Notowania

Australia
03.02.2011 07:55

Huragan w Australii: Gigantyczne szkody

Nie ma na razie informacji o ofiarach wśród ludzi. W głębi lądu wichura straciła na sile.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

fot: PAP/EPA_ fot: PAP/EPA _[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/australia;zniszczenia;po;przejsciu;huraganu;yasi,galeria,4945,0.html)Potężny huragan Yasi uderzył w nocy w północno-wschodnie wybrzeże Australii, wyrządzając gigantyczne szkody. Nie ma na razie informacji o ofiarach wśród ludzi. W głębi lądu wichura straciła na sile.

Tak jak przewidywali meteorolodzy, huragan Yasi wdarł się do Australii z ogromną prędkością, w porywach sięgającą nawet 300 km/h. Wichura wyrywała drzewa z korzeniami, zrywała dachy i linie energetyczne. - _ Za wcześnie jest jeszcze na bilans strat, bo nie mamy jeszcze przeglądu sytuacji _ - powiedziała rano premier stanu Queensland Anna Bligh.

Huragan Yasi określony został jako najpotężniejszy w historii Australii.
Według australijskich mediów, zniszczenia są jednak ogromne. Wiele miejscowości, wśród nich Mission Beach i Tully, zostało niemal całkowicie zdemolowanych przez kataklizm.

Wiadomo, że blisko 200 tysięcy ludzi pozbawionych jest prądu. Na razie nie ma jednak informacji o ofiarach. Z obawy przed huraganem tysiące ludzi uciekły do przygotowanych wcześniej schronów lub zabarykadowały się w swoich domach.

Yasi został sklasyfikowany w najwyższej, piątej kategorii huraganów, ale po wejściu na australijski ląd wyraźnie stracił impet, i otrzymał już kategorię drugą.

Meteorolodzy ostrzegają jednak, że Yasi, choć słabszy, nadal będzie bardzo groźny. Wiatr będzie wiał z prędkością do 125 km/h i będą towarzyszyć mu burze i obfite opady, powodujące powodzie.

Tagi: Australia, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka polska, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz