osoba dorosła ma problemy finansowe, a na Ziemi Lubuskiej, Pomorzu Zachodnim i Dolnym Śląsku nawet co dziewiąta. Wskaźnik uwzględnia opóźnienia w spłacie m.in. rat kredytów, pożyczek, rachunków za telefon, internet, telewizję kablową, kar za jazdę na gapę, kosztów sądowych czy też alimentów. Opóźnienia dotyczą min. 200 zł wobec jednego wierzyciela i są przeterminowane o co najmniej 30 dni. Właśnie legislacyjne skrócenie z 60 do 30 dni terminu opóźnienia w spłacie zobowiązania, pozwalającego na wpis do rejestru dłużników Biura Informacji Gospodarczej osoby czy firmy, w dużej mierze przełożyło się na zwiększenie liczby dłużników prezentowanych w tej edycji Raportu InfoDług. Statystyki pokazują jednocześnie, że w przypadku rat kredytowych im krótsze opóźnienie, tym częściej dotyczy niższych kwot, co z kolei wpłynęło na znaczący spadek średniej kwoty zaległości Polaków o 1220 zł do 24 423 zł" - czytamy.

Łączna kwota zaległych zobowiązań kredytowych i pozakredytowych na koniec I kwartału 2018 r. wyniosła 65,7 mld zł. W stosunku do danych z końca grudnia 2017 nieterminowe płatności Polaków odnotowane w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz w bazie Biura Informacji Kredytowej powiększyły się o 1,24 mld zł. W ciągu kwartału o 0,97 mld wzrosły zobowiązania pozakredytowe do 36,35 mld zł i o 0,27 mld zł zaległości kredytowe - do 29,38 mld zł.

"Choć wartościowo widoczny jest większy przyrost długów pozakredytowych, to patrząc na udział liczby dłużników, zdecydowanie więcej przybyło ich w bazie BIK. Liczba niesolidnych dłużników pozakredytowych w rejestrze BIG InfoMonitor w I kwartale tego roku wzrosła o 15 743 do 2 051 300 osób, natomiast dłużników niespłacających na czas rat kredytów widocznych w BIK przybyło o 242 417 do 1 193 757 osób. W sumie Polaków posiadających zaległe zobowiązania było na koniec marca 2018 r. w obu bazach 2 691 458. Liczba ta jest mniejsza niż łączna suma dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK, ponieważ 553 599 osób (20,6 proc.) ma jednocześnie źle obsługiwane długi kredytowe i pozakredytowe" - czytamy.

Średnia wartość zadłużenia przypadająca na jednego niesolidnego dłużnika w kraju wynosi 24 423 zł. Jeszcze kwartał temu, tj. na koniec grudnia, było to 25 643 zł, czyli zmniejszyła się o 1 220 zł. Średnie zaległości różnią się w zależności od regionu. W trzech województwach przekraczają średnią dla kraju: w mazowieckim, gdzie jest to już 31,5 tys. zł na dłużnika, w małopolskim - po 26,8 tys. zł oraz w pomorskim - 25,5 tys. zł.

Najmniejsze zaległości mają mieszkańcy woj. warmińsko-mazurskiego, świętokrzyskiego oraz lubuskiego. Z kolei biorąc pod uwagę liczbę osób z zaległymi zobowiązaniami na 1000 dorosłych mieszkańców, w czołówce znajdują się woj. lubuskie i zachodniopomorskie - gdzie jest po 112 niesolidnych dłużników. Najlepiej prezentują się natomiast woj. podkarpackie, małopolskie i podlaskie, podano także.

Przeciętna zaległość zmniejszyła się prawie we wszystkich grupach wiekowych z wyjątkiem osób w wieku 18-24 lat, tu bowiem wzrosła o 54 zł w porównaniu z danymi na koniec IV kw. 2017 r. Największy spadek średniej zaległości odnotowano wśród osób między 35. a 44. rokiem życia - o 1 545 zł oraz w wieku 45-54 lata - o 1 304 zł. Największa średnia zaległość przypada na osoby w wieku 45-54 lata i wynosi 33 494 zł.

