Notowania

Andrzej Lepper
02.04.2009 07:30

Maksymiuk: Po zmianie konstytucji Samoobrona i tak wróci do Sejmu

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Prawdopodobnie jutro posłowie będą głosować nad zmianami w konstytucji. Według proponowanych zmian, osoby z wyrokami nie będą mogły ubiegać się o mandat posła. Dyskusja o wyeliminowaniu z Sejmu przestępców była najgorętsza wtedy, gdy Wy tam zasiadaliście. Czy w Samoobronie macie poczucie, że ustawa zasadnicza jest zmieniana z Waszej inspiracji?

Janusz Maksymiuk, Samoobrona: Tak, dzięki nam jest zmieniana, ale chyba z trochę innych powodów niż może się Panu wydawać. Jest zmieniana po to, aby wyciąć Samoobronę iAndrzeja Lepperaz Sejmu.
Jest to przede wszystkim populizm. Prawo dziś dopuszcza, aby sądy pozbawiały praw obywatelskich, w tym biernego prawa wyborczego.
Po drugie, wprowadza się nieprecyzyjne zapisy. Zapis mówi o osobach skazanych, a powinno być sformułowanie _ na kim ciąży wyrok _.
Trzecia sprawa, powinno być określone, że chodzi o przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego, ale nie związane z działalnością polityczną. Andrzej Lepper ma wyrok za zadanie pytania z trybuny sejmowej. Całe to zamieszanie jest po to, aby walczyć z przeciwnikami politycznymi.

Może się okazać, że to bardzo skuteczna forma walki. Nawet jeśli odzyskacie poparcie społeczne, to spora część elity Samoobrony nie będzie mogła kandydować.

A dlaczego? A o kim Pan mówi? To znaczy, że cała elita Samoobrony to są przestępcy?

Andrzej Lepper,Renata Beger...

Andrzej Lepper ma wyrok za pytanie z trybuny sejmowej. Jest to wyrok z artykułu kodeksu karnego, który później Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodny z konstytucją. To był wyrok czysto polityczny.

*ZOBACZ TAKŻE: Premier twierdzi, że zmiany w konstytucji nie mają związku z Lepperem Tak czy inaczej, wyeliminuje to Andrzeja Leppera z życia parlamentarnego.*

Bo jest zapisane, że skazani nie będą mogli kandydować. Również wszyscy z podziemia antykomunistycznego, którzy mieli wtedy wyroki, nie będą mogli kandydować! To jest konsekwencja napisania, kto był _ skazany _ zamiast _ na kim ciąży wyrok _.

Razem z Samoobroną zostanie wycięta dawna opozycja antykomunistyczna?

Tak z tego wynika. Skoro nie chodzi o ludzi znajdujących się w rejestrze skazanych, tylko o wszystkich kiedykolwiek skazanych, to również dla dawnych opozycjonistów nie będzie miejsca w parlamencie.
Zamiast takich populistycznych rozwiązań, których posłowie nie przewidzieli wszystkich skutków, należy sprawę zostawić sądom, aby orzekały - jeśli są ku temu przesłanki - odebranie praw obywatelskich. Przecież teraz Sejm bawi się w sąd. Co oni robią? Nawet komuniści takich rzeczy nie pisali.

Jednak w przypadku Andrzeja Leppera sprawa jest ewidentna - ma sześć wyroków.

Nie. Ma ten jeden wyrok, o którym mówiłem wcześniej.

Skazany został sześć razy.

Ale tego już nie ma, zostało wymazane z rejestru. Dlatego się pytam, czy ktoś, kto przed 89 rokiem siedział, był skazany?

Jeśli zapadł prawomocny wyrok, to był skazany.

Jeśli ten wyrok nie był uchylony, to nie będzie mógł kandydować? Będzie mógł, bo on sprzyja władzy. Andrzej Lepper nie będzie mógł, bo jest dziś krytykiem tej władzy. Podkreślam, że to sąd - a nie politycy - powinien decydować o pozbawieniu biernego prawa wyborczego konkretnego obywatela, nawet dożywotnio. Politycy mają swój interes w forsowaniu takich zapisów.

To znaczy, że wciąż się boją Samoobrony?

Oczywiście, że tak. Oni doskonale wiedzą, że Samoobrona tak czy inaczej wróci do Sejmu. Obnaży ich bezczynność, brak koncepcji na wyjście z kryzysu, brak umiejętności i kłamstwa wyborcze. Boją się.

Jeżeli ja będę mówił tam, gdzie Pan mieszka, że Pan jest gwałcicielem i że Pan chciał wziąć trzymilionową łapówkę, to Pana ludzie znienawidzą. Nie tylko nie zagłosują na Pana, ale będą pluli. A Pan wie, że afera gruntowa była niewypałem, czystą prowokacją, a Pan w nią wierzył. Wierzy Pan, że seksafera jest prawdziwa, ale nie zadaje Pan pytania, dlaczego sąd utajnia rozprawy.

Wierzę w niezawisłość sądów. Poczekałbym na wyroki. Nie twierdzę, że Lepper gwałcił ani że nie gwałcił. To sąd ma stwierdzić, kto brał udziałw seksaferze.

Ja też wierzę w niezawisłość sądów. Jednak jeśli Andrzej Lepper został publicznie oskarżony, to powinien móc się publicznie bronić, a sąd utajnił rozprawy. Nie podważam wyroków sądów ani ich nie wyprzedzam. Mam kilka wyroków uniewinniających i nie podważam ich (śmiech). Jednak dopóki sąd mnie nie uniewinnił, to byłem przedstawiany w mediach, jako przestępca.

Za Panem ciągnie się sprawa ukrywania majątku, zatajanie przed wierzycielami sprzedaży gruntów oraz składanie fałszywych zeznań w postępowaniu sądowym. Czy nie obawia się Pan, że wyrok sądu uniemożliwi Panu karierę parlamentarną?

Tak, mam sprawę, podczas ostatniej rozprawy pięć godzin stałem przed barierką. Zawsze powtarzam, że wyroki sądu są niezbadane. Jednak jestem spokojny, bo jestem przekonany o swojej niewinności. Ale tu nie chodzi o mnie, ja mogę wcale nie kandydować. Miałem swój epizod parlamentarny i to mi wystarczy.
Chodzi jednak o pewne zasady. Nie można wprowadzać tak nieprecyzyjnych zapisów. Przecież zgodnie z nowymi przepisami, nawet osoba zrehabilitowana nie będzie mogła kandydować. A może to jest furtka - oni wiedzą, że to głupota i że Trybunał Konstytucyjny to uchyli, więc nic nie zacznie obowiązywać, ale zrobili sobie dobry PR.

Tagi: Andrzej Lepper, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz