- Ogólnie, to słabo, niestety - tak na pytanie o to, jak ocenia sprzedawców w Polsce, odpowiedział w "Biznes Klasie" Bartosz Majewski, przedsiębiorca i doradca, który w swojej karierze wspierał kilka setek prezesów i właścicieli firm.
- Dużo lepiej niż kiedyś, ale ogólnie, to słabo. Ale też nie należy patrzeć na sprzedawców czy handlowców jak na taki monolit. Jest nieźle w zakresie transakcji, które są relatywnie małe. Jeżeli masz coś za tysiąc, za 10 tysięcy złotych, to jest dużo handlowców, którzy są w stanie to ogarnąć, bo jest dużo firm, które w Polsce handlują małymi rzeczami, ze względu na to, że jakoś tak się złożyło, że tak się rynek w Polsce ułożył - ocenił.
- Weź sobie dowolny software w Polsce, to wszystko są rzeczy, które są tanie. To nie są rzeczy, które kosztują milion złotych albo dolarów rocznie. I w związku z tym kadra handlowa w firmach dystrybucyjnych, handlowych, software'owych jest bardzo dobra w handlowaniu tanimi rzeczami typu tysiąc, 10 tys., 100 tys. zł. W momencie gdy idzie w poważne kwoty, wtedy jest naprawdę dramat ze względu na to, że jest mało firm, które w Polsce odniosły sukces w oparciu o duże transakcje - dodał.