Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
tłum. Robert Susło
|

Fundusze 130/30 - czarodziejska formuła

0
Podziel się:

Fundusze ze strategią Long-Short stają się coraz popularniejsze. Badania wskazują, że jest to wyjątkowo opłacalna proporcja.

Fundusze 130/30 - czarodziejska formuła
(PAP/EPA)

Fundusze ze strategią Long-Short stają się coraz popularniejsze. Nowa szansa dla inwestorów czy marketingowy gag?

Każdy szanujący się fundusz inwestycyjny ma obecnie w ofercie fundusz 130/30. "Nowa formuła dla ponadprzeciętnych szans zysku", w ten sposób do inwestycji zachęca w swoich reklamach należący do Deutsche Bank fundusz DWS.

Również fundusz inwestycyjny Fortis widzi w swoim funduszu "pierwszorzędną metodę, aby partycypować w zyskach na rynku akcji". Fundusze tego rodzaju lansowały już Goldman Sachs, JP Morgan, UBS i Robeco, a w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy modzie tej ulegną także inne instytucje.

Obiecująca mieszanka

To, co oferenci zachwalają jako czarodziejską formułę dla uzyskania dodatkowych zysków, to skomplikowana mieszanka akcji i derywatów. Za pomocą akcji, które uważa za obiecujące, menedżer funduszu podnosi stopień inwestycji dla akcji do 130 procent. Oznacza to, że każde odchylenie kursu akcji oddziałuje na portfel akcji dźwignią od 1,3 do 1. Jest to tak zwana pozycja Long.

Następnie wybierana jest jeszcze pozycja Short, na którą składają się akcje bez zbytnich perspektyw. Tutaj wszystko działa odwrotnie, menadżer stawia na akcje, których kursy będą spadały. Im większy spadek kursów, tym większe zyski funduszu. Ta część to około 30 procent majątku funduszu - jednak zamiast realnych akcji, w formie zakładów.

Magia liczb

Dlaczego stosunek 130 do 30? Fundusze powołują się na wyniki badań, których wskazują, że przy tym stosunku składników mieszanych, dodatkowe zyski powinny być wyjątkowo wysokie w stosunku do dodatkowych wahań wartości. Za pomocą zręcznego doboru akcji menadżer funduszu ma doprowadzić do dodatkowych zysków z zakładów na akcje dobre i złe. Ostatecznie mamy tu do czynienia z "Hedge-Fonds light".

| W praktyce istnieją cztery możliwości: |
| --- |
| 1. Menedżer wytypował właściwie zarówno dobre, jak i złe akcje. Wtedy fundusz osiąga wyższe zyski dodatkowe niż konwencjonalny fundusz akcji, który stawia wyłącznie na akcje dobre. 2. Menedżer wytypował prawidłowo akcje dobre, a pomylił się przy złych. Wtedy straty z pozycji Short eliminują zyski z pozycji Long. Fundusz zachowuje się jak normalny fundusz akcji. 3. Menedżer wytypował prawidłowo akcje złe, a pomylił się przy dobrych. Wtedy sytuacja jest odwrotna jak w punkcie 2, jednak z tym samym rezultatem końcowym. 4. Menadżer pomylił się zarówno przy akcjach dobrych, jak i złych. Wtedy, w razie strat, dochodzi do podwójnego działania dźwigni, a fundusz załamuje się mocniej niż konwencjonalny fundusz akcji. |

Kompetencje menedżera dźwignią funduszu

W porównaniu do konwencjonalnego funduszu akcji, dla inwestora większe są nie tylko szanse zysków, większe jest także ryzyko strat. Współczynnik ryzyka zależy od jakości zarządzania: za działanie dźwigni odpowiada wyłącznie wybór akcji dokonany przez menedżera funduszu, a więc fundusze takie są zakładami na kompetencje menedżera.

I tu właśnie zaczyna się lot na ślepo. Jakich gwarancji może udzielić nawet najbardziej utytułowany menadżer funduszy, że jego wyczucie rynku nie opuści go również w przyszłości? Żadnych. Sytuację utrudnia dodatkowo to, że mamy tu do czynienia ze stosunkowo nowymi produktami, przy wyborze, których nie można nawet posiłkować się niezawodnymi statystykami z przeszłości.

Pewny zysk funduszy

Tym samym formuła "130/30" jest wprawdzie czarodziejską formułą, jednakże nie tyle dla inwestora, a dla funduszy inwestycyjnych. Kiedy już wystarczająco dużo inwestorów postanowi iść z modą, opłaty za wydanie, opłaty za zarządzanie i udziały w zyskach zapewnią funduszom odpowiednie przychody. Czy zyskają na tym także klienci, pozostaje na razie bez odpowiedzi.

fundusze
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)