Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Leasing samochodów przestanie się opłacać. Drobni przedsiębiorcy stracą najwięcej na propozycji MF

Leasing samochodów przestanie się opłacać. Drobni przedsiębiorcy stracą najwięcej na propozycji MF

Sprzedaż nowych samochodów może się załamać po zmianie przepisów. Fot. PAP/EPA/ARMANDO BABANI
Sprzedaż nowych samochodów może się załamać po zmianie przepisów.

Na nowych zasadach rozliczania leasingu samochodów stracą drobni przedsiębiorcy. Resort finansów kolejny raz wprowadza przepisy, które premiują nabywców luksusowych samochodów. Zmiany podatkowe mogą zahamować szybki wzrost sprzedaży nowych aut w Polsce.

Ministerstwo Finansów w zeszłym tygodniu zapowiedziało wprowadzenie szeregu korzystnych dla przedsiębiorców zmian podatkowych. Jedną z nich ma być podwyższenie z 20 tys. euro do 150 tys. zł limitu wartości samochodu osobowego, do którego odpisy amortyzacyjne są zaliczane do kosztów uzyskania przychodów.

Podwyższenie limitu brzmi w komunikacie MF dobrze, ale przemilczano w nim inne zmiany, które w praktyce sprawią, że leasing samochodu dla wielu przedsiębiorców przestanie być opłacalny.

Wideo: samochód kupiony czy wynajęty? Policzyliśmy, co się bardziej opłaca

Resort Teresy Czerwińskiej chce wprowadzić limit 150 tys. zaliczania rat leasingowych do kosztów podatkowych, a także by wszystkie wydatki na firmowy samochód osobowy mogli wrzucić w koszty tylko ci przedsiębiorcy, którzy prowadzą szczegółową ewidencję przejazdów. Pozostali rozliczą połowę wydatków, jak w przypadku VAT-u.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców uważa, że zaproponowany model jest "skrajnie niesprawiedliwy i szkodliwy dla wszystkich użytkowników rynku". "Uważamy, że przedstawiona propozycja jest całkowicie absurdalna. Można ją wręcz nazwać sabotowaniem dobrze prosperującej i dynamicznie rozwijającej się branży" - czytamy w komunikacie ZPP.

ZPP wskazuje, że stracą nie tylko leasingobiorcy, którzy nie będą mogli wliczyć w koszty całości rat leasingowych, ale także osoby, które planują zakupić na własność auto o wartości nieprzekraczającej ok. 170 tysięcy złotych i wykorzystywać je nie tylko do celów służbowych.

Związek wyjaśnia, że o ile do tej pory, przy zakupie auta za 150 tys. zł, mogli oni zaliczyć w koszty odpisy amortyzacyjne do kwoty ok. 86 tysięcy złotych, o tyle po wprowadzeniu w życie omawianych zmian będą mogli skorzystać z odpisów tylko do kwoty 75 tysięcy złotych, czyli połowy wartości samochodu. Dzisiaj leasingobiorca może wliczyć w koszty wszystkie raty, a po zmianach będzie ograniczony do 75 tysięcy złotych, czyli suma, którą może wliczyć w koszty, zmniejszy się dwukrotnie.

"Proponowany system w istotny sposób premiuje zakup na własność aut droższych do wartości 300 tysięcy złotych" - podkreśla ZPP. "W ich przypadku, przedsiębiorca kupujący samochód może liczyć na wliczenie w koszty odpisów amortyzacyjnych do kwoty 150 tys. zł, czyli niemal dwukrotnie więcej, niż w tej chwili" - czytamy.

Według ZPP zmiany w rozliczaniu leasingu samochodów mocno uderzą w polską branżę sprzedaży nowych samochodów, która w ciągu czterech ostatnich lat zanotowała 50-procentowy wzrost sprzedaży. Jeszcze w 2013 r. sprzedano 331 tysięcy samochodów osobowych, a w zeszłym roku już 480 tys. Zdecydowaną większość nowych samochodów kupuje się w Polsce na firmę.

Warto zauważyć, że koniunktura na polskim rynku nowych samochodów w ogromnym stopniu zależy od obowiązujących przepisów podatkowych. W okresie absurdalnych przepisów pozwalających na odliczanie pełnego VAT tylko samochodów ciężarowych, niemal każde auto kupione na firmę miało oddzielony stalową kratą bagażnik. Gdy takie odliczenie zaczęło przysługiwać praktycznie tylko w przypadku pickupów, w Polsce rozpoczął się boom na tego typu samochody.

Obecne ożywienie na rynku samochodów i szczególnie dobra sprzedaż drogich samochodów marek premium to także w dużej mierze efekt zmian przepisów. W kwietniu 2014 r. przestały obowiązywać przepisy, według których przedsiębiorca mógł odliczyć tylko 60 proc. kwoty VAT-u od zakupu auta, a suma odliczeń nie mogła przekroczyć 6 tys. zł.

Choć w przypadku samochodów używanych zarówno do celów firmowych, jak i prywatnych, obowiązuje limit 50 proc. odliczeń VAT, w przypadku drogich samochodów i tak chodzi o bardzo duże kwotowe odliczenia VAT.

"Pozostaje tajemnicą, dlaczego Ministerstwo Finansów zdecydowało się zatrzymać tak dynamicznie rosnący segment sprzedaży nowych samochodów. Zyskują na nim bowiem nie tylko przedsiębiorcy, ale również państwo – z uwagi na wpływy z tytułu VAT, akcyzy i innych podatków" - wskazuje ZPP. "Nie istnieją żadne racjonalne argumenty uzasadniające wprowadzenie proponowanych przez Ministerstwo Finansów rozwiązań" - dodaje.

Przypomnijmy, że rząd niedawno zaproponował inne rozwiązanie, które w zdecydowany sposób premiuje zamożnych nabywców samochodów. Chodzi o zawarty w obowiązującej już ustawie o elektromobilności zapis o zwolnieniu z akcyzy samochodów elektrycznych i hybrydowych. Jak pisaliśmy w money.pl, przy zakupie luksusowych samochodów można będzie skorzystać ze zwolnień podatkowych przekraczających 200 tys. zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
krawaciarz
2018-07-04 23:42
No to ładnie, a ciekawe co z tymi co już mają leasing, ja mam od roku tak wzięte tivoli z przyzwoitą ratą i nie mam zamiaru z tego rezygnować. ZUS wysoki, podatki też to chociaż by sie leasingu nie czepiali
Polak
2018-06-21 13:55
"Dobra zmiana". Witamy w komunie rządzonej przez bolszewików.
Wetti
2018-06-20 18:45
Straci i przedsiębiorca który ryzykuje własne pieniądze w biznesie i głupie państwo straci. A PISowskie zazdrosniki beda mogli pisac że stała się sprawiedliwość społeczna. Gratuluję Pani izie komentarza ?
Pokaż wszystkie komentarze (41)