Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Katastrofa Boeinga. Koniec poszukiwań?

0
Podziel się:

Koordynujące akcję australijskie służby mówią teraz o konieczności zintensyfikowania działań podwodnych. Ma to nastąpić w najbliższych tygodniach.

Katastrofa Boeinga. Koniec poszukiwań?
((Wikimedia Commons CC 3.0))

Samoloty i okręty zostaną wycofane z obszaru poszukiwań malezyjskiego Boeinga na Oceanie Indyjskim. Koordynujące akcję australijskie służby mówią teraz o konieczności zintensyfikowania działań podwodnych. Ma to nastąpić w najbliższych tygodniach.

W operację było zaangażowanych 8 państw, których samoloty przeleciały nad obszarem poszukiwań ponad 300 razy. Poszukiwania z powietrza były prowadzone od 18 marca, samoloty zbadały w tym czasie obszar o powierzchni ponad 4,5 miliona kilometrów kwadratowych.
Wycofanych zostaje również 14 statków i okrętów z Australii, Chin i Wielkiej Brytanii. Część musi wrócić do portów, by zatankować oraz dać odpocząć załodze. Pozostałe wrócą do normalnej służby dla swoich państw.

Premier Australii powiedział przedwczoraj, że po ponad 50 dniach od zniknięcia Boeinga, na powierzchni oceanu niczego już się nie znajdzie i maszyny trzeba szukać na dnie oceanu, na znacznie większym obszarze, niż poprzednio. Ma w tym pomóc specjalistyczny batyskaf Bluefin-21 amerykańskiej marynarki wojennej. Jednak jak dotąd jego użycie nie przyczyniło się do odnalezienia wraku.

Tymczasem jedna z australijskich firm twierdzi, że znalazła szczątki samolotu. Przedsiębiorstwo GeoResonance utrzymuje, że namierzyło elementy wraku w okolicach Zatoki Bengalskiej, 5000 kilometrów od głównego obszaru poszukiwań. Informację badają malezyjscy urzędnicy.
Na pokładzie Boeinga 777, który zaginął 8 marca, było 239 osób. Prawdopodobnie samolot z niewyjaśnionych przyczyn zmienił kurs i spadł do Oceanu Indyjskiego.

Czytaj więcej w Money.pl

KOMENTARZE
(0)