Dominik Libicki odchodzi z Kulczyk Investments

Libicki, który przez ostatnie dwa lata pomagał rodzeństwu Kulczyków zreorganizować biznes po śmierci ojca, odchodzi na swoje. Zajmie się doglądaniem własnego funduszu.

Dominik Libicki był przez lata prezesem Cyfrowego Polsatu. Później pomagał w biznesie rodzeństwie Kulczyków.
Źródło zdjęć: © Karol Serewis/EAST NEWS
Tomasz Sąsiada

O odejściu Libickiego pisze "Puls Biznesu". Menedżer miał się pożegnać z Kulczykami - w zgodzie i "bez złej krwi" - w sobotę 30 czerwca. Ani Libicki, ani jego dotychczasowy pracodawca, nie chcieli komentować tych doniesień.

Dominik Libicki to zdolny menedżer, który, zanim trafił do Kulczyk Investments, przez lata dbał o należący do Zygmunta Solorza-Żaka Cyfrowy Polsat. Był prezesem tej spółki od 2001 do 2015 roku. Kiedy odchodził, w jeden dzień kapitalizacja tej spółki skurczyła się o miliard złotych.

Potem mówiło się, że poświęci się funduszowi Insignis TFI, którego jest współzałożycielem. Ostatecznie jednak Libicki trafił w 2016 roku do imperium rodzeństwa Kulczyków, któremu pomagał poukładać na nowo biznes po śmierci ojca Jana.

Zobacz też: Dlaczego Sebastian Kulczyk przyjechał do Davos?

Pod koniec ubiegłego tygodnia Sebastian i Dominika Kulczykowie podzielili majątek. Sebastian będzie zarządzać Kulczyk Investments samodzielnie, a Dominika w zamian za swoje udziały dostanie 4,5 mld zł.

Libicki zrezygnował dwa dni po tej reorganizacji. Teraz - jak pisze "PB" - ma się już tylko zająć prowadzeniem Insignis TFI.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie