Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Expose Morawieckiego. Kontynuacja, rewolucja i obietnica: "Polska będzie liderem" [WIDEO]

Expose Morawieckiego. Kontynuacja, rewolucja i obietnica: "Polska będzie liderem"


Zapowiedzi i obietnice, które usłyszeliśmy z ust Mateusza Morawieckiego komentują eksperci zebrani w studio Wirtualnej Polski. Czy hasło, by "Polska podmiotem globalnej gospodarki" jest realne do zrealizowania?

- Jest pani i pozostanie pani symbolem solidarnościowej rewolucji przywracającej milionom polskich rodzin godność. Dziękuję za tytaniczną pracę – zwrócił się do swojej poprzedniczki Beaty Szydło Mateusz Morawiecki na początku swojego przemówienia.

Polityk zadeklarował także prowadzenie nieprzerwanie polityki "dobrej zmiany". – Ten rząd jest rządem kontynuacji. Kwitnąca gospodarka jest warunkiem prowadzenia szczodrej polityki społecznej. Będziemy wzmacniali i rozwijali programy społeczne – mówił Morawiecki.

Znaczną część początku swojego przemówienia Mateusz Morawiecki poświęcił polityce historycznej i wartościom, które będą przyświecać jego rządowi. - Przyszłym pokoleniom chcemy przekazać naszą drogę rozwoju, pragnienie wolności i prawdy. Nie możemy rezygnować z naszej tożsamości. W tym kontekście warto przypomnieć głosowanie, gdy 90 proc. wysokiej izby głosowało za przystąpieniem do Unii Europejskiej z równoczesnym zachowaniem prawa do suwerenności w kwestiach moralnych – przekonywał. Premier wyliczał także katalog bohaterów, do których chce się odwoływać jako premier. Byli wśród nich zarówno członkowie jego rodziny, żołnierze wyklęci, czy cichociemni.

Rząd jest do rządzenia

- Polska polityka musi być ambitna. Dryfowanie czy płynięcie z prądem to nie nasze DNA. Rząd nie jest do administrowania, ale rządzenia. Musimy wyznaczać ambitne cele - zapowiedział Morawiecki. Premier zapowiedział zmniejszenie liczby uchwalanych ustaw oraz "dołączenie do przedsiębiorczych przedsiębiorców, przedsiębiorczego państwa".

Posłowie usłyszeli także z ust premiera zapowiedzi rozwoju gospodarki i wykorzystanie szansy w globalnej rewolucji przemysłowej.

- Polska może w niektórych obszarach objąć rolę lidera. To dzisiejsza polityka gospodarcza powoduje, że Polska może być w przyszłości producentem nowoczesnych technologii. Przez dwa lata nie próżnowaliśmy - FTSE Russel zaliczył Polskę do grona państw rozwiniętych - przypomniał, po czym zaczął wyliczać sukcesy rządu, w którym był wicepremierem. Wśród nich znalazły się spadek bezrobocia, wzrost wynagrodzeń, czy zwiększenie wpływów podatkowych. - VAT to nie vaciki, a przestępcy VAT-owscy to nie rozbójnicy z Rumcajsa - rzucił premier.

Mateusz Morawiecki zapowiedział także, że wśród celów jego polityki będzie zwiększenie efektywności pracy Polaków, by nasza gospodarka nie rozwijała się jedynie w oparciu o tanią siłę roboczą.

Służba zdrowia

Po dłuższym wstępie Morawiecki wyliczył katalog "obszarów", które stanowić będą najistotniejszy cele jego rządu. - Pierwszym i arcyważnym będzie służba zdrowia. Doprowadzimy do skokowego wzrostu wydatków do 6 proc. PKB. To odpowiedź na słuszne postulatu pacjentów, lekarzy i pielęgniarek - zapowiedział Morawiecki. Równocześnie poinformował, że będzie dążył do budowy Centrum Onkologii, gdzie nie tylko pacjenci będą leczeni, "ale prowadzone w nim będą także nowoczesne badania". Podobna inicjatywa ma dotyczyć Programu Zdrowia Kardiologicznego. - Chcę, żeby Polacy nie chorowali na serce, chyba że z miłości - dodał.

Jak przyznał, nie każda z inicjatyw "musi mieć przydawkę narodowy". - Może być "polski" - zażartował. Ostatnim z punktów dotyczących służby zdrowia była zapowiedź jej cyfryzacji.

Środowisko i energetyka

Jako przenikające się wzajemnie obszary Morawiecki przedstawił kwestie środowiskowe i energetyczne. - Węgiel jest podstawą naszej energetyki. Nie możemy i nie chcemy z niego rezygnować - podkreślił premier, choć dodał, że równocześnie prowadzone będą działania na rzecz poprawy jakości powietrze w Polsce. Mówiąc o tym punkcie, podziękował organizacjom pozarządowym, które nagłaśniały od kilku lat problem.

