Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Dobre wieści dla emerytów. Tak wysokiej waloryzacji nie było od 5 lat

Dobre wieści dla emerytów. Tak wysokiej waloryzacji nie było od 5 lat

Na te dane czekali wszyscy emeryci i renciści. Fot. Piotr Kamionka/REPORTER
Na te dane czekali wszyscy emeryci i renciści.

Najniższa emerytura wzrośnie w tym roku o 29,80 zł. Z kolei przeciętne świadczenie emerytalne będzie wyższe o 67,28 zł - głosi komunikat Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. To efekt solidnego wzrostu wynagrodzeń w 2017 roku i zwiększenia kwoty bazowej.

Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że od marca stawka bazowa, która jest podstawą do wyliczania emerytur i rent, wzrosła do 3731,13 zł. To o prawie 200 zł więcej niż rok wcześniej, gdy wynosiła dokładnie 3536,878 zł.

Kwota bazowa wynika z przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, które jest pomniejszane o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenia społeczne.

Niemal z każdym kolejnym rokiem kwota bazowa rośnie. Średnio w tempie około 3-4 proc. Tym razem dynamika jest większa. Wyniosła 5,5 proc. W ciągu dekady stawka zwiększyła się o blisko 1000 zł. Z kolei od 1999 roku nawet podwoiła się.

Kwota bazowa wynika z wynagrodzeń. Jeśli w nich uwzględnimy jeszcze inflację, a więc tempo wzrostu cen, to na tej podstawie wylicza się waloryzację rent i emerytur.

Na dane GUS ze zniecierpliwieniem czekało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Minister Elżbieta Rafalska w porannym wywiadzie dla radiowej Jedynki zapowiadała, że liczy na dobre statystyki, które pozwolą na wyższą waloryzację emerytur niż w poprzednich latach.

Już wiemy, że szefowa MRPiPS podpisała komunikat w sprawie wskaźnika waloryzacji rent i emerytur w 2018 roku. Wskaźnik ten wynosi 102,98 proc. W efekcie najniższa emerytura wzrośnie o 29,80 zł - z 1000 zł do 1029,80 zł. Z kolei przeciętna emerytura z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - o około 67,28 zł, a więc z 2257,64 do 2324,92 zł.

Jak podkreśla MRPiPS, tak wysokiej waloryzacji nie było od pięciu lat.

 

Przeciętna renta z tytułu niezdolności do pracy z FUS wzrośnie o około 47,84 zł (z 1605,22 do 1653,06 zł), a przeciętna renta rodzinna z FUS - o 57,05 zł (z 1914,46 do 1971,51 zł).

"Całkowity koszt waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych i innych świadczeń z systemu powszechnego, rolniczego i mundurowego - przy wskaźniku 102,98 proc. - wyniesie prawie 6 mld zł. To o około 600 mln więcej niż szacował rząd. Koszt waloryzacji w 2018 roku jest znacząco wyższy od ubiegłorocznych wydatków" - czytamy w komunikacie ministerstwa.

Podwyżka obejmuje wszystkie świadczenia, czyli zarówno te finansowane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, jak i te wypłacane przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Nowe stawki wchodzą w życie co roku od 1 marca. Dlatego emeryci i renciści otrzymają wyższe świadczenie dopiero za miesiąc.

zus, emerytury, wynagrodzenia, gus, świadczenia, kwota bazowa
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
KOLEGA
2018-08-01 12:06
a gdzie 13-tki dla emerytów i podniesienie odpisu od PIT do 8tys dla wszystkich co nie maja 2100zł najniższej krajowej ????????? inflacja zjadła te groszowe podwyżki i znowu zje bo Premier pompuje dla rodzin ogromne pieniądze i inflacja pedzi w góre a to emeryci ,renciści i niepełnosprawni najgorzej klepią biedę a emeryci co cięzko pracowali to wyraźnie krzywdę maja bo 30, 40 50 lat ryli dla panstwa ateraz to nikt tego nie ceni i okłap daje jak żebrakom a to ludzie ciężko pracowali !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ducki
2018-05-28 08:21
Jeżeli rząd PiS-u nie wprowadzi inflacji kwotowej dla wszystkich równo, nie zagłosuje na PiS. Ci z wielkim emeryturami nie potrzebują dopłat, bardzo potrzebuje emeryci z kwota około 1000 zł. Za takim rozwiazaniem przemawia 1000 argumentów.
Lolo
2018-05-28 08:16
Dla najbiedniejszych zła wiadomość, My chcemy 500 zł dopłaty 30 zł może rząd dać tym najbogatszym. oni pieniądze pochodzące z inflacji wywożą za granice,
Pokaż wszystkie komentarze (532)