Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Marek Belka o złotym: nie możemy wykluczyć żadnej możliwości

0
Podziel się:

Szef NBP komentuje zamieszanie na rynku walutowym. Będzie interwencja?

Marek Belka o złotym: nie możemy wykluczyć żadnej możliwości
(Adam Guz/REPORTER)

Marek Belka komentuje sytuację złotego. W ostatnich dniach wartość polskiej waluty wahała się w reakcji na ograniczanie wsparcia dla gospodarki przez amerykański bank centralny oraz zamieszanie na niektórych rynkach wschodzących.

Przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej i prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka uważa, że niepokoje minionych kilku dni nie są powodem do interwencji banku centralnego na rynku walutowym._ _

_ - Nasza polityka jest znana, jedynie nadzwyczajna zmienność na rynku walutowym mogłaby skłonić NBP do zasygnalizowania rynkowi swojej obecności, jednak nic takiego się nie zdarzyło - _ tłumaczył Marek Belka. Jego zdaniem osłabienie złotego ma charakter przejściowy.

_ - Nie możemy wykluczać żadnej możliwości. Jeżeli popatrzymy na rzeczywiste ruchy walut krajów wschodzących, to one z kilkoma wyjątkami jak Argentyna, ale to można powiedzieć na wewnętrzne sprawy. To one nie były zbyt radykalne - _dodał.

Prezes NBP ocenia, że nerwowa sytuacja na rynkach rozwijających się prawdopodobnie nie potrwa długo.

Zmiana kursu złotego do euro w ostatnich tygodniach

Zmiana kursu złotego do franka szwajcarskiego w ostatnich tygodniach

Profesor Marek Belka zwrócił uwagę, że polska gospodarka ma silne fundamenty, a złoty jest stabilny. Z tego powodu nie ma potrzeby, by bank centralny interweniował na rynku walutowym.

Przed kilkoma dniami sytuacje na rynku walut komentował też premier Donald Tusk. _ Mamy instytucje, które mają narzędzia i instrumenty, by działać w sytuacjach, które wymagają takich działań; w tej chwili chyba takiej potrzeby na szczęście jeszcze nie ma, ale obserwujemy to pilnie _ - tak premier Donald Tusk odpowiedział na pytanie o osłabienie złotego.

_ - Kiedy porównujemy sytuację złotówki z innymi rynkami wschodzącymi, szerzej - bo to nie jest tylko ta kategoria, to oczywiście osłabienie złotówki jest na szczęście bez porównania mniejsze niż to, co się dzieje z niektórymi walutami: czy to jest forint, czy turecka waluta, czy rupia indyjska, Argentyna, Brazylia. W różnych miejscach te narodowe waluty słabną _ - wskazał Tusk.

_ - My mamy instytucje, które mają różne narzędzia i instrumenty, by działać w sytuacjach, które wymagają takich działań. W tej chwili chyba takiej potrzeby na szczęście jeszcze nie ma, ale obserwujemy to pilnie _ - podkreślił premier.

Zdaniem Tuska na pewno nie ma to żadnego związku z naszą sytuacją. _ Zresztą widzieliście państwo, że tego samego dnia nasza giełda potrafi pójść w górę, a złotówka słabnie i wtedy, kiedy mamy do czynienia z takimi wahnięciami w wymiarze globalnym, trzeba być bardzo ostrożnym z interwencją _ - dodał.

_ - Gdybyśmy rozpoznali, że złotówka jest ofiarą spekulacji, działania sfokusowanego konkretnie na naszą walutę, to nieraz reagowaliśmy błyskawicznie i uzyskiwaliśmy efekty. Jeśli polska waluta jest w takim ciągu zdarzeń o charakterze globalnym, to interwencje najzwyczajniej w świecie są obarczone ryzykiem i mogą być nieskuteczne. Na razie chyba nie ma powodu w żadnym wypadku do jakichś niestandardowych reakcji _ - podsumował Tusk.

Czytaj więcej w Money.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)