Polska zalana zbożem. "Ile go jest? Tego nikt nie wie. Mamy tylko informację z Ukrainy"
- Ukraińskie zboże trafiło na polski rynek. Ile go jest? Tego nie wie nikt. Pytałam o to wczoraj podczas negocjacji w ministerstwie rolnictwa - powiedziała w programie "Newsroom" Monika Piątkowska, prezes Izby Zbożowo-Paszowej. – Mam informację ze strony ukraińskiej, ile zboża od nich wyszło. To jest około 3 mln ton kukurydzy, rzepaku i pszenicy. Ale ile tego zboża opuściło Polskę, tego nie wiemy, bo nikt tak bagatelną sprawą jaką jest bezpieczeństwo żywnościowe, mówię to sarkastycznie, nie zawrócił sobie głowy. Nie ma też informacji o tym, ile polskiego zboża zostało w Polsce, ile zalega w magazynach. Nadwyżka zboża występuję co rok, rolnicy systematycznie sprzedają zboże, a firmy je eksportują. Przepustowość portów jest problemem, bo to jest niedostosowane do naszych potrzeb. Jednak dopóki ten eksport uwalniał nadwyżki zboża, polskie społeczeństwo problemu nie odczuwało. W czerwcu minister Kowalczyk zaapelował do rolników: jest wojna, nie sprzedawajcie zboża. Rolnicy posłuchali. Ceny zamiast pójść w górę, runęły w dół. Tu trzeba długofalowych działań rządu. Także w kontekście Ukrainy, która wejdzie do Unii Europejskiej, a jest wielkim graczem na rynku zboża. To będzie ogromne wyzwanie dla polskiego rolnictwa i już dziś musimy o tym rozmawiać – alarmuje ekspert.
Dziennikarz, reporter i autor. Od 2014 roku związany z Wirtualną Polską, gdzie rozpoczynał jako dziennikarz serwisu ekonomicznego Money.pl. Od czerwca 2023 roku redaktor naczelny Wiadomości WP - jednego z kluczowych filarów informacyjnych Grupy Wirtualna Polska. Specjalizuje się w dziennikarstwie ekonomicznym i śledczym. Zasłynął serią reportaży o nieetycznych praktykach w branży finansowej, w ramach których sam zatrudnił się w jednej z warszawskich "kotłowni" - nielegalnych call center naciągających ludzi na fałszywe inwestycje, a w związku ze śledztwem był przesłuchiwany przez policję i Komisję Nadzoru Finansowego. Na tej podstawie napisał książkę Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy (Wydawnictwo WAM, 2018). Laureat i finalista najważniejszych polskich konkursów dziennikarskich. W 2018 roku zdobył nagrodę im. Teresy Torańskiej w kategorii "Najlepsze w internecie". Wielokrotnie nominowany do Grand Press - największego konkursu dziennikarskiego w Polsce - w kategoriach: dziennikarstwo specjalistyczne (2016, 2023), reportaż prasowy/internetowy (2019) i news (2022). Dwukrotny finalista konkursu im. Dariusza Fikusa za dziennikarstwo najwyższej próby (2018, 2022). Dwukrotnie wyróżniony w konkursie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego - jako nominowany (2018) i finalista (2022). Finalista Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego (2023) oraz finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2024).