Morawiecki przyznał także, że ma nadzieje, iż Polacy przekonają się "ekonomii współdzielenia", które jest zarówno w zainteresowaniu jego rządu, jak i Komisji Europejskiej. Zmianą w stosunku do poprzednich dwóch lat może być zapowiedź "rozwoju alternatywnych źródeł energii". Wspomniał także o budowie polskiej elektrowni jądrowej.

Infrastruktura

Czwartym z obszarów, na których skupi się nowy gabinet, ma być infrastruktura. Poza dokończeniem budów dróg S3, S7 i A1, zapowiedział stworzenie z Polski "bijącego serca regionu". W tym celu mamy stać się zarówno "hubem gazowym", jak i "hubem logistycznym". Do pierwszego doprowadzić ma rozbudowa sieci gazociągowej, drugiego rozbudowa portów morskich oraz "portu lotniczego >>Solidarność<<".

Mateusz Morawiecki nie ograniczył się jednak do zapowiedzi rozwoju istniejących rozwiązań infrastrukturalnych, ale zapowiedział także prace na projektem kolei próżniowych.

Przedsiębiorcy

Zaskakująco niewiele miejsca w swoim przemówieniu szef rządu poświęcił zmianom dla przedsiębiorców. Przyznał jednak, że prace nad Konstytucją dla Biznesu i innych ustaw ułatwiających życie prowadzących biznes przyspieszą w najbliższych tygodniach.

- Musimy zastąpić kapitalizm konsumpcji zainstalowane w Polsce przez zachodnie koncerny finansowe na początku lat '90 kapitalizmem oszczędności i inwestycji - grzmiał Morawiecki. Punkt poświęcony przedsiębiorcom został wykorzystany do poparcia reformy sądownictwa. - Bez sprawnych sądów przedsiębiorcy nie mają szans na walkę z mafiami i układami - rzucił.

Przy okazji propozycji gospodarczych stwierdził, że "gospodarka i finanse publiczne są zrównoważone". Premier połączył tę myśl z "pozytywnymi trendami zmniejszania się nierówności społecznych". W jego ocenie to efekt wdrożenia... polityki Józefa Piłsudskiego. - Romantyzm celów i pozytywizm środków - wskazał.

Morawiecki po raz kolejny w ostatnich tygodniach przypomniał główny motyw sowich przemówień o zawłaszczeniu Polski przez zagraniczny kapitał. - Razem odzyskajmy Polskę - zaapelował i wyjaśnił, że celem rządu będzie przyznanie Polsce "podmiotowej roli w światowej gospodarce".

Cyfryzacja i nauka

Mateusz Morawiecki nie zapomniał o kwestii cyfryzacji administracji rządowej. Słowa o tym, że jest to "zadanie dla wszystkich resortów" mogą świadczyć o planie rozwiązania resortu cyfryzacji. Wesprzeć rozwój 'talentów informatycznych Polaków" ma tworzona Sieć Badawcza im. Ignacego Łukasiewicza. - Chcemy, by najmłodsze pokolenie było pokoleniem odzyskanych szans - dodał.

Szanse, w ocenie Morawieckiego, musi najmłodszym dawać nauka. Fragment o tym, że "wzmocnić trzeba uczelnie, również te regionalne" są najprawdopodobniej zapowiedzią zmiany ustawy o szkolnictwie wyższym stworzonej przez Jarosława Gowina.

Rolnictwo i mieszkania

W części expose skierowanej do rolników nowy szef rządu zapowiedział wsparcie dla walki z plagą afrykańskiego pomoru świń z równoczesnym wspieraniem produkcji rolnej. - Polski produkty rolne są symbolem jakości na całym świecie - dodał.

Morawiecki krótko, ale zaznaczył, że jego rząd znacząco przyspieszy realizację programu Mieszkanie +.

Polska liderem Europy?

- Kochana Europo! Polski kawałek na pewno doskonale pasuje do europejskich puzzli, ale nie można wbijać do na siłę. Zniszczy się wtedy cały obrazek i nasz kawałek - zwrócił się do przedstawicieli Wspólnoty Morawiecki. Jak dodał, Warszawa na forum europejskim pokazuje "polski model gospodarczo-społeczny".

- Pokazujemy Europie, jak łączyć solidarność z dynamicznym rozwojem. To my wprowadziliśmy na agendę europejską walkę z rajami podatkowymi. To my walczymy o pełną swobodę świadczenia usług. To my pokazując sukces w walce z karuzelami VAT-owskimi wywołaliśmy dyskusję o tym problemie, bo cała Europa traci rocznie 160 mld euro. Więcej niż wynosi cały budżet UE - przekonywał.

W części poświęconej polityce unijnej odniósł się do sporu o Puszczę Białowieską. - Lasy są naszym bogactwem. Najlepiej dbają o nie leśnicy i to, co działo się w Puszczy miało na celu jej ochronę, ale szanujemy unijnym trybunał i postąpimy zgodnie z jego wyrokiem - podkreślił premier, czym zapowiedział przerwanie wycinki.

