Notowania

izrael
17.02.2014 21:32

Izrael chce pokoju z Palestyną? Boją się o swoją przyszłość

- Władze Izraela muszą doprowadzić negocjacje do końca, ponieważ obecna sytuacja zagraża przyszłości kraju - podkreśla izraelski minister finansów Jair Lapid.

Podziel się
Dodaj komentarz
(AP/Fotolink/East News)

Izraelski minister finansów Jair Lapid ostrzega przed konsekwencjami fiaska rozmów pokojowych z Palestyńczykami. - _ Władze Izraela muszą doprowadzić negocjacje do końca, ponieważ obecna sytuacja zagraża przyszłości kraju _ - podkreśla.

Lapid powiedział podczas dzisiejszego spotkania z amerykańskimi działaczami żydowskimi w Jerozolimie, że ewentualne fiasko rozmów pokojowych z Palestyńczykami przyniosłoby _ niszczycielskie _ konsekwencje dla Izraela. Izrael musiałby się w takim przypadku borykać nie tylko z problemami natury ekonomicznej, ale także demograficznej.

_ - Każda chwila, która nie prowadzi do rozdzielenia (Izraela) od Palestyńczyków stanowi zagrożenie dla istnienia Izraela jako państwa żydowskiego. Nie szukamy ślubu z Palestyńczykami, chcemy z nimi rozwodu _ - podkreślił minister finansów.

Lapid wyraził też opinię, że nie wierzy w wizje niektórych polityków dążących do stworzenia państwa dwóch narodów. Zaznaczył, że Izrael nie może sobie pozwolić, aby miliony Palestyńczyków otrzymały prawo wyborcze. Taka decyzja oznaczałaby rezygnację z narodowego charakteru państwa.

_ - Pokój nie jest marzeniem. Jest jedyną praktyczną opcją, która zapewni nam funkcjonowanie w państwie żydowskim z uznawanymi granicami i rozkwitającą ekonomią _ - powiedział Lapid.

Obecne negocjacje pokojowe rozpoczęły się w lipcu 2013 roku i utknęły na etapie wypracowywania porozumienia izraelsko-palestyńskiego w sprawie definitywnego rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Głównym mediatorem rozmów jest amerykański sekretarz stanu John Kerry.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: izrael, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz