Łososie pływają w wodzie mineralnej i dostają frykasy. Polska hodowla ewenementem na skalę świata

Jest w Polsce miejsce, gdzie łososie kąpią się w basenach z wodą sprzed 150 milionów lat, jedzą świetną karmę bez GMO, a ludzie robią wszystko, by ich nie stresować. Zadaniem łososi jest dbanie o formę i pokonanie konkurencji z Norwegii. Z tego wywiązują się znakomicie.

Polacy kąpią łososie w wodzie sprzed 150 mln lat i karmią jak własne dzieci
Źródło zdjęć: © mat. prasowe Jurassic Salmon

Jurassic Salmon to pierwsza w Polsce i zaledwie jedna z kilku na całym świecie najnowszej generacji hodowla łososia. Znajdziemy ją w jednym z najczystszych zakątków kraju, w okolicach Trzęsacza – znanego z ruin kościoła zabranego przez morze. Zakład z zewnątrz przypomina zwykłą halę produkcyjną lub magazynową. Stoi zaledwie 3 kilometry od morskiego brzegu, w środku znajduje się 14 gigantycznych betonowych basenów pełnych drapieżnych ryb. Ale pierwotnie to nie one miały pływać w wodzie.

Hodowla zamiast aquaparku

Cały biznes należy do rodziny Karapudów, znanej przede wszystkim branży hotelowej. W Janowie również chcieli postawić coś dla turystów – myśleli o aquaparku. Zaczęli od zlecenia wywiercenia studni – i to nie byle jakiej. Na głębokości 1225 metrów natrafili na źródło geotermalnej wody jurajskiej. Jej wiek jest szacowany na 150 milionów lat. Dla turystów byłaby wspaniała – delikatnie słona, świetnie nadawałaby się do zabiegów regeneracyjnych.

Szybko okazało się, że aquapark jest zbyt kosztowną inwestycją. Ale co zrobić ze źródłem cennej wody, tryskającej z ziemi? Najlepiej przerobić na gigantyczne akwarium – uznali Kazimierz Karapuda i jego syn Tomasz, piastujący stanowisko prezesa firmy zajmującej się hodowlą łososi.

Obraz

mat. prasowe Jurassic Salmon

Okazało się, że to bardzo ambitne zadanie – bo takich hodowli łososia na świecie jest zaledwie kilka. Przed Polską stały dodatkowe wyzwania, czyli korzystanie z wód termalnych oraz prowadzenie hodowli łososia od samego początku, a więc od momentu, gdy ma jeszcze postać jajeczka.

Zobacz także: Łosoś bio, hodowlany i dziki. Który jest najzdrowszy?

Karapudowie wystartowali z biznesem w 2013 roku, ze wsparciem naukowców z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, znanego z promowania innowacji i odważnych naukowców, oraz duńskiej firmy, również prowadzącej akwakulturę łososia. I całkiem nieźle im się to udało. Po pięciu latach mają działającą hodowlę, z ubojem odbywającym się raz w miesiącu. Po łososie ustawia się kolejka chętnych restauratorów i hurtowników.

Nie stresuj łososia

Jak mówi Tomasz Karapuda, w momencie uruchomienia hodowli wszystko było dla nich nowe. A i do tej pory ciągle się uczą. Karapuda twierdzi, że najważniejsze jest zrozumienie i poznanie łososi. Okazuje się, że te morskie drapieżniki lubią spokój – najchętniej odżywiają się wtedy, gdy w pobliżu ich basenów nie ma ludzi. Mimo faktu, że z ludźmi są obyte, bo przechodzą przez ich ręce jeszcze wtedy, gdy są jajeczkami. To ludzie pomagają im się wykluć, uczą je pływać, karmią. Ale łososie najbardziej lubią własne towarzystwo i święty spokój.

Oczywiście najważniejszą sprawą w tej hodowli jest woda. Łososie Karapudów dosłownie kąpią się w mineralce. Woda pochodząca sprzed 150 milionów lat jest bogata w minerały, a jednocześnie krystalicznie czysta i pozbawiona zanieczyszczeń. Dzięki niej mięso łososi jest najwyższej jakości, a one same nie chorują – w tym środowisku nie ma pasożytów, wirusów, bakterii. Łososie nie dostają też żadnych leków. Tymczasem w innych krajach, gdzie hoduje się łososie (np. w Chile), ten przemysł zużywa wielokrotnie więcej antybiotyków niż lekarze i szpitale do leczenia ludzi.

Obraz

mat. prasowe Jurassic Salmon

Co je łosoś?

W naturze łosoś jest drapieżnikiem, żywi się głównie mniejszymi rybami. W niewoli jest hodowany przede wszystkim w gigantycznych metalowych klatkach, zatopionych w morzu. Takie zagęszczenie ryb wpływa na ich formę – łososie często chorują, są faszerowane lekami, w tym antybiotykami, również prewencyjnie. Nękają je wszy morskie, rodzaj pasożyta żerującego w skórze ryb. Do jedzenia dostają pasze zrobione z różnego rodzaju zwierząt, nieszczególnie wysokiej jakości.

Ryby w polskich basenach jedzą tylko pasze zrobione z ryb, bez dodatku kurczaków czy innych zwierząt lądowych, oraz roślin modyfikowanych genetycznie.

Tomasz Karapuda mówi, że rodzina postawiła na łososia, bo to ryba znana i ceniona na całym świecie. Smaczna, modna, jej produkcja i spożycie rośnie z roku na rok. Obecnie wynosi milion ton rocznie, a ludzie zjedzą każdego łososia, którego uda się odłowić. Moda na różowe płaty rybiego mięsa opanowuje też Azję – a tam sprzeda się każda ilość modnego jedzenia.

Od małego w basenie

W Jurassic Salmon każdego łososia znają od małego. Ryby trafiają tu jako jajeczka – dopiero w niedużych basenach wykluwają się, potem są specjalnie karmione, uczone tego, jak się pływa i jak zdobywa pożywienie. Łososie jako narybek trafiają do basenów, gdzie przez rok rosną i nabierają formy.

W naturze łosoś jest rybą dwuśrodowiskową. Rodzi się w wodzie słodkiej, potem wędruje do morza, gdzie dorasta. Potem znowu wędruje do rzek, gdzie następuje tarło, a ryby w większości kończą żywot. Woda jurajska jest dla nich idealnym środowiskiem – ma niewielkie, symboliczne wręcz zasolenie i świetne właściwości fizykochemiczne. Co tydzień część trafia do uboju. - W każdy poniedziałek po 10 ton, aby zachować jak najwyższą świeżość ryby, bo to jest najważniejsze - tłumaczy Tomasz Karapuda. I podkreśla, że ryba może trafić na stół w dniu uboju.

Gdzie kupić?

- To faktycznie świetny produkt. Jeśli chodzi o smak, bije łososia norweskiego na głowę. Poza tym to jest ryba, którą można sprzedawać bez obaw. Łosoś z Norwegii ponoć jest zdrowy i czysty, ale wielu klientów ma co do tego daleko idące wątpliwości – mówi nam Marcin Kaliszak, prowadzący sklep rybny.

Dodaje, że jurajskiego łososia trudno kupić w niezależnych sklepach, bo kupuje go niewielu hurtowników. Cena nie jest powalająca – jurajski jest ledwie kilka złotych droższy od norweskiego, ale dla wielu klientów jest to bariera nie do przejścia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026
Problemy giganta. Chińska marka aut spada ósmy miesiąc z rzędu
Problemy giganta. Chińska marka aut spada ósmy miesiąc z rzędu
Jedno z najdroższych miast w Polsce. Ceny mieszkań o 68 proc. w górę
Jedno z najdroższych miast w Polsce. Ceny mieszkań o 68 proc. w górę
Coraz większa afera. Tusk zapowiada ruch ws. krypto. "Tryb natychmiastowy"
Coraz większa afera. Tusk zapowiada ruch ws. krypto. "Tryb natychmiastowy"