"Audyt na SOR potwierdził nieprawidłowości". Jest ruch prokuratury ws. lekarza milionera

Szpital Południowy w Warszawie przygotowuje zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia oszustwa przez lekarza i radnego Dawida Kacprzyka – poinformował stołeczny ratusz. Lekarzowi wypowiedziano też umowy, a prezydent Warszawy chce odwołania dyrektor ds. medycznych placówki dr Agaty Kusz-Rynkun. Prokuratura podjęła z urzędu czynności sprawdzające.

Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz był koordynatorem SOR w WarszawsDawid Kacprzyk, 28-letni lekarz był koordynatorem SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym
Źródło zdjęć: © East News, PAP | Marek Bazak, Tomasz Gzell
Marcin Walków

"Częściowe wyniki audytu potwierdziły nieprawidłowości przy obsadzie lekarza w grafiku SOR. Dlatego szpital przygotowuje zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia oszustwa przez lekarza Dawida Kacprzyka" - przekazał ratusz. Warszawski Szpital Południowy wcześniej poinformował, że lekarzowi wypowiedziano umowy.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował w środę o podjęciu przez prokuraturę z urzędu czynności sprawdzających w sprawie "podejrzenia stworzenia systemu przyjmowania pacjentów w SOR Szpitala Południowego w Warszawie opartego na przesłankach pozamedycznych, sprzecznych z zasadami triażu, co mogło narazić innych pacjentów SOR na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz w sprawie poświadczania nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na dokumentacji poświadczającej czas wykonywanej pracy w SOR Szpitala Południowego w Warszawie".

Wniosek o odwołanie dyrektor ds. medycznych

Ratusz podał też, że prezydent Warszawy zwrócił się do rady nadzorczej szpitala o odwołanie z funkcji członka zarządu i dyrektora ds. medycznych dr Agaty Kusz-Rynkun. Jak zapowiedziano, rada nadzorcza lecznicy ma zebrać się jutro.

Miasto wyjaśniło, że dyrektor ds. medycznych zatwierdzała grafiki lekarza oraz wystawiane przez niego faktury. Dodano, że do jej zadań i odpowiedzialności należało m.in. prawidłowe funkcjonowanie pionu lekarskiego całego szpitala i prawidłowe udzielanie świadczeń zdrowotnych przez personel lekarski. "Jak wynika z cząstkowego audytu w procesie zatwierdzania dyżurów Dawida Kacprzyka wykazano nieprawidłowości" - podkreślił ratusz.

"Głowy muszą polecieć". Tusk odpowiada na aferę "salonikową"

Kontrole ratusza i NFZ oraz wątek medialnych doniesień

Ratusz poinformował, że zarówno on, jak i rada nadzorcza oraz urzędnicy, w tym audytorzy, nie mają prawa wglądu w dokumentację medyczną. Według przekazanych wyjaśnień nie mają też uprawnień do oceny stanu zdrowia pacjenta zgłaszającego się na SOR ani zasadności decyzji podejmowanych przez lekarzy; wskazano, że takie kompetencje ma Narodowy Fundusz Zdrowia. Szpital rozpoczął współpracę z NFZ, aby zbadać również tę kwestię.

W tle sprawy pojawiają się doniesienia medialne. Według portalu Zero.pl oddział ratunkowy w Szpitalu Południowym miał w przyspieszonym trybie przyjmować polityków Koalicji Obywatelskiej. Media opisywały też, że koordynator SOR-u w tej placówce, a jednocześnie radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus Dawid Kacprzyk, miał w trakcie specjalizacji zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. W poniedziałek Kacprzyk przestał być członkiem KO.

Naczelna Izba Lekarska w poniedziałek złożyła zawiadomienie do rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Zarzut ma dotyczyć opuszczenia dyżuru medycznego; z medialnych doniesień wynika, że grafik lekarza pokrywał się z występami w TVP czy w Senacie.

W Szpitalu Południowym trwa kontrola ratusza i NFZ. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował również, że audyt ma objąć także SOR-y we wszystkich miejskich szpitalach.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie