Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

GUS:
Przemysł w górę najszybciej w tym roku

To może być koniec świeżej rybki z Bałtyku. Na liście podejrzanych koncern gazowy, broń chemiczna i foka

To może być koniec świeżej rybki z Bałtyku. Na liście podejrzanych koncern gazowy, broń chemiczna i foka

Nie dość, że jest ich mniej, to zmniejsza się również średnia masa dorszy. W ciągu 6 lat nawet o 30 proc. Fot. Wojciech Gojke
Nie dość, że jest ich mniej, to zmniejsza się również średnia masa dorszy. W ciągu 6 lat nawet o 30 proc.

Polscy rybacy wracają z Bałtyku z pustymi sieciami. Najgorzej jest z dorszami, których już wkrótce może w ogóle zabraknąć. Sprawa jest bardzo poważna. W latach 80. z morza wyławialiśmy 12 razy więcej tych ryb niż teraz. Aktywiści z Pomorza wnioskują o powołanie komisji śledczej.

W statystykach Morskiego Instytutu Rybackiego dramatycznie zmniejszającą się populację dorszy widać bardzo wyraźnie. W 2014 r. złowiono o prawie 5 proc. mniej tych ryb niż w 2013 r. Porównanie z kolejnymi latami wypada jeszcze gorzej. W 2016 r. połów dorszy spadł o kolejne 25 proc. aż do 10 tys. ton. W zeszłym roku było to niecałe 9 tys. ton.

Tymczasem jeszcze 30 lat temu nasi rybacy wyciągali z morza nawet 120 tys. ton dorszy rocznie. Co się stało? Teorii jest kilka.

Połów ryb w Dębkach."Tak źle nie było jeszcze nigdy".


 

Rybacy mówią o problemie zbyt obfitych, przemysłowych połowów ryb na pasze dla zwierząt co ma skutkować małą liczbą śledzi. One z kolei stanowią główny składnik pożywienia dorsza. Pojawiło się również podejrzenie, że ryby może nadmiernie pałaszować foka szara, której populacja rośnie.

Mieszkańcy nadmorskich kurortów mówią z kolei, że udział w katastrofie mogą mieć pozostałości broni chemicznej, która poszła na dno Bałtyku jeszcze w czasie II wojny światowej. Inną hipotezę mają mieszkańcy Kosakowa, zrzeszeni w stowarzyszeniu Nasza Ziemia.

Szkodliwe płukanie zbiorników?

- Mieszkam nad Zatoką Pucką całe życie i widzę co tu się dzieje. Sytuacja jest naprawdę dramatyczna. Rybacy już za chwilę nie będą mieli czego łowić. Niemalże z dnia na dzień jest coraz gorzej - mówi Arkadiusz Dzierżyński, koordynator wojewódzki organizacji Inicjatywa Polska, która ściśle współpracuje w tej sprawie ze stowarzyszeniem „Nasza Ziemia”.

Nasz rozmówca uważa, że w spadku populacji ryb swój udział może mieć instalacja krajowego gazowego giganta PGNiG. Firma ma tutaj swoje podziemne magazyny gazu w złożu soli Mechelinki.

- W pokładach soli PGNiG postanowiła wypłukać za pomocą oczyszczonych ścieków 10 zbiorników o łącznej pojemności 250 milionów metrów sześciennych. Urobek z płukania zbiorników, czyli tak zwana solanka, jest zrzucany do Zatoki Puckiej we wsi Mechelinki - mówi Dzierżyński.

Jak przekonuje mimo pozytywnej decyzji środowiskowej przed negatywnym wpływem tej inwestycji na środowisko przestrzegał raport komisji PAN z 2008 r.

Nikt nie bada solanki?

- Opinia miała charakter jednoznacznie krytyczny. W konkluzji stwierdzono, że przedstawiony raport oddziaływania na środowisko jest oparty o źle dobrane przesłanki, niepełną analizę oraz brak odpowiednich badań i dlatego nie pozwala właściwie ocenić zagrożeń dla środowiska wynikających z przygotowania kawern solnych - wylicza Dzierżyński.

Solanka zaczęła trafiać do zatoki w 2011 r. Mniej więcej dwa lata potem okoliczni rybacy zaczęli narzekać na dużo mniejsze połowy dorszy, co zdaniem naszego rozmówcy jest wyjątkowo znamienne.

Stowarzyszenie "Nasza Ziemia" sugeruje, że podstawowym błędem jest fakt, że składu chemicznego solanki zrzuconej do zatoki nikt nie kontroluje. Dlatego postulują, by natychmiast wprowadzić kompleksowe badania martwych i chorych ryb znajdowanych na brzegu.

To samo ma dotyczyć fok, których - zdaniem członków stowarzyszenia - padło ostatnio około 100. - Powinno się też uruchomić stały monitoring solanki zrzucanej przez PGNiG do wód Zatoki Puckiej. Tylko w ten sposób dowiemy się, jakie są prawdziwe przyczyny wymierania bałtyckich ryb - mówi Dzierżyński.

Komisja sejmowa?

