Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
rybiński
04.05.2006 11:33

Maciej Rybiński: Jak widzę dziennik w telewizji to przełączam na Animal Planet

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Czy długi weekend wpłynie mobilizująco na naszych polityków?

Maciej Rybiński, publicysta: Ja nie wiem, co może wpłynąć mobilizująco na polityków. Straciłem już nadzieje, że cokolwiek na nich wpłynie. Może jakaś groźba, że stracą diety, że będą musieli się rozstać ze stanowiskami - może to by na nich podziałało. Długi weekend - w przypadku polityków - przypomina mi te wszystkie wypowiedzi na temat tego, że wkrótce przyjedzie papież Benedykt XVI, to trzeba się wyciszyć, trzeba się oddać medytacjom... Już parę miesięcy trwa to wyczekiwanie i wyciszanie się polityków, ze skutkami, jakie widzimy. Ja nie sądzę, żeby długi weekend - nawet gdyby był jeszcze dłuższy - oświecił polityków, żeby im przydał rozumu. Na to bym specjalnie nie liczył. Myślę, że mogą się trochę rozleniwić, co by było zresztą też bardzo sympatyczną okolicznością, bo ja bym wolał troszeczkę więcej lenistwa wśród polityków, a nie taką chorobliwą nadaktywność, jaką - przynajmniej niektórzy - wykazują. Ja zawodowo zajmuje się polityką, ale muszę powiedzieć, że doszedłem już do tego - dzięki tym naszym
dzielnym elitom politycznym - że jak widzę dziennik w telewizji, to przełączam na Animal Planet, bo już po prostu nie mogę. Wolę oglądać małpy, żaby, krokodyle niż...

Nie chcę wymieniać nazwisk, zwłaszcza paru naszych polityków, którzy poziomem umysłowym wydaje się nie odbiegają znowu tak bardzo od zwierzątek pokazywanych na Animal Planet.

Money.pl: Wielu polityków na myśl o długim weekendzie bardzo się cieszyło. Cieszyło się, że będą odpoczywać. To jest zasłużony odpoczynek?

M.R: Oni twierdzą, że pracują. Zależy, po czym się rozpoznaje pracę. Pracę powinno się rozpoznawać po rezultatach. Jeżeli ktoś bierze łopatę i mówi, że idzie kopać dół, później mówi, że się napracował i pokazuje wykopany dół - to w porządku. Ja to rozumiem. Ktoś wykonał pracę. Natomiast, jeżeli politycy od siedmiu miesięcy mówią, że pracują nad zorganizowaniem koalicji, ze skutkami, jakie każdy widzi... Nie ma dołu po prostu, nie ma koalicji, nic nie zostało osiągnięte, nic nie zostało dokonane... Ja rozumiem, są tzw. obiektywne trudności, tzn. jeden polityk drugiemu przeszkadza w kopaniu tego dołu, zabiera mu łopatę albo jak malutki wykopik powstanie, to mu go zasypuje, ale to też nie jest żadne tłumaczenie. Ja nie wiem, po czym politycy mają odpoczywać.

Money.pl: A komu przydał by się dłuższy niż 5-dniowy urlop?

M.R: Noo... To teraz mnie Pan zastrzelił. Musiałbym podać całą listę, a nie znam na pamięć listy posłów. Pamiętam swoją listę ze szkoły, potrafię dzisiaj powtórzyć, ale listy posłów nie potrafię i chwała Bogu. Było by dobrze, gdyby ta polityka, która jest u nas uprawiania - już teraz mówię zupełnie poważnie - odbywała się umiarkowanie, ciszej, spokojniej, bez histerii... Zarażają nas wszystkich tą histerią. Zaczynamy się wszyscy denerwować, a tak naprawdę nie ma się specjalnie czym denerwować. Polacy są narodem samorządnym, niezależnym - jak kiedyś "Solidarność" - i mogliby się obyć bez rządu. Jakiś tam główny księgowy by wystarczył, żeby poobliczał wszystkie słupki. Natomiast, czy nam do czegoś potrzebni są ministrowie? Nie czuje jakoś potrzeby, żeby mieć ministra budownictwa, myślę, że ludzie też nie. Można wybudować bez ministra bardzo dużo domów, nawet więcej można by było wybudować, gdyby nie było ministra budownictwa, niż wtedy, kiedy on jest - takie mam wrażenie. Przykład autostrad. Gdybyśmy nie
mieli ministerstwa infrastruktury i gdyby ono nie zajmowało się autostradami, to być może Polskę pokrywałaby już sieć autostrad. Jak usłyszałem, że pan minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel - o którego ostatnio była taka awantura - zakazał rybakom łowić w niedzielę w intencji, żeby mogli pójść w niedzielę do kościoła, zamiast łowić ryby, to po prostu jest groteskowe. Tego rodzaju ministrowie i tego rodzaju ich aktywność może być tylko szkodliwa, więc jak odpoczną to dobrze.

Tagi: rybiński, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz