UE bierze się za treści z AI. Oto nowe zasady. Firmom grożą milionowe kary

Od 2 sierpnia w Unii Europejskiej obowiązują kolejne przepisy Aktu o Sztucznej Inteligencji. Użytkownik ma wiedzieć, kiedy rozmawia z AI, a wygenerowane lub zmanipulowane obrazy, nagrania i filmy muszą być odpowiednio oznaczane. Za naruszenia grożą milionowe kary.

BRUSSELS, BELGIUM - JULY 14: President of the European Commission Ursula von der Leyen the German child and adolescent psychiatrist, psychotherapist and university professor (Unseen) and the Epidemiologist, visiting professor at the Collège de France (Unseen) talk to media, in the Berlaymont building, the EU Commission headquarter on July 14, 2026 in Brussels, Belgium. Today, the European Commission's Special Panel on Child Safety Online delivered its final report to President Ursula von der Leyen after holding three meetings since the panel was announced in her 2025 State of the Union address. The report contains a set of expert recommendations aimed at strengthening the protection and empowerment of children in the digital environment, which will guide future EU policy and legislative action to make online spaces safer for minors. (Photo by Thierry Monasse/Getty Images)Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Źródło zdjęć: © GETTY | Thierry Monasse
Malwina Gadawa

Od 2 sierpnia użytkownicy muszą być wyraźnie informowani, jeśli komunikują się z AI, a nie człowiekiem, chyba że wynika to jasno z okoliczności, bo internauta świadomie korzysta np. z ChatGPT.

UE bierze się za treści z AI. Od teraz muszą być oznaczane

Dostawcy muszą też oznaczać obrazy, nagrania audio i wideo wygenerowane przez sztuczną inteligencję lub przez nią zmanipulowane. Mowa tu o tzw. deepfejkach. Treści wygenerowane przez AI muszą zresztą zawierać nie tylko oznaczenia widoczne gołym okiem, lecz także oznaczenia techniczne, np. w postaci metadanych zapisanych w pliku, żeby mogły być automatycznie wyłapywane np. przez wyszukiwarki internetowe.


WIDEO
Tej firmy zazdrości nam Europa. Oglądaj "Biznes Klasę"


Od niedzieli nowe uprawnienia zyskało też Biuro ds. Sztucznej Inteligencji Komisji Europejskiej, które będzie mogło egzekwować przestrzeganie przepisów od dostawców tzw. modeli AI ogólnego przeznaczenia, takich jak ChatGPT, Gemini czy Claude. Biuro będzie teraz mogło prowadzić postępowania wyjaśniające, żądać informacji i dokumentów, przeprowadzać kontrole oraz nakładać kary, w tym finansowe, jeśli uzna, że dana technologia może stwarzać zagrożenie.

Od niedzieli możliwe jest też egzekwowanie przepisów dotyczących zakazanych praktyk AI, w tym wykorzystywania technologii manipulujących lub wprowadzających w błąd użytkowników.

Mimo pierwotnych zapowiedzi nie wszystkie zapisy Aktu udało się wprowadzić w tym samym czasie. Nowelizacja przepisów, czyli tzw. omnibus cyfrowy, który wszedł w życie 27 lipca, przesunęła część terminów. I tak, o rok, czyli do 2 sierpnia 2027 r., odroczono m.in. obowiązek utworzenia krajowych piaskownic regulacyjnych do testowania systemów AI, a do 2 grudnia 2027 r. - wejście w życie części obowiązków dotyczących niektórych systemów wysokiego ryzyka, np. wykorzystywanych w rekrutacji czy bankowości. Nowelizacja wprowadziła też nowe zakazy dotyczące systemów AI generujących materiały o charakterze jednoznacznie seksualnym bez zgody osób na nich widocznych oraz treści przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci; te zaczną obowiązywać 2 grudnia tego roku.

Za naruszenie obowiązków przewidzianych w Akcie AI dostawcom grożą kary do 15 mln euro lub 3 proc. światowego rocznego obrotu przedsiębiorstwa - w zależności od tego, która z tych kwot jest wyższa.

Wybrane dla Ciebie