Aktywiści z Pomorza zapowiadają dalszą walkę o prawdę. W czwartek w Jastarni odbyło się spotkanie ministra Gróbarczyka i przewodniczącej sejmowej komisji Gospodarki Morskiej Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk z rybakami. Na spotkaniu przedstawiciele stowarzyszenia Nasza Ziemia złożyli petycję o powołanie sejmowej komisji śledczej w tej materii.

Jak już pisaliśmy rybacy narzekają nie tylko na liczbę dorsza w naszym morzu, ale również na jego kondycje. Ryby są niewiarygodnie chude i mizerne. Obserwacje potwierdzają też twarde dane Morskiego Instytutu Rybackiego. Średnia masa dorszy, szczególnie tych starszych, zaczęła się zmniejszać od 2007 r. W 2012 r. dorsze były już średnio 30 proc. chudsze niż sześć lat wcześniej.

Teraz ma być jeszcze gorzej. Jednak ten sam Instytut stoi na stanowisku, że to z przyczyn nie do końca zależnych od człowieka. W uproszczeniu chodzi o to, że Bałtyk nie ma prądów. Powinien być "ożywiany" wlewami z Atlantyku, a dokładnie z Morza Północnego.

Dzięki temu wpływałaby do niego woda, w której jest dużo tlenu i duże zasolenie. A i jedno, i drugie jest potrzebne dorszom, żeby mogły się rozmnażać.

A jak naukowcy komentują teorie mieszkańców Kossakowa?

Dorsz wybiera się na emigracje

- Nie możemy wykluczyć całkowitego braku wpływu zrzutu soli kamiennej z uwagi na brak dostatecznych danych, co nie znaczy, że taki negatywny wpływ istnieje – mówi money.pl prof. Iwona Psuty z Morskiego Instytutu Rybackiego.

Profesor przyznaje jednak, że jest źle. - Są bardzo niskie wydajności dorsza i troci, różnie bywa ze stornią zwaną popularnie flądrą. Nie ma szczupaka, od rybaków usłyszałam że nie widzą w sieciach siei. Żaden z tych gatunków nie rozradza się na Zatoce Puckiej. Problem z dorszem dotyczy całego Bałtyku - mówi Psuty.

Dorsz kiedyś świetnie się czuł u polskiego wybrzeża i tu miał swoje tarlisko. Teraz jedynym takim miejscem jest Głębia Bornholmska - Na głębi gdańskiej już od dekad nie ma odpowiednich warunków tlenowych na takiej głębokości, żeby ikra dorsza miała neutralną pływalność. Nie odnawia się tak często jak kiedyś woda na tych głębiach. Brak jest regularnych wlewów zasolonych i natlenionych wód z Morza Północnego - wyjaśnia naukowiec.

Niestety na Zatoce Puckiej oprócz zrzutu soli kamiennej z kawern mamy do czynienia z wieloletnim zrzutem ścieków z oczyszczalni Gdyni i pozostałych miejscowości, co szczególnie w okresie turystycznym bywało problematyczne. Całe szczęście oczyszczalnie zostały zmodernizowane i w tej chwili ten czynnik jest znacznie zredukowany i stale monitorowany.

Jak wpływ solanki z kawern PGNiG postrzegają naukowcy? Co na to firma?

Czytaj na kolejnej stronie.

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
ryby, bałtyk, dorsze, foka szara

Czytaj także
Polecane galerie
Xt
2018-04-24 21:04
Dopoki bedą za niskie pensje i efekt domina, lepiej tylko dla lepszych, to nikt nie uratuje srodowiska, bo kazdy wybierze najtansze, i najbardziej uproszczony sposob produkcji itd. po co truc cos skoro mozna zrobic specjalne oczyszczalnie, laboratoria, dotacje rzadowe na nowe instytucje dajace zreszta prace,
Do tego jakies prawo ekologicznych upraw i przemyslu. To wszystko kosztuje oczywiscie, a reszta wybierze zagraniczne najtansze lub produkty polskie pod zagraniczna firma. UE nic w tym kierunku nie robi.
Aga
2018-04-24 13:03
Morze Bałtyckie jest koszmarnie zanieczyszczone i niedługo będzie morzem martwym. Do tego w krajach typu Szwecja w sklepie ostrzega się przed kupnem świeżej rybki z Bałtyku, są normy w jakich ilościach można ją jeść, kobietom w ciąży w ogóle się nie powinno podawać. A u nas hmm świeża rybka prosto z morza, smażalnie nad Bałtykiem szaleją z cenami...
Krzysztof
2018-04-24 01:45
Ktoś z was słyszał o czymś takim jak gospodarka rabunkowa? Ktoś z was wie ile ile setek tysięcy ton nawozów wlewa się do Bałtyku z rzekami ze wszystkich krajów? Wiecie co powodują nawozy w morzu? Rozwój alg na gigantyczną skalę które zużywają powiedzmy 70% tlenu w wodzie. A co się dzieje bez tlenu? Przestańcie zwalac winę na foki i jeden koncern. Winni są wszyscy a głównie rybacy którzy bez opamiętania wyciągają tony rób na mączke rybna. Głupota ludzka nie zna granic.
Pokaż wszystkie komentarze (245)