Polityka klimatyczna uderzy w polskie banki i energetykę. Węgiel jako inwestycja wysokiego ryzyka

Komisja Europejska zmusi rynki finansowe do większego zaangażowania w projekty na rzecz ochrony środowiska. Dla polskich banków oznacza to kłopoty z wiarygodnością a dla naszego rządu – droższe finansowanie energetyki opartej na węglu.

Bruksela chce pozyskać nawet 180 mld euro na wsparcie "zielonych inwestycji"
Źródło zdjęć: © REUTERS/Kacper Pempel/File Photo
Hubert Orzechowski

Komisja Europejska zmusi rynki finansowe do większego zaangażowania w projekty na rzecz ochrony środowiska. Dla polskich banków oznacza to kłopoty z wiarygodnością, a dla naszego rządu - droższe finansowanie energetyki opartej na węglu.

Bruksela zdaje sobie sprawę z konieczności większego zaangażowania prywatnego biznesu w walkę ze zmianami klimatycznymi. Stąd pomysł, aby powiązać z nią działalność sektora finansowego. Urzędnicy KE mają nadzieję na pozyskanie w ten sposób 180 mld euro, które poszłyby na rzecz "zielonych inwestycji". Przynajmniej o takich pieniądzach mówi Valdis Dombrovskis, wiceszef KE.

W związku z tym KE postanowiła wprowadzić konkretne narzędzia. Jednym z nich jest tzw. taksonomia. Pod tą nazwą kryją się obszary, w których, według Brukseli, inwestycje związane ze zrównoważonym rozwojem są w stanie zrobić największą różnicę. - Inne narzędzie to np. stworzenie EU labels dla produktów finansowych związanych z ochroną środowiska – mówi Aleksander Śniegocki, ekspert z think tanku WISE Europa, specjalista od wpływu polityki klimatycznej na rynki finansowe. - W Europie wzrasta zrozumienie co do ryzyka związanego z polityką klimatyczną i zrównoważonym rozwojem. Dotychczas klasyfikowano je w kategoriach CSR, teraz coraz częściej pojawiają się w raportach finansowych. I takie będą też wymagania UE - dodaje.

Morawiecki: węgiel to podstawa naszej energetyki, nie chcemy z niego rezygnować

Portfel inwestycyjny coraz bardziej zielony

Bruksela w ten sposób wymusza działania na sektorze finansowym, które są zgodne np. z unijną polityką klimatyczną. Inwestycje postrzegane teraz jako "zielone" mają stać się po prostu standardem.

Przykład? Choćby autobusy elektryczne. Obecnie ich tradycyjne odpowiedniki kosztują 20-30 proc. więcej.

- Ale w perspektywie 10-15 lat przez regulacje unijne ich obecność w miastach europejskich będzie standardem. W tym czasie inwestycje w autobusy konwencjonalne przestaną być opłacalne. Zostaną one obłożone dodatkowymi podatkami, a poza tym nikt ich nie będzie kupował na masową skalę. Ten sam schemat można zastosować do innych obszarów, choćby do energetyki węglowej – tłumaczy Śniegocki.

W praktyce oznacza to, że inwestycje w obszary gospodarki niebędące zgodne z unijnymi celami klimatycznymi będą postrzegane jako ryzykowne. Wobec otoczenia prawnego rynki nie będą po prostu miały wyjścia.

- Banki, których właścicielami są międzynarodowe korporacje, już teraz starają się ograniczyć swój udział w najbardziej brudnych częściach gospodarki. W Polsce w praktyce oznacza to wycofywanie się z energetyki węglowej i górnictwa. To są ryzykowne aktywa – mówi Śniegocki.

Oczywiście banki nie przestaną udzielać pożyczek na inwestycje w węgiel czy też nie pozbędą się z dnia na dzień obligacji firm energetycznych, które z niego korzystają, ale zwyczajnie nie będą się angażować w nowe inwestycje z tego sektora.

W Polsce inwestycji w węgiel mamy bez liku. Najbardziej spektakularne to np. nowe bloki w Elektrowni Opole. Wznoszone są one kosztem 11,6 mld zł. Ponadto potężne pieniądze idą na rozwój zakładów w Jaworznie i Kozienicach – łącznie kolejne 11 mld zł. Skromniej wygląda przy tym rozbudowa Elektrowni Turów w Bogatyni. Do 2019 r. wydamy na nią 4 mld zł.

Ryzyko inwestycyjne skupione na Polsce

Z punktu widzenia polskiego sektora bankowego najbardziej istotnym faktem jest, że jeśli międzynarodowe instytucje wycofują się z inwestycji w "brudne" technologie, to ryzyko z nimi związane przeniesie się na polskie banki. - W zasadzie oznacza to, że prawdopodobnie nie da się już finansować nowych inwestycji w energetykę węglową. Uzależnianie portfela od tego sektora będzie bardzo ryzykowne. Alternatywą będzie emisja krajowych obligacji, ale te mają swoje ograniczenia – twierdzi Śniegocki.

Jeszcze kilka lat temu inwestycje energetyczne można było finansować z wielu różnych źródeł. Np. z euroobligacji czy przy pomocy Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Dziś te źródła zostały odcięte. Polska w swoim trwaniu w energetyce opartej na węglu staje się coraz bardziej osamotniona.

- Albo będziemy to ignorować i dla polskiego sektora finansowego wzrośnie ryzyko asymetrycznego szoku związanego z regulacjami polityki klimatycznej, albo porzucimy część planów inwestycyjnych związanych z węglem – kończy Śniegocki.

Wybrane dla Ciebie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów