Trwa ładowanie...
bEEsdhDV
Notowania

Archiwum artykułów autora Mateusz Ratajczak

Ponad 3 tys. pensji minimalnej dla wszystkich. Znany biznesmen ma inny pomysł
509
16.09.2021 14:24

PENSJA MINIMALNA
 / 
Ponad 3 tys. pensji minimalnej dla wszystkich. Znany biznesmen ma inny pomysł

- Pensja minimalna potraktowana w całym kraju w jednolitej stawce jest błędem. Albo powinien być przepis, że po tej podwyżce pracodawca jest w stanie wyjśc na zero, bo jeżeli to podwyższenie powodowałoby, że firma wpada w tarapaty i jest zamyka, to nie ma to sensu - mówił w programie "Money. To się liczy" Zbigniew Jakubas, właściciel grupy kapitałowej Multico. Przedsiębiorca dodał też, że w 95 proc. jego firm nie ma tego problemu, bo jego pracownicy zarabiają o wiele więcej niż średnia krajowa. Ma natomiast zakład konfekcyjny, dla którego kolejna podwyżka pensji minimalnej mogłaby oznaczać koniec działalności. - Od kilku lat nie mam z niego żadnego pożytku, ci ludzie mają się tylko i wyłącznie utrzymać. Dziś 2800 zł (pensji minimalnej - przyp. red.) powoduje, że zakład jest praktycznie na zerze. Jeśli podwyżka będzie obowiązkowa, zakład padnie, a ci ludzie stracą miejsce pracy - wyjaśniał przedsiębiorca.

Zbigniew Jakubas o swoim szczepieniu: ominąłem pierwszy termin
1
16.09.2021 12:37

SZCZEPIENIA
 / 
Zbigniew Jakubas o swoim szczepieniu: ominąłem pierwszy termin

Znanego przedsiębiorcę i miliardera w programie "Money. To się liczy" zapytaliśmy o opinię na temat zachęt do szczepienia w zakładach pracy. - Byłbym skłonny do tego, żeby w tej chwili w taki czy inny sposób nakłaniać ludzi do szczepienia, bo widać, że tam gdzie wyszczepienie jest wyższe, problem śmiertelności i zachorowań jest dużo niższy - mówił Zbigniew Jakubas. Właściciel Grupy Kapitałowej Multico podzielił się również osobistą historią związaną ze strachem przed zaszczepieniem. - Nie dziwię się, że niektórzy się boją, każdy się może bać. Pierwszą szczepionkę, która została mi wyznaczona, ominąłem, bo też miałem lęk. Po dwóch tygodniach poszedłem i się zaszczepiłem. To jest normalną rzeczą u człowieka i nigdy nie powinien udawać bohatera w sytuacji, gdy coś jest nowe - wyjaśniał biznesmen.

Reforma OFE stanęła. "Dobrze, że nie przeszła w kształcie, który proponował rząd"
5
14.09.2021 12:13

PIS
 / 
Reforma OFE stanęła. "Dobrze, że nie przeszła w kształcie, który proponował rząd"

- Reforma OFE została zapowiedziana na rok 2016, czyli już pięć lat OFE jest likwidowane - zauważył w programie "Money. To się liczy" Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. – Na szczęście do tej reformy w kształcie, jaki przedstawił ją rząd, nie doszło. Przypominam, że rząd chciał nałożyć słynny 15-procentowy „podatek Morawieckiego”. Ale teraz gdy na skutek zmian w Polskim ładzie emeryci nie będą płacić podatku, argument o tym, że opłata przekształceniowa to substytut tego podatku dochodowego z emerytury, zniknął. Prawda jest jednak taka, że ta reforma stanęła, bo PiS nie miał większości w kwietniu w Sejmie, a w maju mieliśmy Polski ład. Nowy projekt miał być w wakacje, mamy wrzesień i projektu nie ma. Minister finansowy tłumaczy, że reformę trzeba skalibrować ze zmianami w Polskim ładzie. Może ten temat wróci w 2022 r., a wtedy pewnie przejdzie na rok 2023 kiedy są wybory, a to nie jest dobry czas dla polityków na wprowadzanie takich zmian.

Świadczenie wyższe o 6-7 proc. "To dobry czas na przejście na emeruturę"
112
14.09.2021 11:29

EMERYTURA
 / 
Świadczenie wyższe o 6-7 proc. "To dobry czas na przejście na emeruturę"

- ZUS skarżył się, że został dosłownie zawalony wnioskami o ponowne przeliczenie emerytury. Większość osób była odsyłana z kwitkiem. Czy słusznie? Prawda jest taka, że duża część osób, która składała wnioski, nie miała przesłanki, by ubiegać się o ponowne przeliczenie świadczenia - powiedział w programie "Money. To się liczy" Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. – Takie prawo mają osoby, posiadające dokumenty, które w chwili przejścia na emeryturę ich nie wykazały. Dokumenty nagle się odnalazły i są na tyle ważne, że wpływają na wysokość świadczenia. O przeliczenie emerytury mogą ubiegać się także ci, którzy po przejściu na emeryturę, nadal pracują. Natomiast ci, którzy wahają się, czy przejść na emeryturę, czy nie, mogą o takie przeliczenie wystąpić, bo mamy korzystniejsze tablice dłuższej średniej trwania życia. Rok 2020 był rekordowy pod względem liczby zgonów, spadła średnia długość życia, zatem teraz korzystniej jest przejść na emeryturę, będzie ona średnio o 6-7 proc. wyższa.

Czternasta emerytura. "Emeryci, którzy dostają 5 tys. zł i więcej, mogą liczyć tylko dla kilka złotych"
113
14.09.2021 10:47

EMERYTURA
 / 
Czternasta emerytura. "Emeryci, którzy dostają 5 tys. zł i więcej, mogą liczyć tylko dla kilka złotych"

- Czternasta emerytura to świadczenie jednorazowe, rząd to stale powtarza, żeby nikt nie myślał, że ten bonus za rok się powtórzy - powiedział w programie "Money. To się liczy" Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. – To świadczenie podobne do trzynastej emerytury, a więc wysokość emerytury minimalnej, jednak tu jest kryterium dochodowe. Czternastkę dostaną emeryci do progu 2,9 tys. zł brutto, powyżej tej kwoty obowiązuje zasada „złotówka za złotówkę”. Osoby pobierające emerytury powyżej 5 tys. zł, będą mogli liczyć na kilka zł lub tylko kilka groszy. Zatem będziemy mieli do czynienia z takimi groszowymi czternastkami. Wniosków składać nie trzeba, warunek jest jeden: aby otrzymać świadczenie, trzeba być emerytem na dzień 31 października.

bEEsdhDX
Emeryci skorzystają na Polskim ładzie. "Dzięki kwocie wolnej od podatku"
889
14.09.2021 10:21

PODATKI
 / 
Emeryci skorzystają na Polskim ładzie. "Dzięki kwocie wolnej od podatku"

- Ze zmian w Polskim ładzie emeryci powinni się cieszyć - powiedział w programie "Money. To się liczy" Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. – Biorąc pod uwagę średnią emeryturę kobiet (ok 2,1 tys. zł) i mężczyzn (ok. 3 tys. zł) możemy powiedzieć, że około 90 proc. seniorów skorzysta na zmianach, które wprowadza rząd. Ta główna zmiana to oczywiście kwota wolna od podatku. Pamiętajmy jednak, że emeryci będą musieli opłacać składkę zdrowotną, muszą wspierać system, którego są głównym beneficjentem. Ale nawet biorąc pod uwagę opłacanie składki, emeryci zyskają mimo że stracą ulgi np. na leki czy rehabilitacyjną. Do tego dojdzie jeszcze waloryzacja, więc z pewnością każdy emeryt zauważy zmianę na koncie.

Money. To się liczy. 14. emerytury. Kiedy wypłaty?
10
14.09.2021 8:55

MTSL
 / 
Money. To się liczy. 14. emerytury. Kiedy wypłaty?

Dziś w programie tematem emerytury Polaków. Gościem będzie Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. Zapraszamy od g. 9.15.

Protest medyków. Kto jest w szpitalach? Pielęgniarka tłumaczy
8
13.09.2021 15:17

STRAJK
 / 
Protest medyków. Kto jest w szpitalach? Pielęgniarka tłumaczy

Medycy utworzyli białe miasteczko przed kancelarią premiera. Ilu medyków nie pracuje, bo bierze udział w protestach? - Przede wszystkim pracujemy w systemie zmianowym, więc ludzie stawiają się do pracy, a w wolnym czasie pojawiają się na proteście. Braki w obsadach oczywiście są od lat, ponieważ jest za mało personelu. Ci, którzy są w białym miasteczku, korzystają z wolnego czasu, a zgodnie z grafikiem pojawiają się w pracy. Natomiast personelu jest za mało, szczególnie pielęgniarek - powiedziała w programie "Newsroom" Iwona Borchulska z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - Manifestacja już się przekształciła w protest, bo protestem jest białe miasteczko. Chcemy nagłaśniać problemy poszczególnych specjalności, ale nie protestujemy przeciwko pacjentom. Nie o to chodzi, aby ogłaszać strajk - dodała.

