Pytania o zarobki pojawiły się m.in. po aferze wokół Dawida Kacprzyka, młodego lekarza-milionera ze Szpitala Południowego w Warszawie. W oświadczeniu majątkowym za 2025 r. wpisał 1,6 mln zł. – Mimo mojego doświadczenia i skali działalności, nie jestem w stanie legalnie i fizycznie wypracować takich przychodów rocznie – powiedział "Wyborczej" Mirosław Lubiński, lekarz i radny w klubie KO w sejmiku dolnośląskim.
On sam wykazał 861 tys. zł przychodu z tytułu prowadzenia indywidualnej praktyki lekarskiej oraz blisko 50 tys. zł z zasiadania w radzie nadzorczej ZOO Wrocław i 1352 zł z rady programowej TVP Wrocław.
Paweł Grabek, lekarz i radny PiS w Sejmiku, wykazał 47 tys. zł z działalności gospodarczej, kolejne 253 tys. zł z zatrudnienia i niecałe 1200 zł z Dolnośląskiej Izby Lekarskiej. W 2025 r. był jeszcze w trakcie specjalizacji z kardiologii. Pracuje w trzech miejscach: Miedziowym Centrum Zdrowia w Lubinie, Eurodoctor Centrum Medycznym i Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy.
Plan naprawczy minister zadziała? Lekarze i pacjenci oceniają
Lekarze-samorządowcy i menedżerowie. Ile zarabiają?
W placówkach podległych marszałkowi województwa dolnośląskiego w oświadczeniach majątkowych widać duże różnice. Ryszard Kułak, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu, wpisał 154 tys. zł, a Adam Maciejczyk, szef Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii, ponad 1,1 mln zł. Dodatkowo wykazał ponad 21 tys. zł z umów o dzieło i zleceń oraz 16 tys. zł z praw autorskich.
Maciej Leszkowicz, który od października 2024 r. zarządza legnickim szpitalem, podał ponad 431 tys. zł z umowy o pracę. Wykazał też ponad 66 tys. zł z rad nadzorczych Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji "NYSA" w Zgorzelcu oraz Polskiej Grupy Uzdrowisk, a także inne wpływy, m.in. 20 tys. 200 zł z Armatury Kraków, ponad 106 tys. zł ze Szpitala Wolańczyka w Złotoryi i 6880 zł z Politechniki Wrocławskiej.
Od listopada 2024 r. prezesem Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu jest Robert Adach, polityk KO i radny powiatu trzebnickiego. W oświadczeniu wykazał 281 tys. zł z placówki oraz ponad 23,7 tys. zł z rady nadzorczej SIM Zielona Dolina w Prusicach. Dodatkowo wpisał 8,9 tys. zł z gminy Prusice i 640 zł z Akademii Techniczno-Artystycznej w Warszawie, nie opisując, czego dotyczyły te kwoty.
Jednocześnie wskazano, że szefową Pogotowia Ratunkowego w Legnicy jest działaczka PSL Joanna Bronowicka, która w 2025 r. wykazała 395 tys. zł.
W oświadczeniach pojawiają się też przykłady lekarzy zaangażowanych w samorząd. Filip Kubiaczyk (KO), lekarz kierujący oddziałem ginekologiczno-położniczym w szpitalu Latawiec, wykazał ponad 714 tys. zł przychodu z działalności gospodarczej oraz 1 mln 028 tys. 268 zł przychodu ze spółki Centrum Medyczne EZ-Medica. Jacek Grzebieluch (KO), chirurg i szef rady powiatu dzierżoniowskiego, wpisał 598 tys. zł przychodu z praktyki i współprowadzenia przychodni oraz 1456 zł z działalności wykonywanej osobiście.
W tekście opisano także Rafała Ślusarza, byłego senatora PiS i radnego powiatu lwóweckiego, który pracuje w Powiatowym Centrum Zdrowia w Lwówku Śląskim i wykazał ponad pół miliona zł z zatrudnienia i działalności wykonywanej osobiście. Z kolei Kamil Barczyk (PSL), radny sejmiku, który nie jest lekarzem, podał 726 tys. 550 zł z działalności "usługa zarządzania szpitalem" oraz w rubryce "inne dochody" m.in. 131 tys. zł z umowy o pracę i pracy wykonywanej osobiście oraz 16,8 tys. zł z umowy zlecenia wykonywanej osobiście.
Źródło: wroclaw.wyborcza.pl