Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Polska energetyka dochodzi do ściany. Na dłuższą metę jej model rozwoju jest nie do utrzymania

Polska energetyka dochodzi do ściany. Na dłuższą metę jej model rozwoju jest nie do utrzymania

Eksperci ostrzegają przed backoutem w 2050 roku Fot. Piotr Kamionka/REPORTER
Eksperci ostrzegają przed backoutem w 2050 roku

Bez zmian w polskim systemie energetycznym w 2050 r. może zabraknąć Polsce prądu – ostrzega raport WISE Europa. Eksperci obawiają się też trudności z finansowaniem inwestycji energetycznych i alarmują, że może to być za duże ryzyko dla sektora finansowego.

„Utrzymanie status quo w polskim systemie energetycznym może być niemożliwe zarówno pod względem miksu energetycznego, jak udziału rynkowego poszczególnych graczy. Kontrolowane przez państwo spółki, obecnie dominujące na rynku, prawdopodobnie nie będą w stanie sfinansować inwestycji niezbędnych do zaspokojenia całego popytu na energię do roku 2050” – czytamy w raporcie „Klimatyczny efekt domina. Ryzyka transformacyjne dla polskiego sektora finansowego” przygotowanym przez think tank WISE Europa.

Powstał w celu podsumowania obecnych trendów w dziedzinie tzw. zrównoważonych finansów. Chodzi o to, że wraz ze zmianami klimatycznymi wyłaniają się nowe ryzyka finansowe. Problem ten jest poruszany w dokumentach strategicznych G20 czy Komisji Europejskiej. To drugie ciało dwa miesiące temu ogłosiło wprost, że rynki finansowe mają mieć większy udział w ochronie klimatu. Dzięki temu Bruksela chce pozyskać dodatkowe 180 mld euro do 2030 r.

Biorąc pod uwagę te trendy, Polska ma spory problem. – Nasza obecna polityka jest wewnętrznie niespójna. Z jednej strony są ograniczenia inwestycji w projekty emisyjne, a jednocześnie polityka energetyczna zakłada, że do 2050 r. połowę naszej energetyki będziemy opierać ciągle na węglu. Jeśli spojrzeć na potrzebną do tego skalę inwestycji, to jest ona o wiele większa niż to, co mogą sfinansować koncerny energetyczne oraz sektor bankowy – ostrzega Aleksander Śniegocki, ekspert WISE Europa i jeden z autorów raportu.

Europa ryzykuje odpływ inwestycji


 

Jego zdaniem w pewnym momencie dotrzemy po prostu do ściany. Sektor finansowy nie będzie się pchał, by mieć w portfelu ryzykowne inwestycje, a przezwyciężenie tej niechęci niosłoby groźne ryzyko dla całej branży.

- W obecnej chwili banki w Polsce są postawione w trudnej sytuacji. Ze względu na krajowe środowisko prawne nie mogą zainwestować w projekty kapitałochłonne, ale za to o długoterminowym niskim ryzyku, jak energetyka odnawialna. A projekty węglowe wiążą się z ryzykiem europejskim i globalnym. To w mocy rządu jest zmiana podejścia na poziomie centralnym, która mogłaby zmienić klimat dla inwestycji w OZE – podkreśla.

Tymczasem polityka rządu jest niejednoznaczna - Ciężko pogodzić deklaracje, że po budowie bloków w Ostrołęce nie będzie już więcej inwestycji w energetykę węglową z deklaracjami o utrzymaniu 50 proc. udziału tego surowca w miksie energetycznym w 2050 r. – mówi Śniegocki.

Należy tutaj zaznaczyć, że w ciągu kilkunastu lat cele redukcji emisji będą znacznie bardziej restrykcyjne niż obecne. Dla polskiego sektora energetycznego oznacza to nowe wyzwania.

Rozwiązanie tego problemu jest jedno. - Inwestycje w niskoemisyjne źródła energii, które są bezpieczniejsze dla sektora finansowego, wymagają większego zaangażowania państwa. Chodzi o stabilność regulacyjną na poziomie centralnym. Obecnie jej nie ma.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

energetyka
Czytaj także
Polecane galerie
czytelnik
2018-05-26 08:26
Polska energetyka jest b silna-przykład Gdanska,Energa w 2008 miała jeden budynek biurowy a teraz ma trzy,to jest rozwój!
Natasza
2018-05-26 06:47
Wystarcza świece z wosku pszczelego stop zaśmiecaniu planety ekolodzy pomocy
Zniewolony kraj
2018-05-25 19:25
Na elektrownie i sieci przesyłowe nie ma, za to na kler, kościół i katechezę jest, bo musi być.
Pokaż wszystkie komentarze (94)