Protest medyków. "Formuła dialogu się wyczerpała. Minister błędnie liczy. Lekceważenie strony społecznej"
10
13.09.2021 15:08

LEKARZE
 / 
Protest medyków. "Formuła dialogu się wyczerpała. Minister błędnie liczy. Lekceważenie strony społecznej"

Medycy rozbili białe miasteczko przed kancelarią premiera. Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że w budżecie państwa nie ma pieniędzy na spełnienie postulatów medyków w obecnej formie. - Proponujemy cały czas panu ministrowi dialog, ale wspólnie z panem premierem. Formuła - w cudzysłowie - dialogu z panem ministrem już się wyczerpała, bo słyszy tylko to, co chce słyszeć, a przedstawicieli związków pielęgniarek i położnych nie słucha, przerywa, albo wychodzi - powiedziała w programie "Newsroom" Iwona Borchulska z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - By realnie rozmawiać o pieniądzach, to muszą być dwie strony, które pokażą wyliczenia. W poprzednich dyskusjach wskazaliśmy panu ministrowi, że mówiąc o ogromnych miliardach się pomylił. On niestety nie odniósł się do naszych argumentów. To na pewno nie jest dialog. Zapraszamy pana premiera do nadzoru między ekspertami ministra a ekspertami komitetu protestacyjnego. Prosimy premiera tylko o wysłuchanie tej rozmowy i wyciągnięcie własnych wniosków. My już naprawdę mamy dość tworzenia zespołów, podzespołów i grup roboczych. Nie chcę obrażać wiceministra, ale to jest obniżenie poziomu dialogu. Bo prosimy o nadzór premiera w rozmowach, a pan minister wskazuje nam wiceministra. To jest chyba trochę lekceważenie strony społecznej - dodała.

bEEsdhEd
Bierzesz kredyt? Przemyśl to. Inflacja może sporo namieszać. Ekspert ostrzega
17
13.09.2021 12:12

EKONOMIA
 / 
Bierzesz kredyt? Przemyśl to. Inflacja może sporo namieszać. Ekspert ostrzega

- Inflacja nie jest tematem, który należy zamiatać pod dywan. Jest raczej kwestią, którą trzeba się martwić, jeśli utrzymuje się na wysokim poziomie. Mamy kilka miesięcy wzrostów. Część Rady Polityki Pieniężnej mówi, że jest potrzeba podwyżki stóp procentowych. Gdybym dzisiaj brał kredyt, czy był osobą spłacającą, raczej bym się zastanowił nad ryzykiem podniesienia stóp procentowych, bo większość banków centralnych w naszym regionie już to zrobiła, przy niższej stopie inflacji. A na te kraje oddziałują te same czynniki, czyli energia i paliwo - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Jeżeli ten wzrost inflacji nie będzie krótkoterminowy i będzie dalej utrzymywać się jesienią, nie widzę podstaw, dla których Rada Polityki Pieniężnej nadal miałaby odwlekać decyzję o podwyższeniu stóp procentowych - dodał.

Podatek od korporacji. Ekspert: Przydatne. Idziemy drogą Trumpa
3
13.09.2021 11:52

PODATKI
 / 
Podatek od korporacji. Ekspert: Przydatne. Idziemy drogą Trumpa

Rząd planuje opodatkować korporacje. Szuka nowych wpływów do budżetu? - Jest to postulat Związku Przedsiębiorców i Pracodawców i Cezarego Kaźmierczaka, by wprowadzić minimalny podatek korporacyjny. Rozumiem, że Ministerstwo Finansów wsłuchało się w głos biznesu. Moim zdaniem to rozwiązanie jest przydatne, wzorowane na tym, co zrobił Donald Trump w Stanach Zjednoczonych w 2018 roku. Wprowadzono taki podatek od pomniejszania bazy podatkowej, to do tego się sprowadza - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Tak naprawdę dla bardzo dużych podmiotów, pomijając wszystkie koszty związane z wydatkami inwestycyjnymi, dołączając wszystkie wydatki pasywne, będzie naliczany podatek od przychodu w stawce 0,4 proc. To ani wysoko, ani dużo. Kopiując amerykańskie podejście być może uda się pozyskać 2 miliardy złotych przychodu do sektora finansów publicznych. Można mówić nawet o 5 miliardach, ale jestem bardziej sceptyczny - dodał. Został też zapytany o parapodatek dotyczący pieniędzy niewykorzystanych z kart pre-paid do telefonów komórkowych. Niewykorzystane środki wrócą do Skarbu Państwa. - Nie znam tego mechanizmu. Obecnie po pewnym czasie niewykorzystane z pre-paidu przepadały. Trzeba było się odzywać do operatora i on te pieniądze oddawał, ale zgłaszała się po to pewnie mniejszość. Jakiś sens tego rozwiązania jest, bo to zdaje się ma iść na specjalny fundusz, związany z inwestycjami w światłowody. Natomiast konkretów w tym wypadku nie znam - odparł Arak.

Protest medyków. Ekspert komentuje: Cały sektor powinien więcej zarabiać
20
13.09.2021 11:31

LEKARZE
 / 
Protest medyków. Ekspert komentuje: Cały sektor powinien więcej zarabiać

Przed kancelarią premiera powstało białe miasteczko. Medycy ponownie protestują. Polski Ład poprawi ich sytuację? - Tu jest niestety problem ograniczonych zasobów. Z jednej strony mamy mikroprzedsiębiorców krytykujących zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia, z drugiej - cały sektor ochrony zdrowia, który powinien więcej zarabiać. Ja się kierunkowo zgadzam z tymi protestami pielęgniarek, czy częściowo rezydentów, których zarobki są niższe. Ogromne różnice płacowe w tym sektorze występują także między płciami wśród kadry lekarskiej. Lekarz średnio zarabia 23 tysiące złotych brutto miesięcznie, a lekarka 16 tysięcy złotych - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Zgadzam się z postulatem, pytanie tylko, czy stać nas na tak szybkie podnoszenie wynagrodzeń, jak chce tego sektor ochrony zdrowia, bo oni chcą wzrostu o 30 proc. Na pewno w planie NFZ tego typu wydatek by się nie zmieścił. Trzeba jednak zagwarantować wzrost płac, po pierwsze, żeby praca w zawodzie pielęgniarskim była bardziej atrakcyjna, bo w tym zawodzie jest za mało osób. To wymaga niestety podniesienia nakładów - dodał.

Z Polskiego Ładu nici? Rząd wycofuje się z części zmian. Ekspert komentuje
103
13.09.2021 10:41

PODATKI
 / 
Z Polskiego Ładu nici? Rząd wycofuje się z części zmian. Ekspert komentuje

"Polski Ładzik" zamiast Polskiego Ładu? Rząd wycofuje się z części propozycji, które miały pojawić się w ramach nowego programu. - Składka zdrowotna nadal będzie proporcjonalna w stosunku do dochodu dla działalności gospodarczych, które są na podatku liniowym. Duża część przedsiębiorców będzie płaciła więcej. Podwyżka będzie mniej bolesna, ale nadal różnica opodatkowania przedsiębiorców i osób na umowach o pracę będzie bardzo duża - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Nie wiem, czy to jest aż tak duży krok w tył. Jednak jest tak, że większe składki będą pobierane od przedsiębiorców na rzecz ochrony zdrowia. Będzie 4,9 proc. na stałe, od przyszłego roku. Z mojej perspektywy istotne jest to, że wprowadzana jest wysoka kwota wolna od podatku, system będzie trochę uproszczony przez to, że ta składka zdrowotna będzie nieodliczalna od podatku, a przede wszystkim podnoszony jest próg podatkowy. Czyli podatki dla dołów społecznych, osób mniej zarabiających będą niższe. Będzie też jakaś progresja podatkowa. Dla mnie to jest dobre - dodał.

bEEsdhEe
Money. To się liczy. Polski Ład. Kto zyska, kto straci?
4
13.09.2021 6:51

MTSL
 / 
Money. To się liczy. Polski Ład. Kto zyska, kto straci?

Dziś w programie tematem najnowsze propozycje rządzących w ramach Polskiego Ładu. Gościem będzie Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. W drugiej części o dofinansowaniu do montażu paneli fotowoltaicznych i aut elektrycznych mówią: Agata Śmieja, prezes Fundacji Czyste Powietrze oraz Rafał Kręcisz, dyrektor Departamentu Transportu Zeroemisyjnego NFOŚiGW. Zapraszamy od 9.15.

Dramat na budowie. "Lepiej zejść z budowy, zapłacić karę i ogłosić bankructwo"
86
07.09.2021 12:07

BUDOWA
 / 
Dramat na budowie. "Lepiej zejść z budowy, zapłacić karę i ogłosić bankructwo"

- Jeśli w branży budowlanej coś się zatnie, to nie mam żadnych wątpliwości, że to przełoży się na całą gospodarkę – przyznał w programie "Money. To się liczy" Paweł Kisiel, prezes Grupy Atlas. - Obawiam się powtórki z roku 2012 r. czyli bankructwa firm budowlanych. Nie mówię tu o generalnych wykonawcach a o małych i średnich przedsiębiorstwach, zwykle rdzennie polskich. Mamy z tym już powoli do czynienia. One podpisywały umowy na stałe ceny, bez indeksacji. Dochodzi już do takich sytuacji, że wykonawcy opłaci się zrezygnować z inwestycji i zapłacić karę, a nawet ogłasić bankructwo. To jest zwykła kalkulacja: mniej traci, schodząc z budowy niż ją kontynuując.

Łukaszenka czuje biznes? Zaskakujące słowa prezesa Grupy Atlas: otoczenie prawne jest lepsze niż w Polsce
168
07.09.2021 11:22

BIAŁORUŚ
 / 
Łukaszenka czuje biznes? Zaskakujące słowa prezesa Grupy Atlas: otoczenie prawne jest lepsze niż w Polsce

- Na Białorusi jako firma borykamy się z takimi samymi problemami jak w Polsce: rosnące ceny materiałów, problem z ich dostępnością. I to jest nasze główne zmartwienie - przyznał w programie "Money. To się liczy" Paweł Kisiel, prezes Grupy Atlas. - Ze strony administracji rządowej Białorusi nie odczuliśmy żadnego negatywnego oddziaływania. Muszę przyznać, że prezydent Łukaszenka w sferze biznesowej zachowuje się bardzo racjonalnie. Ja to często podkreślam, w kwestiach gospodarczych białoruskie otoczenie prawne jest bardziej przyjazne niż polskie. To pewnie wielu zaskoczy, ale tam jest dużo łatwiej przeprowadzić inwestycje. Tam nie ma tylu tak gwałtownych zmian w przepisach. Administracja białoruska jest bardzo otwarta na inwestycje, robią to bardzo sprawnie. Dużo łatwiej też prowadzić tam biznes niż w Rosji czy na Ukrainie.

"Zawiesili budowy, bo wykończyły ich ceny". Prezes Grupy Atlas: końca podwyżek nie widać
89
07.09.2021 10:53

BUDOWA
 / 
"Zawiesili budowy, bo wykończyły ich ceny". Prezes Grupy Atlas: końca podwyżek nie widać

- Na drożyznę w budownictwie wpływają nie tylko polityka klimatyczna, czy zerwany łańcuchy dostaw. Politycy chcą stymulować gospodarkę poprzez inwestycje infrastrukturalne, a to będzie generowało szok popytowy – powiedział w programie "Money. To się liczy" Paweł Kisiel, prezes Grupy Atlas. - A gdy popyt przewyższa podaż, mamy do czynienia z dużymi podwyżkami. Odradzam jednak kupowanie na zapas, bo dziś ogromnym problemem w budownictwie jest też brak rąk do pracy. Rosną koszty pracy, nie ma fachowców. Inwestorzy muszą także liczyć się z brakami surowców na świecie, coraz częściej zdarza się, że czasowo brakuje na rynku jakiś materiałów. Znam ludzi, którzy zawiesili budowy, bo wykończyły ich ceny. Radzę w perspektywie roku założyć 20 proc. margines, taką poduszkę finansową. Planując budowę domu, trzeba mieć w głowie to, że będą podwyżki.

Budowanie drogie jak jeszcze nigdy. "Ceny materiałów ostro w górę, zaczyna ich brakować"
137
07.09.2021 10:18

BUDOWA
 / 
Budowanie drogie jak jeszcze nigdy. "Ceny materiałów ostro w górę, zaczyna ich brakować"

- Z miesiąca na miesiąc budowanie w Polsce jest coraz droższe i jest coraz więcej przesłanek ku temu, by było jeszcze drożej – powiedział w programie "Money. To się liczy" Paweł Kisiel, prezes Grupy Atlas. - Wszystko idzie w górę: stal, płyty OSB, styropian. Niestety, to jeszcze nie jest koniec. W przypadku produktów takich jak farby, gładzie, grunty, cement mamy do czynienia ze skokiem cen. Cementu na rynku dramatycznie brakuje. Obecnie ceny materiałów budowalnych rosną w tempie kilkudziesięciu procent w skali miesiąca, przed pandemią było to kilka procent. Podwyżki nie dotyczą tylko Polski, to widać na całym świecie. Co się dzieje? Jest kilka powodów, m.in. polityka klimatyczna, która obciąża wiele opłat, także pozrywane łańcuchy dostaw i zakłócenia w transporcie mocno wpływają na ceny. Drożejąca energia będzie powodować kolejne podwyżki, z tym trzeba się liczyć - ostrzega.