Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Mieszkanie dla Młodych czy bogatych? Pieniądze od państwa dostawali zarabiający powyżej 20 tys. zł

58
Podziel się

Zamiast pomagać najsłabiej zarabiający, wspomagał osoby zarabiające rocznie setki tysięcy złotych. Raport Najwyższej Izby Kontroli wskazuje skalę wypaczeń w znowelizowanym programie Mieszkanie dla Młodych. Beneficjenci potrafili zarabiać nawet 20 tys. zł. I to netto. Na dodatek zamiast wspierać rodziny, aż 72 proc. uczestników programu to osoby samotne lub bezdzietne rodziny.

Mieszkanie dla Młodych czy bogatych? Pieniądze od państwa dostawali zarabiający powyżej 20 tys. zł
(Bartłomiej Magierowski/Eastnews)
bDTGBrbF

Zamiast pomagać najsłabiej zarabiający, wspomagał osoby zarabiające rocznie setki tysięcy złotych. Raport Najwyższej Izby Kontroli wskazuje skalę wypaczeń w znowelizowanym programie Mieszkanie dla Młodych. Beneficjenci potrafili zarabiać nawet 20 tys. zł. I to netto. Na dodatek zamiast wspierać rodziny, aż 72 proc. uczestników programu to osoby samotne lub bezdzietne rodziny.

Kontrola objęła okres od 1 stycznia 2014 r. do 30 września 2016 r., "z uwzględnieniem okresów wcześniejszych i późniejszych, jeżeli miało to wpływ na działalność objętą kontrolą".

NIK przypomniała, że program "Mieszkanie dla młodych" jest programem terminowym, jego realizacja rozpoczęła się w 2014 r., a zakończy w 2018 r. Jego celem jest zapewnienie pomocy państwa umożliwiającej nabycie własnego mieszkania osobom młodym, jak również powstrzymanie negatywnych tendencji demograficznych związanych z niskim poziomem dzietności oraz pobudzanie inwestycji budowlanych.

bDTGBrbH

Wsparcie osób młodych polega na udzieleniu ze środków budżetu państwa (Funduszu Dopłat) dofinansowania do wkładu własnego kredytu mieszkaniowego. W ramach programu możliwe też jest udzielenie, w przypadku urodzenia lub przysposobienia trzeciego lub kolejnego dziecka, dodatkowego wsparcia w formie spłaty części kredytu w okresie pierwszych pięciu lat od daty zakupu mieszkania.

NIK podała, że zmiany wprowadzone w programie od 1 września 2015 r. zwiększyły zainteresowaniem MdM. Izba zwraca jednak uwagę, że po 1 września 2015 r. wśród nabywców mieszkań dofinansowanych z programu MdM znalazły się nawet takie osoby, których miesięczne dochody netto przekraczały 20 tys. zł. Dlatego Izba ocenia, że priorytet dotyczący wsparcia osób o dochodach uniemożliwiających zakup własnego mieszkania nie został w pełni zrealizowany.

W ocenie NIK pomoc państwa w zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych powinna być kierowana do osób, których dochody uniemożliwiają zakup lub wynajem własnego mieszkania. Zasadne jest zatem, aby przy tworzeniu programów wspierających politykę mieszkaniową wprowadzone zostały odpowiednie progi dochodowe.

"Według analiz Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, w okresie od początku realizacji programu MdM do sierpnia 2015 r. około 25 proc. jego beneficjentów znajdowało się w sytuacji finansowej umożliwiającej zakup mieszkania bez dofinansowania. Według stanu na koniec 2016 r. wskaźnik ten wyniósł natomiast 20 proc." - napisano w raporcie.

bDTGBrbN
Zobacz także: Dom na wsi marzeniem Polaków

Zdaniem NIK skutkiem wprowadzonych w programie - od 1 września 2015 r. - zmian był również wzrost liczby beneficjentów z dziećmi - z 6,1 tys. na koniec sierpnia 2015 r. do 20 tys. na koniec września 2016 r. "Nie zmieniła się jednak w istotny sposób struktura beneficjentów. Zarówno przed, jak i po zmianie kryteriów Programu, ponad 72 proc. ogółu kredytobiorców stanowiły osoby samotne i małżeństwa bezdzietne" - podano w raporcie.

Według izby kluczową zmianą w programie - wprowadzoną od 1 września 2015 r. - okazało się objęcie dopłatami zakupu lokali z rynku wtórnego, co umożliwiło zakup pierwszego mieszkania większej liczbie młodych Polaków.

bDTGBrbO

NIK zauważa, że aktualny poziom przyznanego już dofinansowania i rosnące zainteresowanie programem wskazują, że nie ma ryzyka niewykorzystania jego środków.

Izba poinformowała, że przed zmianami umożliwiającymi zakup mieszkania na rynku wtórnym wykorzystanie przeznaczonych na program MdM środków wyniosło w 2014 r. zaledwie 34,5 proc. rocznego limitu, a w okresie od stycznia do sierpnia 2015 r. - 44,3 proc. Po wprowadzeniu zmian, w ciągu ostatnich czterech miesięcy 2015 r. wykorzystanie środków na rok 2015 wzrosło do 72,8 proc., a w 2016 r. (do 30 września) - aż 96,1 proc.

Według izby program MdM, zarówno przed jak i po zmianach, realizowany był zgodnie z przyjętymi, a następnie zmienionymi założeniami. Zarówno Bank Gospodarstwa Krajowego, jak również skontrolowane banki kredytujące prawidłowo wywiązywały się z przypisanych im zadań.

Izba zwraca uwagę, że ważne jest, aby w programach rządowych oferujących pomoc państwa były jednoznacznie określone mierzalne cele tych programów. Ustalenia kontroli wykazały bowiem, że przyjęte mierniki i uzyskiwane w toku realizacji programu MdM dane, nie pozwalają na pełną ocenę jego efektywności w kontekście osiągnięcia założonych celów - demograficznego oraz dotyczącego rozwoju inwestycji budownictwa mieszkaniowego.

bDTGBrbP

"Stosunkowo krótki okres realizacji Programu nie pozwala natomiast na razie na ocenę jego wpływu na powstrzymanie negatywnych tendencji demograficznych" - napisano w raporcie.

bDTGBrci
gospodarka
prawo
kredyty
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(58)
Malzenstwa
4 lata temu
Bzdury, jak państwo chce zachęcać młode małżeństwa do posiadania dzieci skoro, ani 500 plus na pierwsze dziecko, ani dodatku na mieszkanie. Żeby mieć drugie, trzecie i kolejne, trzeba mieć najpierw pierwsze, a żeby mieć pierwsze trzeba mieć na przykład gdzie mieszkać. Czy to takie trudne do zrozumienia, że ludzie decydują się na pierwsze dziecko, jeżeli mają stabilną sytuację. Jak PIS będzie prowadził dalej taką politykę skierowaną tylko w stronę wielodzietnych to wszystkie młode małżeństwa bez dzieci się wyprowadzą, na przykład do krajów w których polityka demograficzna zachęca do posiadania pierwszego i kolejnych dzieci, a nie tylko dawaniu środków pieniężnych, mieszkań i innych grantów dla wielodzietnych.
ja
4 lata temu
POd tymi rządami już nic nie zdiwi
Slk
4 lata temu
Przecież takie osoby płacą ogromne podatki. Czy im się już nic nie należy od Państwa? Program miał na celu rozruszanie gospodarki poprzez budownictwo, jak widać po statystykach bezrobocie się zmniejszyło czyli program spełnił swoje zadanie. Nazwa programu wskazuje na dotowanie ludzi "młodych" a nie "biednych".
bDTGBrcj
TwójDoradca
4 lata temu
Nie ma się co dziwić, że skora część beneficjentów programu MDM uzyskuje ponad przeciętne dochody bo w innym wypadku nie mieli by zdolności kredytowej. Paradoksalnie rodzina z 2-3 dzieci uzyskująca średnią krajową w wiekszości banków nie miała zdolności kredytowej na mieszkanie 50-60 m2...
Lac
4 lata temu
Cena mieszkania w Warszawie to ok. 400 tyś zł. Przy minimalnych dochodach nie ma co marzyć o kredycie. Trzeba zarabiać w przypadku osób samotnych ok. 5 tys netto, dla par 6 tyś netto. Mieszkania nie są dla biednych tylko dla stosunkowo bogatych. Sad but True. Nawet jak zarabia się 5 tys netto, to przy wynajmie mieszkania (ok. 2 tyś zł) człowiek jest w stanie odłożyć 1,5 tyś miesięcznie. Ile zajmuje odłożenie na wkład własny (80 tys zł) - około 5 lat. Trzeba też odłożyć 70-80 tyś na wykończenie tych paru metrów. Podsumowując, osoba samotna na wkład własny i wykończenie będzie odkładała 10 lat, po czym czeka ją 30 letni wyrok. Jak w takich warunkach zakładać rodzinę? Kraj raj!!!
...
Następna strona