Notowania

polska gospodarka
19.04.2013 09:15

G-24 ostrzega przed bańkami spekulacyjnymi

Kraje rozwinięte powinny wziąć pod uwagę negatywne skutki swoich niekonwencjonalnych polityk monetarnych dla gospodarek rozwijających się i wschodzących.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Jan GRACZYNSKI/East News)

Kraje rozwinięte powinny wziąć pod uwagę negatywne skutki swoich niekonwencjonalnych polityk monetarnych dla gospodarek rozwijających się i wschodzących, które są zagrożone bańkami spekulacyjnymi w wyniku przepływów kapitałowych - ostrzegło w czwartek G-24.

G-24, czyli Międzynarodowy Komitet Monetarny i Finansowy MFW (International Monetary and Financial Committee) skupia ministrów finansów lub szefów banków centralnych 24 krajów należących do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Swoich przedstawicieli w nich mają m.in. Stany Zjednoczone, czy Chiny; mniejsze kraje są zgrupowane i reprezentowane przez jedną osobę.

Prowadzący obrady grupy minister finansów Meksyku Luis Videgaray Caso mówił na czwartkowej konferencji prasowej w Waszyngtonie (w nocy z czwartku na piątek polskiego czasu), że potrzeba większej spójności w światowej gospodarce.

_ - Członkowie G-24 wzywają do koordynacji i lepszej komunikacji pomiędzy krajami rozwiniętymi, a gospodarkami wschodzącymi i rozwijającymi się, by łagodzić powstawanie potencjalnych baniek spekulacyjnych na rosnących cenach aktywów _ - oświadczył meksykański minister.

Jako _ oczywisty _ przykład wzrostu wartości aktywów w wyniku przepływów finansowych na globalnych rynkach podał Kolumbię. _ - To oczywiste, że w tym kraju mamy do czynienia z wzrostem poprzez przepływ kapitału. To głównie wynika z rozluźnienia polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych i w innych rozwiniętych gospodarkach _ - podkreślił Videgaray Caso.

Banki centralne krajów rozwiniętych rozluźniają politykę pieniężną (inaczej tną stopy procentowe), by zapewnić dopływ tańszej gotówki do gospodarki i tym samym pobudzić ją. Duża ilość taniego pieniądza powoduje z kolei, że inwestorzy szukają miejsc (rynków), które przynoszą najwyższy zysk. Takie przepływy kapitału są jednak groźne, bo w bardzo krótkim czasie może dojść do wycofania się kapitału z danego rynku na inny i doprowadzenia do wahania kursu waluty, czy zawirowań na giełdzie.

Również polskie obligacje w ostatnim czasie osiągają rekordowo niskie rentowności z powodu zainteresowania nimi inwestorów z całego świata.

Międzynarodowy Komitet Monetarny i Finansowy Międzynarodowego Funduszu Walutowego spotyka się dwa razy do roku, by omawiać kwestie dotyczące światowej gospodarki; wyznacza też ogólny kierunek pracy MFW. W Waszyngtonie do końca tygodnia trwa wiosenna sesja Funduszu.

Czytaj więcej w Money.pl
Rentowność polskich obligacji najniższa w historii Zdaniem Jacka Rostowskiego Polska jest "bezpieczną przystanią". Co sądzą ekonomiści?
Ponad 46 mld zł - tyle ma resort finansów Do końca tego roku ministerstwo kierowane przez Jacka Rostowskiego planuje uzyskać na przetargach skarbowych papierów wartościowych około 18 mld zł.
Dzieci nie chodzą do szkoły. Jest ich 61 mln Kraje rozwijające się apelowały wczoraj w Waszyngtonie o działania, które pomogą zamknąć lukę pomiędzy bogatymi i biednymi rejonami świata pod względem dostępu do edukacji.
Tagi: polska gospodarka, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz