Notowania

Niemieckie media. Obawy Polaków w sprawie Nord Stream 2 są uzasadnione

"Sueddeutsche Zeitung" pisze w czwartek, że Polska liczy, iż dzięki prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi uwolni się z "rosyjsko-niemieckiego uścisku energetycznego". Gazeta apeluje do władz w Berlinie, by poważnie traktowały polskie obawy co do Nord Stream 2.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Shutterstock/Leonid Eremeychuk)

"Polityka energetyczna w Europie Środkowej to coś więcej niż tylko ogrzane mieszkania" - pisze autor komentarza Florian Hassel. "Ten temat ma dużo większe znaczenie. Chodzi tutaj o zależności, podatność na szantaż, zaufanie - o wielką politykę, także o sojusze" - wyjaśnia publicysta niemieckiej gazety.

Hassel polemizuje z argumentami strony niemieckiej, że Nord Stream 2 jest projektem "czysto ekonomicznym". Niemiecka kanclerz "Angela Merkel czy (szef MSZ) Sigmar Gabriel mogą powtarzać tę formułkę tak często, jak tylko im się podoba: polscy partnerzy nie uwierzą im" - podkreśla Hassel. Autor zwraca uwagę na "traumatyczne doświadczenia historyczne" Polaków.

Pod względem zależności od dostaw energii Polska jest "między młotem a kowadłem, Niemcami i Rosją" - ocenia Hassel.

"Berlin nie traktował poważnie argumentów podnoszonych przez poprzedni polski rząd. Obecny narodowo-populistyczny gabinet podejrzewa, że niemieccy politycy są skłonni dogadać się raczej z Rosją, niż brać na poważnie interesy i obawy środkowych Europejczyków" - czytamy w "SZ".

Czy płacimy za dużo za prąd? Zobacz odpowiedź

"Ten zarzut, chociaż może być także skutkiem politycznych kalkulacji, jest uzasadniony. Nie ma zbyt wielu tematów, w których można się zgodzić z obecnym polskim rządem. Kwestia nieszczęsnego gazociągu bałtyckiego do nich należy" - pisze Hassel. "Nord Stream był od samego początku projektem ekonomicznie wątpliwym, a politycznie budzącym obawy" - ocenia komentator, przypominając, że Rosja wielokrotnie posługiwała się dostawami gazu jak bronią polityczną.

Zdaniem Hassela Polska próbuje obecnie za pomocą idei Trójmorza oraz projektu gazociągu Baltic Pipe stać się siłą dominującą w Europie Środkowej. "To skończy się fiaskiem" - przewiduje komentator. Tłumaczy, że pozostałe kraje tego regionu są zbyt mocno uzależnione od Niemiec i Francji. Jednak próba budowy Baltic Pipe jako północnoeuropejskiej magistrali energetycznej zasługuje jak najbardziej na wsparcie - uważa komentator "Sueddeutsche Zeitung".

Tagi: dostawy gazu, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-07-2017

najgorszy sortNie będziemy podnosić podatków- Beata Szydło. A już trwają intensywne prace nad podniesieniem podatku w paliwie. Będzie to około 25 gr na litrze. W … Czytaj całość

06-07-2017

MaciekPjeśli i pozostała kraje Trójmorza dojdą do wniosku iż potrzebna jest im dywersyfikacja gazu, Polska może stać się jego dystrybutorem.

06-07-2017

PawełBla , bla , bla . Mogliśmy mieć Jamał II przez swoje terytorium i zarabiać na tranzycie kupę forsy . Ale ... AWS , jak inne solidaruchy przedłożyły … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (5)