Notowania

bankowość
07-12-2018 (09:22)

Idea Getin Leasing po aferze KNF. Informatorzy mówią o kłopotach, firma zaprzecza

Jak dowiedział się money.pl, trudne chwile może przeżywać jeden z czołowych leasingodawców w Polsce. - Środki na nowe umowy obcięto. Klienci odpływają do konkurencji - mówi nasz informator. Firma odpiera te zarzuty i chwali się dobrymi wynikami.

Podziel się
Dodaj komentarz
W kategorii leasingów samochodów Idea Getin Leasing ma pozycję lidera w Polsce.

Od stycznia do września tego roku Idea Getin Leasing sfinansowała aktywa za ponad 6 mld złotych. Lepiej na rynku radził sobie tylko PKO Leasing. To pasmo sukcesów w ostatnim czasie sprawiło, że po drugim kwartale tego roku pod względem finansowania pojazdów Idea Getin Leasing była na pierwszym miejscu w naszym kraju. Do tego w finansowaniu środków trwałych na drugim, a procentowy udział w całym rynku dał firmie drugie miejsce za PKO Leasing.

Firma jest spółką powstałą z połączenia dwóch leasingowych graczy Getin Leasing i Idea Leasing. Obie firmy należały do banków i spółek Leszka Czarneckiego.

Koniec leasingowego raju. Oto, co się zmienia

- W branży cały czas dużo się dzieje. Dochodzi do transferów pracowników, głównie handlowców. Jednak to, co się dzieje ostatnio, dalekie jest od normy. Pracownicy IGL przechodzą do konkurencji - mówi drugi z naszych informatorów, pracujący u innego z czołowych leasingodawców.

Takie zachowanie może dziwić każdego, kto choć trochę zna specyfikę tej pracy. Handlowcy odchodzący pod koniec roku pozbywaliby się rocznej premii, które przy rynkowych udziałach IGL mogą być naprawdę wysokie.

Ograniczone finansowanie?

Kilka niepotwierdzonych informacji to jednak zdecydowanie za mało, by móc wysnuwać na ich podstawie jakieś wnioski, dlatego pytamy dalej. Informator zapewniający, że z samego środka IGL doskonale wie co się tam dzieje, przekonuje, że problemem jest ograniczone finansowanie nowych umów.

- Do końca roku obcięli 70 proc. środków. Dlatego nie ma pieniędzy, by sfinansować wszystkie potrzeby klientów. Część z nich szuka teraz finansowania u konkurencji - mówi pragnący zachować anonimowość rozmówca.

Z innego źródła dowiadujemy się również, że w służbowym mailu handlowcy z Alior Leasing mieli otrzymać dyspozycje przechwytywania klientów IGL. Wszystko to ze względu na ograniczone środki na nowe umowy u konkurencji. Pytaliśmy o tego maila w centrali Aliora, ale do czasu opublikowania tego artykułu nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi.

- Od klientów, którzy przychodzą do nas, bo ”odbijają” się w Ideii, słyszę, że na razie przygotowana tam umowa leasingowa jest przyblokowana. Pośrednicy finansowi skupieni dotąd bardzo mocno na IGL, który dobrze ich prowizyjnie wynagradza, też przychodzą do nas częściej niż kiedyś - mówi informator od jednego z głównych konkurentów.

Z pytaniami o rzeczywistą kondycję firmy idziemy do Idea Getin Leasing. W biurze prasowym firmy zapewniają, że ta funkcjonuje zgodnie z planem, ”skupiając się na efektywności i rentowności podejmowanych działań”.

Szum medialny

- W ciągu trzech kwartałów zrealizowaliśmy kontrakty o rekordowej wartości ponad 6 mld zł, co umocniło naszą pozycję rynkową. Z kolei w samym tylko listopadzie, czyli w miesiącu, w którym doświadczyliśmy największego szumu medialnego związanego z zewnętrznymi, niezależnymi od nas wydarzeniami, nasza sprzedaż przekroczyła 0,5 mld zł. Kontrakty wiążące naszą spółkę z klientami i partnerami biznesowymi są realizowane na bieżąco - mówi money.pl Ewa Hełpa z IGL.

Wspomniany szum medialny miał związek z wielokrotnie opisaną przez nas aferą KNF. Nasza rozmówczyni zgadza się z tym, że część klientów firmy mogła poczuć się zaniepokojona z tego powodu.

- Może to oznaczać, że ostatnie wydarzenia nie pozostały bez wpływu na nasz biznes. Będziemy to w stanie jednak ocenić dopiero za kilka miesięcy. Chcielibyśmy podkreślić, że w ostatnich tygodniach sytuacja wraca do normy i aktualnie skupiamy się na planowaniu kolejnego roku - dodaje Hełpa.

Rzeczniczka dodaje, że pojawiły się pojedyncze zapytania aktualnych klientów, co przy skali ponad 130 tys. klientów w portfelu świadczy, że obsługa posprzedażowa IGL funkcjonuje bez problemu i wszystkie sprawy klientów są załatwiane na bieżąco.

- Jak się okazuje, ich zaniepokojenie wynikało wyłącznie z czynników zewnętrznych, a nie związanych z działalnością operacyjną IGL - wyjaśnia Ewa Hełpa, dodając, że informacje o odpływie pracowników z sieci handlowej IGL, centrali we Wrocławiu i centrum operacyjnego w Katowicach, nie są prawdziwe.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: bankowość, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
07-12-2018

maxtrole działaja chca zagryzc konkurencje w milenium straszyli klientow getinem i jego kłopotami mysle ze w innych bankach jest podobnie ale 3,9 proc na … Czytaj całość

07-12-2018

lucyAby przejąc bank najpierw trzeba puścić plotkę o kłopotach banku "jak to mówi Kurski CIEMNY LUD TO KUPI" i dalej poleci samo.

07-12-2018

PrezesJeden syf. Wszystkie banki jeden syf

Rozwiń komentarze (35)

Wybrane dla Ciebie