Polityka Trumpa uderzy w rolnictwo? Prezydent może stracić poparcie farmerów

Donald Trump może stracić poparcie wśród farmerów - twierdzą amerykańskie media. Wszystko za sprawą decyzji o wycofaniu USA z Transpacyficznego Partnerstwa dotyczącego wolnego handlu i prowadzenia antyimigranckiej polityki, przez którą Ameryce grozi odpływ taniej siły roboczej.

Obraz
Źródło zdjęć: © REUTERS
Tomasz Sąsiada

Wydane 23 stycznia rozporządzanie prezydenta o wycofaniu Waszyngtonu z Transpacyficznego Partnerstwa (TPP) zawartego w 2015 r. przez 12 państw, których wymiana handlowa stanowi 40 proc. światowej gospodarki, praktycznie uniemożliwia ratyfikowanie przez Kongres tego układu. Decyzja prezydenta, która była spełnieniem jednej z jego obietnic wyborczych, podwójnie dała się we znaki amerykańskim farmerom - stwierdzają dziennikarze portalu Politico w specjalnym, opublikowanym w poniedziałek raporcie poświęconym konsekwencjom wyjścia USA z TPP.

O ile dla "przemysłowej Ameryki" TPP było podejrzanym przedsięwzięciem, następcą układu NAFTA o wolnym handlu między Meksykiem i Stanami Zjednoczonymi, który zdaniem krytyków spowodował odpływ miejsc pracy do Meksyku, o tyle dla "Ameryki farmerów" stwarzało nadzieję - jak przewidywała Komisja Handlu Międzynarodowego - na wzrost wartości produkcji amerykańskiego rolnictwa o 10 mld dol. w ciągu następnych 15 lat.

Rolnicy stracili nadzieję

Po decyzji Trumpa farmerzy w głównie rolniczych stanach Ameryki, jak Wisconsin, Idaho czy Iowa, nie tylko stracili nadzieję, że zniesienie taryf celnych przewidywane w TPP pozwoli im na zwiększenie eksportu produktów rolnych, ale także spotkali się z większą konkurencją ze strony Unii Europejskiej, Australii i Nowej Zelandii na rynkach, które są tradycyjnymi odbiorcami amerykańskiego zboża, kukurydzy, wołowiny czy wieprzowiny.

Od wycofania się USA z TPP pozostałe 11 państw, które zawarły ten układ, podpisało 27 odrębnych porozumień zarówno pomiędzy sobą, jak i z państwami, jak Chiny, czy też z grupami państw, jak UE, które nie były jedną ze stron układu. "Z doświadczenia wiemy, że gdziekolwiek powstaje próżnia, natychmiast się ona wypełnia. Świat nie stoi w miejscu" - powiedział cytowany przez Politico minister handlu zagranicznego Nowej Zelandii Todd McClay. Unia Europejska 6 lipca poinformowała o osiągnięciu politycznego porozumienia otwierającego drogę do układu handlowego z Japonią, dzięki któremu europejscy eksporterzy będą mogli wysyłać do Japonii wieprzowinę o nawet cztery dolary tańszą za kilogram niż wieprzowina eksportowana z USA. Porozumienie m.in. pozwoli też na zniesienie 15-proc. cła na europejskie wina eksportowane do Japonii, podczas gdy amerykańskie wina nadal będą objęte cłem.

Zobacz, co mówił Donald Trump podczas wizyty w Polsce

Niskie cło dotyczyć będzie także innych produktów europejskich w eksporcie do Japonii; państwa, które podpisały i ratyfikowały porozumienie TPP, będą miały przewagę w konkurencji na japońskim rynku z identycznymi produktami ze Stanów Zjednoczonych. Przykład eksportu z UE na rynki państw objętych TPP jest znamienny, ponieważ amerykańscy farmerzy liczyli, że TPP da mi przewagę nad produktami Unii Europejskiej, która nie była stroną tego porozumienia. Tymczasem Unia oprócz porozumienia z Japonią podpisała układ z Wietnamem, rozpoczęła negocjacje z Malezją i nowelizuje porozumienie handlowe z Meksykiem. Cztery państwa Ameryki Łacińskiej - Meksyk, Peru, Chile i Kolumbia - znane jako Sojusz Pacyficzny omawiają porozumienie handlowe z Nową Zelandią. Z kolei Australia negocjuje układ handlowy z Indonezją.

