Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
zakaz palenia
08.01.2010 06:30

Impuls do rzucenia, czyli posłowie o zakazie dymka w klubie

Podziel się
Dodaj komentarz

*Palacz złapany na puszczaniu dymka w barze, restauracji czy knajpce narazi się na sto złotych mandatu. Szefa lokalu może to kosztować nawet 20 tys. zł. Zapłaci jeśli będzie tolerował palenie w swoim klubie. Utworzenie palarni nie będzie obowiązkowe. To najnowsza propozycja zmian w ustawie o ochronie zdrowia. Wczoraj debatowali nad nią posłowie w komisji zdrowia. *

Parlamentarzyści z komisji opowiedzieli się za rozszerzeniem zakazu palenia, jednak nie zakończyli prac. Na kolejnych posiedzeniu ponownie zajmą się sprawą.

Money.pl zapytał posłów co sądzą o tym pomyśle, który budzi zaciekłe dyskusje i spory.

| Bolesław Piecha

były minister zdrowia w rządzie PiS, lekarz, poseł PiS, palacz |
| --- |
| Jeśli ktoś pali powinnien uszanować zdrowie tych, którzy nie palą i są póki co biernymi palaczami. Ta ustawa jest wyjątkowo łagodna w porównaniu z innymi rozwiązaniami europejskimi. Jednak niektórym trudno będzie poświęcić przyjemność zapalenia papierosa, szczególnie jeśli będą musieili wyjść w tym celu na zewnątrz z elegenckiej restauracji. Z drugiej strony już dziś mamy lokale gdzie nie można palić. Ten zakaz może być dla palaczy dodatkową motywacją do rzucenia nałogu. |

| Grzegorz Dolniak

*wiceprzewodniczący klubu PO, nie pali od 20 lat * |
| --- |
| Jako były palący potrafię zrozumieć przywiązanie do papierosa, choć obecnie wybieram miejsca gdzie nie ma dymu. Jednak daleki jestem od radykalizowania zakazów. Raczej apelowałbym do wyobraźni. Jestem za edukowaniem i w tym kierunku szedłbym z kolejnymi pomysłami na ograniczanie palenia. Zaostrzanie przepsiów niczego nie da, tym bardziej że łagodniejsze zakazy nie są przestrzegane i nie ma za to żadnych sankcji. Moim zdaniem powinnien być wybór między lokalami gdzie można palić papierosy i gdzie jest to zabronione. I to powinno być przestrzegane. Tak by nie byłoby to puste prawo, zapisane ku satysfakcji wszystkich tych, którzy stwierdzili "uporaliśmy się z tym zadaniem". |

| Eugeniusz Kłopotek

poseł PSL, kiedyś "próbował" palić |
| --- |
| Jestem zwolennikiem ograniczenia, czyli wprowadzenia dodatkowych zakazów palenia w miejscach publicznych. Tym bardziej, że dym podwójnie szkodzi tym, którzy nie palą. Natomiast nie jestem za zupełną dyskryminacją palaczy. Trzeba trochę serca dla nich też zostawić. |

| Bartosz Arłukowicz

*poseł Lewicy, lekarz, pali namiętnie * |
| --- |
| Uważam, że nie jest słuszne i właściwe ograniczanie wolności ludzi w żadnym zakresie! Należy wyznaczyć strefy dla palących i niepalących i każdy powinnien ma mieć wolny wybór gdzie chce siedzieć. Niech właściciel klub, który nie chce palenia u siebie, powiesi tabliczkę "u nas się nie pali" i nikt nie będzie puszczał dymka. |

| Co zawiera najnowszy projekt? |
| --- |
| Według nowych przepisów nie będzie można palić w autobusach, pociągach i na przystankach oraz dworcach. Projekt ustawy nie zakazuje natomiast palenia w samochodzie, na balkonie czy na klatce schodowej.Na pudełkach papierosów pojawią się nowe oznaczenia przestrzegające przed skutkami palenia. Będą to zdjęcia przedstawiające np. raka płuc czy krtani. Inicjatorzy zmian przypominają, że co roku w Polsce z powodu palenia papierosów umiera 70 tys. ludzi. Ok. 9 mln Polaków pali regularnie 15-20 sztuk papierosów dziennie. Codziennie zaczyna palić około 500 nieletnich chłopców i dziewcząt, a w ciągu roku próbuje palenia ok. 180 tys. dzieci. Zakaz palenia w lokalach obowiązuje na Litwie, w Irlandii, Islandii, Norwegii i Wielkiej Brytanii. |

ZOBACZ TAKŻE:

Tagi: zakaz palenia, posłowie, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz