Notowania

wiadomości
02.02.2018 10:51

Miliony złotych dla firm z Dolnego Śląska. Banki nie mają tak dobrej i dostępnej oferty.

- Koszty kredytów dla przedsiębiorców w najbliższym czasie mogą rosnąć. Dobiega końca era niskich stóp procentowych, a to oznacza wzrost kosztów finansowania przedsiębiorstw – ostrzega prof. Bogusław Półtorak, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Dlatego Dolny Śląsk zdecydował się już dziś pomóc przedsiębiorcom w znalezieniu kapitału na inwestycje. Do pożyczenia jest 200 mln zł.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartosz Wawryszuk)
Najwięcej środków fundusz przeznacza na regionalną pożyczkę hipoteczną. Przedsiębiorcy mogą ubiegać się o 1,5 mln zł na zakup nieruchomości. Ważne, by były położone na terenie Dolnego Śląska.

- Koszty kredytów dla przedsiębiorców w najbliższym czasie mogą rosnąć. Dobiega końca era niskich stóp procentowych, a to oznacza wzrost kosztów finansowania przedsiębiorstw – ostrzega prof. Bogusław Półtorak, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Dlatego Dolny Śląsk zdecydował się już dziś pomóc przedsiębiorcom w znalezieniu kapitału na inwestycje. Do pożyczenia jest 200 mln zł.

Główna stawka oprocentowania w Narodowym Banku Polskim, ustalana przez specjalnie powołaną do tego Radę Polityki Pieniężnej, od miesięcy pozostaje na stałym i niskim poziomie. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że prędzej czy później stopy procentowe pójdą w górę. A wraz z nimi raty już spłacanych kredytów. I to nie jest dobra informacja dla przedsiębiorstw.

- Najpierw przez długie miesiące obserwowaliśmy europejski trend spadku stóp procentowych i utrzymania ich na niskim poziomie. Do tego dochodziło względnie niskie ryzyko kredytowe. Banki mogły sobie pozwalać na mniejsze marże, walczyły o klienta. Na rynku pojawiło się dużo tanich kredytów. To się jednak niebawem skończy – ostrzega prof. Bogusław Półtorak.

- Przedsiębiorcy i banki biorą pod uwagę tę różnicę i już kalkulują, kiedy zmieni się polityka Rady Polityki Pieniężnej i NBP. Nawet jeżeli w tej chwili stopy procentowe nie rosną, to rosną już koszty ryzyka kredytowego. Wzrost inflacji oznacza, że po stronie przedsiębiorców rosną koszty wynagrodzeń, jednocześnie ich zdolność kredytowa spada. To koniec rozdawania tanich kredytów dla firm – dodaje prof. Półtorak.

Dla gospodarki to istotny moment. Mniej udzielonych kredytów, to często mniej rozpoczętych inwestycji. A zmniejszenie inwestycji oznacza stagnację w firmie.

- Biznes stoi przed wyzwaniem podjęcia decyzji o inwestycji w warunkach rosnącej niepewności, rosnącego ryzyka. Dlatego transparentny w kwestii kosztów produkt finansowy jest na wagę złota. Produkt, który nie jest związany z dodatkowymi usługami bankowymi, nie jest związany ubezpieczeniem i innymi kosztami, a przy tym ma jasne zasady, to dobra okazja dla przedsiębiorców – wyjaśnia prof. Półtorak.

Z wagi zagrożeń zdaje sobie sprawę np. samorząd województwa Dolnośląskiego. I dlatego przygotował lokalną ofertę wsparcia biznesu. Mowa o Dolnośląskim Funduszu Rozwoju.

O co chodzi?

Dolnośląski Fundusz Rozwoju jest spółką samorządową działająca od 2012 roku. Jej właścicielem jest Województwo Dolnośląskie. W ubiegłych latach Fundusz zajmował się dysponowaniem środków w ramach projektu JEREMIE, czyli Joint European Resources for Micro-to-Medium Enterprises. To program Unii Europejskiej, którego celem było wspieranie mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw.

Po zakończeniu programu samorząd województwa zdecydował się na uruchomienie własnej inicjatywy wsparcia. Tym bardziej, że do wykorzystania były tzw. środki post-JEREMIE. To pieniądze pochodzące z wkładu wniesionego w ramach programu i zwrócone do DFR. I tak zrodził się DFR w nowej postaci.

I nie ma się co dziwić. Od początku realizacji z JEREMIE skorzystało prawie 6 tys. dolnośląskich przedsiębiorców. W sumie wygenerowano akcji kredytowej o wartości 824 mln zł. Około 1/4 to młode firmy, które na rynku działały krócej niż dwa lata. O środki ubiegały się firmy i z branży przetwórczej, i budowlanej, i handlowej.

- W tym roku w ramach Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju do pozyskania jest ponad 200 mln zł – mówi Marek Ignor, prezes Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju.

Kto może skorzystać z oferty DFR? - Programy wsparcia dla dolnośląskich firm dotyczą mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw, które mają siedzibę na terenie województwa dolnośląskiego lub prowadzą tu działalność. Co ważne, nie ma minimalnego okresu działania firmy – tłumaczy Ignor.

Jak działa Fundusz? Pożyczkami zarabia na kolejne inwestycje.

- Działamy na zasadach komercyjnych i dbamy, aby nasze inwestycje były rentowne. Przekazywane przedsiębiorcom środki powracają do funduszu i są ponownie inwestowane w rozwój dolnośląskiej gospodarki. Oprocentowanie pożyczek zaczyna się już od poziomu 2,85 proc. To atrakcyjna oferta – dodaje.

Ignor przypomina, że z finansowania mogą korzystać również start-upy. - Wystarczy dobry pomysł, rzetelna analiza rynku oraz doświadczenie w danej branży. Nie zawężamy działania do poszczególnych branż i sektorów. Jesteśmy otwarci na każda inicjatywę – przekonuje prezes.

Kilka ofert, miliony do wzięcia

Co w tym roku oferuje DFR? Najwięcej środków fundusz przeznacza na regionalną pożyczkę hipoteczną. Przedsiębiorcy mogą ubiegać się o 1,5 mln zł na zakup nieruchomości. Ważne, by były położone na terenie Dolnego Śląska. Oczywiście nieruchomość musi być kupowana na cele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Maksymalny okres spłaty takiej pożyczki wynosi 15 lat. Dla przedsiębiorców ważniejsza jest jednak inna informacja. Nie ma innych kosztów niż oprocentowanie od 2,85 proc. W sumie na pożyczki hipoteczne Fundusz planuje przeznaczyć 80 mln zł.

Jakie wymagania stoją przed przedsiębiorcami? W zależności od wybranego okresu spłaty muszą wnieść określony wkład własny. 5 proc. wartości kupowanego obiektu należy wpłacić, gdy pożyczka ma być udzielona na okres do 10 lat. W przypadku dłuższego, nawet 15-letniego okresu spłaty, wkład własny wynosi już 20 proc. wartości nieruchomości.

W ofercie Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju znalazła się też tzw. "duża regionalna pożyczka inwestycyjna". W jej ramach przedsiębiorcy mogą się starać o wsparcie od 500 tys. zł do 1,5 mln zł. Pieniądze muszą trafić na wydatki inwestycyjne – podnoszenie nakładów na rzeczowe aktywa trwałe oraz wartości niematerialne i prawne. Co istotne, z tego wsparcia wykluczony jest zakup nieruchomości.

O czym należy pamiętać? Znów marża i prowizja wynoszą 0 proc., oprocentowanie od 2,85 proc. Maksymalny okres spłaty to 5 lat. Warto pamiętać o wkładzie własnym. W przypadku pożyczki do 1 mln zł jest to 5 proc. W przypadku kwot do 1,5 mln zł jest to już 10 proc. Na ten cel Fundusz przygotował 50 mln zł. To oznacza, że z pomocy może skorzystać nawet kilkudziesięciu przedsiębiorców.

Kolejny produkt to pożyczka obrotowa. Cel jej wzięcia? Wydatki bieżące (z wyłączeniem nakładów na rzeczowe aktywa trwałe oraz wartości niematerialne i prawne). Przedsiębiorcy mają do dyspozycji 40 mln zł, pożyczka nie może przekraczać kwoty 500 tys. zł. Maksymalny okres spłaty to 3 lata. I w tym wypadku oprocentowanie oraz marża są na identycznym poziomie.

DFR w ofercie ma również czwartą propozycję. To regionalne reporęczenie o wartości do 1,5 mln zł. Taka forma wsparcia może dotyczyć poręczenia kredytu, poręczenia wadialnego, leasingu i transakcji faktoringowych. W sumie Fundusz na ten cel ma do wydania 20 mln zł. Trzeba jednak dodać, że reporęczenie do oferty wejdzie dopiero w drugim kwartale tego roku.

Bank musi zarabiać. DFR ma wspierać

I to wcale nie koniec. Dolnośląski Fundusz Rozwoju inwestuje kapitał w ramach projektu DFR Inwestycyjny. To oferta dla startupów i firm o wysokim potencjale wzrostu. Może to być finansowanie kapitałowe, dłużne lub mieszane. Maksymalna kwota inwestycji wynosi 5 mln zł.

Finansowanie kapitałowe to po prostu obejmowanie udziałów lub zakup akcji. Finansowanie dłużne to udzielanie pożyczek lub obejmowanie emisji obligacji, długu podporządkowanego, niezabezpieczonego. W ramach DFR Inwestycyjny Fundusz ma dwie oferty, pierwsza to produkt Pro Start dla przedsiębiorców, którzy dopiero mają pomysł na biznes. Tutaj po środki najpewniej ubiegać będą się młode start-upy.

Drugi produkt to Pro Development. Jest skierowany do tych MŚP, które są w fazie rozwoju lub wczesnej ekspansji.

Gdzie należy się udać po informacje i załatwiać formalności związane z ofertą pożyczkową Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju? Do regionalnych pośredników finansowych. W województwie jest kilka takich punktów – min. we Wrocławiu (cztery punkty), Legnicy, Głogowie, Wałbrzychu, Świdnicy, Jeleniej Górze (2 punkty) i Nowej Rudzie. Jeżeli chodzi o inwestowanie kapitałowe, realizowane przez DFR Inwestycyjny, dane kontaktowe znajdują się na stronie: www.dfr.org.pl/dfr-inwestycyjny

Informacje o produktach i ich zasadach działania można znaleźć na stronach internetowych Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju lub uzyskać przez telefon. Można również odwiedzić jednego z pośredników finansowych.

Prof. Półtorak tłumaczy, że Dolnośląski Fundusz Rozwoju nie jest konkurencją dla banków.

- Zasięg działalności jest raczej uzupełniający dla istniejącej oferty bankowej. To na pewno tańsza oferta. DFR skupia się jednak na przedsiębiorczości, która wnosi coś nowego do rzeczywistości gospodarczej województwa. Nie jest więc tak, że przyjmowane są biznesy znikąd. Wszystko jest weryfikowane – dodaje.

Różnica jest taka, że banki uwzględniają marżę ryzyka, a DFR tego robić nie musi. Od takiego podmiotu nie oczekuje się tak samo wysokiej rentowności jak w przypadku banków. DFR chce rozwijać lokalną gospodarkę, bank chce zarabiać.

Artykuł powstał we współpracy z Dolnośląskim Funduszem Rozwoju

Tagi: wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
02-02-2018

terryKŁAMSTWA I BZDURY..!!! WSPIERANIE ROZWOJU? ZA DZIESIĘĆ PROCENT PŁATNE PO TRZECH MIESIĄCACH - ZANIM PAPIERY PRZEJDĄ PRZEZ URZĘDASÓW? A GDZIE KARENCJA … Czytaj całość

02-02-2018

jaInwestycje tworzące miejsca pracy są OK, ale czy dostaniemy tam pracę zależy głównie od nas samych, czyli od tego, co potrafimy i jakimi ludźmi … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (2)