Na obietnicach się skończyło

Prezydent Trump obiecywał zastąpienie wielostronnych porozumień handlowych jak TPP czy NAFTA "wspaniałymi" układami dwustronnymi. Jednak ta obietnica do tej pory nie została spełniona. Nawet Japonia, tradycyjny partner handlowy USA, przynajmniej tymczasowo nie jest zainteresowana dwustronnym porozumieniem handlowym ze Stanami Zjednoczonymi.

Drugim powodem rozczarowania farmerów, których zdecydowana większość głosowała na Trumpa, jest polityka imigracyjna obecnego prezydenta. Farmerzy zdawali sobie sprawę, że Trump będzie się starał zredukować liczbę nielegalnych imigrantów, zapomnieli jednak, że stanowią oni ok. 50 proc. osób pracujących w amerykańskim rolnictwie, a w niektórych dziedzinach rolnictwa, jak np. w przemyśle mleczarskim, który jest podstawą gospodarki stanu Wisconsin, stanowią ponad połowę zatrudnionych.

Po zwiększeniu przez Trumpa liczby deportacji nielegalnych imigrantów, wprowadzeniu drakońskich przepisów imigracyjnych i ubiegłotygodniowej zapowiedzi dot. redukcji o połowę legalnej imigracji do Stanów Zjednoczonych, na farmach mleczarskich stanu Wisconsin brakuje rąk do pracy - wykazali dziennikarze amerykańskiego radia publicznego NPR w niedzielnym programie "Reveal".

Praca na farmach mlecznych, w przeciwieństwie do prac sezonowych, jak przy zbiorze truskawek czy winogron, trwa przez cały rok.

Nic dziwnego - jak stwierdza Politico - że "farmerzy coraz częściej zastanawiają się, czy ich poparcie udzielone Trumpowi było uzasadnione".

Wybrane dla Ciebie
Premier Słowacji chce przez Polskę lecieć do Moskwy. Jest wniosek
Premier Słowacji chce przez Polskę lecieć do Moskwy. Jest wniosek
"Totalnie się myli". Trump o słowach sekretarza energii ws. cen benzyny
"Totalnie się myli". Trump o słowach sekretarza energii ws. cen benzyny
PKOl nie zerwie umowy z Zondacrypto. Piesiewicz mówi o "zmasowanej nagonce"
PKOl nie zerwie umowy z Zondacrypto. Piesiewicz mówi o "zmasowanej nagonce"
Cła Trumpa do zwrotu. 166 mld dol. trafi do firm z USA. Są wnioski
Cła Trumpa do zwrotu. 166 mld dol. trafi do firm z USA. Są wnioski
Cudzoziemcy przyjeżdżają do Polski. Rekordowe zainteresowanie
Cudzoziemcy przyjeżdżają do Polski. Rekordowe zainteresowanie
Niemcy stają się fabryką broni. Zmieniają plan dla gospodarki
Niemcy stają się fabryką broni. Zmieniają plan dla gospodarki
Co piąty inżynier Renault straci pracę. Jest decyzja koncernu
Co piąty inżynier Renault straci pracę. Jest decyzja koncernu
UOKiK zbada sprawę Zondacrypto. "Znacznie poważniejsze nieprawidłowości"
UOKiK zbada sprawę Zondacrypto. "Znacznie poważniejsze nieprawidłowości"
Chiny zmieniają podejście. Nowa strategia paliwowa Pekinu
Chiny zmieniają podejście. Nowa strategia paliwowa Pekinu
Kiedy prezes Zondacrypto mówi prawdę? Sprzeczne wersje kontaktu z zaginionym Sylwestrem Suszkiem
Kiedy prezes Zondacrypto mówi prawdę? Sprzeczne wersje kontaktu z zaginionym Sylwestrem Suszkiem
Rząd przystał na propozycję Brzoski. Ważna zmiana ws. 800 plus
Rząd przystał na propozycję Brzoski. Ważna zmiana ws. 800 plus
Kryzys paliwowy w Europie. Kanclerz Niemiec zwołał pilne posiedzenie
Kryzys paliwowy w Europie. Kanclerz Niemiec zwołał pilne posiedzenie