- Do najwyższej średniej zaległości Polaków, z oczywistych względów, przyczyniają się kredyty mieszkaniowe, przeciętnie jedna osoba, która opóźnia spłatę kredytu na zakup nieruchomości, ma do spłaty 140 115 zł. Wraz z ujęciem w statystykach osób, które opóźniają spłatę zobowiązań o 30 dni, a nie 60 jak wcześniej, znacząco spadła kwota zaległości niesolidnych kredytobiorców, i to bez względu na rodzaj kredytu. W największym stopniu obniżyła się przeciętna zaległość spłacających kredyty mieszkaniowe z 241,56 tys. zł do 140 tys. zł - powiedział główny analityk BIK Waldemar Rogowski.

- Spadki widoczne są również w przypadku pozostałych zobowiązań kredytowych: kredytów konsumpcyjnych - z 23 517 zł do 19 459 zł oraz w karcie kredytowej - z 5 603 zł do 5 093 zł. 30-dniowe opóźniania spłaty rat kredytów są bardzo niestabilne, w różnych okresach potrafią dotyczyć mniejszej lub większej liczby zobowiązań, nie ma tu też reguły co do ich wysokości. Tego typu opóźnienia często wynikają z zapomnienia lub jednorazowego zdarzenia losowego i zazwyczaj co drugi kredytobiorca po chwili znów terminowo obsługuje kredyt - dodał.

Z kolei w odniesieniu do zaległości pozakredytowych we wszystkich tytułach odnotowano wzrosty. Wciąż najwyższą wartość średniego zadłużenia mają zobowiązania alimentacyjne - 36 964 zł na osobę. Na drugiej pozycji znajduje się średnia zaległość wierzytelności windykowanych, która wynosi obecnie 11 438 zł, podano również.

Zaległe płatności kredytowe zazwyczaj są o wiele wyższe od zaległości pozakredytowych. Wyjątek od tej reguły widać jedynie wśród osób po 65. roku życia, gdzie wartości te są porównywalne i wynoszą w obu przypadkach po ponad 16 tys. zł. Najbardziej zauważalne różnice występują w przedziale wiekowym 45-54 lat. Osoby w tym wieku mają średnie zaległości pozakredytowe warte 24 394 zł, a kredytowe 36 506 zł.

"W porównaniu z poprzednim kwartałem, zaobserwowano wzrost liczby dłużników we wszystkich województwach, najbardziej na Mazowszu (o 8,9 proc.), Małopolsce (8,4 proc.) i Podlasiu (8,2 proc.). Natomiast kwoty zaległości najbardziej zwiększyły się na Dolnym i Górnym Śląsku oraz na Podkarpaciu - po ok. 5 proc. Sytuacja jest jednak zróżnicowana, na Pomorzu Zachodnim suma przeterminowanych zobowiązań spadła aż o 6,9 proc., czyli o ok. 280 mln zł, na Mazowszu - o 2,3 proc. (250 mln zł). Mimo to Mazowsze nadal dominuje pod względem kwoty zaległości niesolidnych konsumentów. Najmniej długów i dłużników mają woj. podlaskie, opolskie i świętokrzyskie" - podano.

Informacje przedstawione w publikacji pochodzą z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz Biura Informacji Kredytowej. Dotyczą wyłącznie zaległości osób fizycznych na minimum 200 zł, przeterminowanych o co najmniej 30 dni, wcześniejsze publikacje dotyczyły opóźnień 60 dniowych. Zmiana metodologii jest wynikiem nowych regulacji prawnych pozwalających wpisać dłużnika do BIG po 30 dniach opóźnienia od wyznaczonego terminu płatności. W aktualnym Newsletterze InfoDług materiał i wyliczenia oparte są o dane z końca marca 2018 r.

Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac