Notowania

Wydajemy na edukację ponad 5 proc. PKB. Więcej niż Niemcy i Wielka Brytania

Polska wbrew pozorom nie przeznacza mało na edukację. Co wcale nie daje nam poczesnego miejsca wśród innowacyjnych gospodarek. Bardziej niż to ile, ważne jak się wydaje na ten cel pieniądze z podatków.

Podziel się
Dodaj komentarz
(fotolia//kzenon)

Kraje Unii Europejskiej przeznaczają na edukację przeciętnie 4,9 proc. Produktu Krajowego Brutto, czyli nieco ponad 10 proc. wydatków - podał ostatnio Eurostat. Na tym tle Polska nie prezentuje się nawet źle.

Rząd na kształcenie wydaje z naszych podatków równowartość 5,2 proc. PKB i niecałe 13 proc. budżetu - to dane z 2015 r. Gdyby patrzeć na tę statystykę, to przewyższamy Wielką Brytanię, Niemcy, Austrię, Włochy i Irlandię. Ta ostatnia wydaje na edukację zaledwie 3,7 proc. PKB.

Na pierwszy rzut oka widać, że ta lista krajów jest hen przed nami w rankingach nowoczesności. W zestawieniu innowacyjnych gospodarek Eurostatu, Polska zajmuje za 2016 r. wstydliwe 31 miejsce na 36 krajów w Europie. Jest jakiś postęp, bo przesunęliśmy się o jedno miejsce w ciągu roku, wyprzedzając Chorwację.

Za nami oprócz wymienionej są jeszcze w zestawieniu cztery kraje: Bułgaria, Macedonia, Rumunia i Ukraina. Przed nami Turcja i Serbia. Jak na dynamiczną gospodarkę europejską pod tym względem nie mamy powodów do zadowolenia.

Ubezpieczenie szkolne - fakty i mity

W rankingu Bloomberga z 2017 roku już jest lepiej - jesteśmy na 22 miejscu na świecie i przesunęliśmy się o jedno miejsce w górę w ciągu roku. Według tego zestawienia wyprzedzamy nawet Włochy, Hiszpanię i Czechy. Pierwsze z Europy tym w rankingu są jednak Niemcy, które wydają na edukację „zaledwie” 4,2 proc., czyli mniej niż my.

Nie tyle jest istotne jak widać to, jaką część gospodarki rząd angażuje w finansowanie edukacji, ale to jak to się robi. I to jest kluczowa sprawa, a nie statystyka procentu wydatków.

Pod względem kwot na edukację na mieszkańca jesteśmy w unijnym ogonie. W Unii wydaje się 1,4 tys. euro na głowę. Nasze wydatki to 582 euro rocznie. Przewyższają tylko te na Węgrzech, w Chorwacji i Bułgarii. Po prostu mniejsza wielkość gospodarki. Ponad 3 tys. euro rocznie wydaje się z budżetu państwa w czterech krajach Europy: Luksemburgu, Szwajcarii, Norwegii i Danii.

Wydatki na edukację na mieszkańca (tys. euro rocznie, 2015)
Luksemburg 4,63 Malta 1,17
Szwajcaria 4,24 Włochy 1,07
Norwegia 3,65 Słowenia 1,04
Dania 3,36 Portugalia 1,04
Szwecja 2,96 Hiszpania 0,95
Finlandia 2,39 Estonia 0,94
Belgia 2,34 Czechy 0,78
Holandia 2,17 Łotwa 0,74
Wielka Brytania 2,02 Grecja 0,70
Irlandia 2,01 Litwa 0,70
Austria 1,94 Słowacja 0,61
Francja 1,79 Polska 0,58
Niemcy 1,55 Węgry 0,58
średnia dla UE 1,40 Chorwacja 0,49
Cypr 1,19 Bułgaria 0,25
Źródło: Eurostat
Tagi: środki na edukację, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-09-2017

wykształciuchNauczyciele żartobliwie nazywani profesorami powinni płacić miliardowe odszkodowania za budowę socjalistycznego systemu. Od 1945 r. do dziś wypuścili … Czytaj całość

04-09-2017

JacekZ tego co słyszę od Dudy i pisowców to Polska wielki kraj, liczący się w Europie, mający dużo mądrych ludzi a tu niespodzianka, na szarym końcu. … Czytaj całość

05-09-2017

tolaI tu jak na dłoni ujawnia się polnische wirtschaft. Państwo wydaje krocie wydarte z gardła biednym obywatelom na oświatę i służbe zdrowia. Na … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (36)

Wybrane dla Ciebie