Płacisz na nich przymusowo w kinie i w abonamencie kablówek. A finansują m.in. szwedzką kulturę [FELIETON]
Źródło zdjęć: © snvv
Oglądanie zagranicznych ambitnych filmów niskobudżetowych czasem dostarcza niespodziewanych wrażeń na samym końcu. Chodzi o napisy. Nagle dowiadujesz się, że film był finansowany z twoich pieniędzy.