Armia silnikiem rozwoju

Zamówienie sprzętu dla Sił Zbrojnych RP według Morawieckiego "muszą przyczyniać się do transferu wysokich technologii i ich udomowienia". Równocześnie pieniądze wydawane na uzbrojenie i wyposażenie żołnierzy ma przyspieszyć rozwój zarówno sektora zbrojeniowego, jak i całej gospodarki.

Gospodarka i rozwój motywem przewodnim

Zgodnie z przewidywaniami całe expose nawiązywało do kwestii gospodarczych i rozwojowych. Nawet, gdy Morawiecki mówił o polityce zagranicznej czy socjalnej nawiązywał do finansów i ekonomii.

Co się stało ze złotówką?

W chwili rozpoczęcia expose Mateusza Morawieckiego tracić zaczęła złotówka, co jednak w ocenie Marka Rogalskiego z Domu Maklerskiego BOŚ nie jest związane ze słowami premiera. - Jutro jest posiedzenie FED, na którym może zostać podjęta decyzja o podwyżce stóp procentowych i zwyczajowo jest tak, że waluty rynków wschodzących tracą. Nie tylko złotówki, ale również forint czy peso - podkreślił.

Piechociński: słabe expose

Poprzednik Mateusza Morawieckiego w fotelu ministra rozwoju (gdy resort nazywał się Ministerstwem Gospodarki - red.) i wicepremiera Janusz Piechociński w rozmowie z Money.pl nazwał expose premiera słabym. W jego ocenie zabrakło konkretów, a sam tekst "był napisano słabo".

W ocenie Piechocińskiego spadek wartości złotówki, który zaczął się mniej więcej w chwili, gdy w Sejmie przemawiać zaczął Morawiecki, nie ma związku z expose. W mocnych słowach skrytykował także "wrzucenie" kilku słów o afrykańskim pomorze świń przy równoczesnym braku konkretnych działań.

Nominacja

Nominację na fotel premiera z rąk prezydenta Mateusz Morawiecki odebrał 11 grudnia. Skład jego rządu niemal nie różni się od Rady Ministrów, którą kierowała Beata Szydło. Jedyną zmianą jest awans dla samego Morawieckiego, który ze stanowiska wicepremiera objął fotel premiera. Z kolei Beata Szydło została zdegradowana do stanowiska wicepremiera. Dodatkowo Szydło nie otrzymała ministerialnej teki.

Rekonstrukcja w rządzie PiS

Przedstawiciele PiS przekonują, że zmiana na czele rządu wynika z konieczności przeniesienia punktu ciężkości działań ze spraw społecznych na gospodarcze po półmetku kadencji. Część komentatorów wskazuje także na konieczność poprawy relacji Warszawy z Brukselą, w czym Morawiecki, dzięki swoim kontaktom na Zachodzie, ma pomóc.

Głębsza rekonstrukcja rządu, o ile do takiej w ogóle dojdzie, może odbyć się w styczniu. Zapowiedź budzi jednak pewne wątpliwości, ponieważ proces wymiany premiera trwał 2 miesiące i zaczął się od zapowiedzi zwolnienia jedynie kilku ministrów. Słowa o tym padły z ust ówczesnej premier Beaty Szydło.

Czytaj także
Polecane galerie
dariusz
2018-01-13 07:05
Panie Premierze dlaczego PIS nie robi dobrej zmiany w inspekcjach kontrolnych które są drogie etatyzacja ogromna kolesie POPSL obsadzili stołki rodzinami powszechny nepotyzm kontrole z różnych inspekcji się dublują do pilnej sprawy należy utworzenie jednej inspekcji na żywność jest ich 6 Pan Radziwill nic nie zrobił aby zreformować urzędników w swoim resorcie miał powołać urząd zdrowia publicznego ? i nic sanepidy chory twórcy biurokratów etatyzacja ogromna podlegają starostom PSL napchał do bólu swoich kolesi nepotyzm masowy dlaczego PIS nie zrobi tego choergo urzędu pid wojewodów są z PIS tylko utrwala lokalne struktury partyjne PSL ??????
Sam ham
2017-12-13 16:34
A gdzie słowo o godnym traktowaniu urzędników szczebla niższego w służbie cywilnej, począwszy od referendarzy a na starszym specjaliście kończymy. Nadal będą niewolnikami za psie pieniądze. Godność rodziny i normalne życie, ściema jakich mało. Tego komentarza nawet pewnie nie puszcza w świat.
Ryś 53
2017-12-13 11:38
Ja to myślałem, że on jest mądrzejszy, ale kolej próżniowa w kraju gdzie trudno znaleźć kawałek dobrej drogi, czy chrystianizacja Europy to dla mnie za dużo !
Pokaż wszystkie komentarze (394)