Notowania

gospodarka
09.09.2017 14:00

Gazowiec z norweskim LNG wpłynął do Świnoujścia. To dwudziesta dostawa tego surowca

W sumie, po rozładunku sobotniej dostawy świnoujski gazoport odebrał już prawie 4 mln m sześc. skroplonego gazu ziemnego

Podziel się
Dodaj komentarz
(Alexey Vitvitsky/Sputnik)
Tym razem dostarczono 138 tys. m3 skroplonego gazu ziemnego zamówionego przez PGNiG w Norwegii.

Kolejny gazowiec zawinął w sobotę do terminala LNG w Świnoujściu. To dwudziesta dostawa tego surowca. Tym razem dostarczono około 138 tys. m. sześciennych skroplonego gazu ziemnego zamówionego przez PGNiG w Norwegii. W sumie, po rozładunku sobotniej dostawy świnoujski gazoport odebrał już prawie 4 mln m sześc. skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Sobotnia dostawa jest jednocześnie czwartą tzw. spotową, czyli nieujętą w początkowym harmonogramie dostaw lecz na warunkach określonych w krótkoterminowej umowie. Transport z Norwegii będzie drugą dostawą typu spot z tego kraju do Polski, pozostałe pochodziły z USA i Kataru.

Na początku września PGNiG poinformowało o zakupie od norweskiego Statoil transportu gazu w ramach kontraktu jednorazowego.

- Biuro handlowe PGNiG w Londynie, otwarte w lutym 2017 r., osiągnęło już pełną zdolność operacyjną. Dzięki temu stale obserwujemy rynek LNG i natychmiast korzystamy z pojawiających się atrakcyjnych ofert. Dzięki dostawom typu spot korzystnie uzupełniamy nasze portfolio dostaw gazu. Norwegowie są dla nas sprawdzonymi partnerami nie tylko przy współpracy na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, ale także przy transakcjach dotyczących LNG - mówił prezes gazowej spółki Piotr Woźniak.

Dzięki temu zwiększa się bezpieczeństwo energetyczne Polski

Gaz z Norwegii przypłynie na pokładzie gazowca typu "Moss". To bardzo charakterystyczna jednostka z kulistymi zbiornikami na pokładzie. Jak powiedział rzecznik Gaz Systemu Tomasz Pietrasieński to druga w historii polskiego terminala wizyta gazowca takiego typu, bo do Świnoujścia zazwyczaj zawijają metanowce typu Q-flex, które mają zbiorniki membranowe i wykorzystują kadłub statku jako konstrukcję nośną.

Po regazyfikacji sobotniej dostawy, czyli procesie polegającym na zmianie stanu skupienia surowca ze skroplonego na lotny, do krajowego systemu przesyłowego trafi ponad 82 mln m sześciennych gazu.

Łącznie ze wszystkich dostaw komercyjnych (pierwsze dwie były przeznaczone w części na schłodzenie i rozruch instalacji) - do polskiego systemu gazowego trafiło ponad 2 mld m sześciennych gazu.

Pierwszy statek z transportem skroplonego gazu ziemnego przypłynął do terminala w Świnoujściu 11 grudnia 2015.

Małgorzata Dragan

Tagi: gospodarka, paliwa, przedsiębiorczość, lng, pgnig, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-09-2017

Polak nie wolakDobrze ze Tusk wybudowal gazoport przy duzym wsparciu Unii Europejskiej, tylko dlaczego nazwano go imieniem Lech Kaczynskiego?? . Pod koniec 2010 … Czytaj całość

10-09-2017

adamPO wybudowało gazoport a pissowski odpad i tak nazwał go im. L. Kaczyńskiego..

10-09-2017

Fredgaz na transakcjach spot jest kupiwany po bardzo niskich cenach, to oferty okazyjne, z których możemy korzystać dzięki posiadaniu gazoportu.

Rozwiń komentarze (128)