Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Ksiądz agent witał papieża?

0
Podziel się:

Na Wawelu Benedykta XVI witał agent bezpieki PRL. "Życie Warszawy" dotarło do odpowiednich dokumentów IPN. Natomiast ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski zapewnia, że nie zamierza publikować listy bylych agentów służb specjalnych PRL w łonie Kościoła.

Ksiądz agent witał papieża?

Na Wawelu Benedykta XVI witał agent bezpieki PRL. "Życie Warszawy" dotarło do odpowiednich dokumentów IPN.

Proboszcz katedry w Krakowie ksiądz Janusz Bielański od początku lat 80. miał informować SB o tym, co dzieje się w wawelskiej katedrze, kto zamawia msze za ojczyznę i kto na nie przychodzi.

Dziennik przypomina, że kilka miesięcy temu informację, że ksiądz Bielański

był agentem podał tygodnik "Wprost". Krakowska kuria zlekceważyła sprawę i proboszcz pozostał na swoim stanowisku. W czasie pielgrzymki Benedykta XVI witał papieża na Wawelu - pisze "Życie Warszawy". Ksiądz Janusz Bielański zaprzecza zarzutom o współpracę z SB.

Stanowczo w obronie księży oskarżanych o współpracę ze służbami specjalnymi PRL wystąpił Andrzej Lepper. W Sygnałach Dnia wicepremier i

minister rolnictwa podkreślił, że trzeba zachować powściągliwość w takich oskarżeniach.

Szef Samoobrony twierdzi, że dla uzdrowienia atmosfery trzeba jak najszybciej ujawnić wszystkie tajne akta. Dodał, że jego partia przygotowała już taki projekt.

Andrzej Lepper podkreślił, że jeżli ktoś spotykał się z funkcjonariuszami SB, nie znaczy, że był agentem.

Natomiast ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski zapewnił, że nie zamierza publikować listy bylych agentów służb specjalnych PRL w łonie Kościoła. Były kapelan nowohuckiej Solidarności wyjaśnił w radiowej Trójce, że chce

jedynie przedstawić konkretne przypadki w kontekście pewnych zdarzeń. Ksiądz Isakowicz-Zaleski zapowiedział specjalną konferencję w tej sprawie na dzisiejsze południe.

W rozmowie z Trójką ksiądz Isakowicz-Zaleski podkreślił, że wbrew opiniom kręgów kościelnych nie chce działać na szkodę Kościoła, ale jest zaskoczony krytyką przłożonych .

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski zauważył, że dokumenty, z ktorych korzystał przygotowując swoją pracę o współpracy duchownych z SB , są ogólnie dostępne w IPN. Zatem uznał, że jeśli nie on, to ktoś inny prędzej czy później napisałby o tym.

Ksiądz Isakowicz-Zaleski nie chciał powiedzieć, czy agent określany kryptonimem Delta, to ksiądz Mieczysław Maliński, którego podejrzewa się o współpracę z SB. Dodał jednak, że tożsamość "Delty" znają kardynałowie Dziwisz i Macharski.

wiadomości
gospodarka
KOMENTARZE
(0)