Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Lody to lody, nie napój. Rząd chce skończyć z podatkowym absurdem

Lody to lody, nie napój. Rząd chce skończyć z podatkowym absurdem

Jak opodatkować lody? Czasem trzeba sięgnąć do słownika, by sprawdzić, czym właściwie są lody Fot. pixabay.com
Jak opodatkować lody? Czasem trzeba sięgnąć do słownika, by sprawdzić, czym właściwie są lody

Lody wodne to lody, czy napój? Według przedsiębiorców lody, ale fiskus twierdzi, że napój. A różnica jest fundamentalna, bo do tych wyrobów stosuje się inne stawki VAT. Rząd chce skończyć z tym absurdem.

O sprawie pisze "Puls Biznesu". Zasada stosowania stawek VAT na produkty spożywcze jest tak skomplikowana, że często prowadzi do absurdalnych sytuacji. Przykład? Czy przedsiębiorca ma stosować 5-procentową stawkę na lody wodne? Fiskus uważał, że w rzeczywistości chodziło o napój, a nie lody. W tej interpretacji produkt wchodzi do kategorii "pozostałe napoje bezalkoholowe", a nie "lody pozostałe", więc obowiązuje najwyższa stawka VAT.

Zobacz też: Emilewicz o podatkach: każdy powie, że wolałby, żeby ich nie było

 

 

Sprawa trafiła do sądu, gdzie trzeba było posiłkować się słownikiem języka polskiego i zawartą tam definicją słowa "lody". Ostatecznie sąd przyznał rację przedsiębiorcy, ale ten zdążył już zbankrutować.

Zasady stosowania preferencyjnych stawek VAT na żywność są na tyle niejasne, że przedsiębiorcy się w nich gubią. Grant Thornton wyliczył, że tylko w 2015 r. podatnicy 1825 razy pytali fiskusa, jaką stawkę VAT zastosować.

I tak, pomarańcza jest uznawana za cytrus, więc jest opodatkowana według stawki 5 proc. Stawka dla banana to już 8 proc. Sos musztardowy korzysta z 5-procentowej preferencji, ale w cenie musztardy jest 23-procentowy VAT - zauważa "Puls Biznesu".

Rząd chce z tym skończyć, ale bez podnoszenia podatków. Prace nad uproszczeniami są już zaawansowane. W założeniu podatnik będzie mógł się dowiedzieć, jaką stawkę zastosować, sprawdzając jedynie załącznik do ustawy VAT.

- Kluczem powinna być prostota. Zupa to kategoria zrozumiała dla każdego rozsądnego człowieka i wszystko jedno, czy jest mrożona, w pudełku czy w słoiku - mówi dyrektor departamentu Ministerstwa Finansów Wojciech Śliż, cytowany przez gazetę.

Nowe zasady mają obowiązywać od początku przyszłego roku.

VAT
Czytaj także
Polecane galerie
mamrot
2018-02-11 10:00
Pis i po w kwestiach gospodarki są bardzo podobne.
wer
2018-02-10 16:26
Ktoś w to jeszcze wierzy? Słyszę to od kampanii wyborczej 2015, widzę co innego - Morawiecki wykonuje to samo zadanie co Tusk, a mianowicie, likwiduje małe polskie firmy i polską przedsiębiorczość jako taką. Polski obywatel ma być niewolnikiem w łagrze Amazon, nie samodzielnym, choćby najmniejszym przedsiębiorcą.
rbuyt
2018-02-10 15:45
Za rok? Ile firm w tym czasie przez absurdy upadnie? Jeden przepis do ustawy ... wszystkie wyroby gastronomiczne podawane w obiektach poniżej ... m kw. powierzchni obłożone są stawką podatku ... w wysokości 5%". Wydajność urzędasów i legislatury PO-raża!!! I tak dalej z innymi przepisami dla małej przedsiębiorczości.
Pokaż wszystkie komentarze (44)