Były szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó poinformował, że zrzeknie się mandatu poselskiego i obejmie międzynarodową funkcję w chińskim producencie samochodów elektrycznych BYD. W swoim wpisie w mediach społecznościowych przekazał, że złożył rezygnację, bo otrzymał "niezwykle zaszczytną ofertę od jednej z kluczowych firm globalnej gospodarki". Zgodnie z tymi samymi doniesieniami ma kontynuować karierę jako menedżer BYD odpowiedzialny za relacje zewnętrzne oraz rozwój nowych obszarów biznesowych.
Zmiana oznacza zakończenie ponad 20-letniej obecności Szijjártó w węgierskim Zgromadzeniu Narodowym. Zasiadał w parlamencie od 2002 r., w 2010 r. został osobistym rzecznikiem premiera Viktora Orbána, od 2012 r. pełnił funkcję sekretarza stanu ds. zagranicznych i zagranicznych relacji gospodarczych, a w latach 2014-2026 był ministrem spraw zagranicznych.
Choć w wyborach w 2026 r. uzyskał mandat z krajowej listy partyjnej, nie startował w okręgu jednomandatowym. Z kolei od początku nowej kadencji miał rzadko pojawiać się na posiedzeniach, a według serwisu Telex należał do najczęściej nieobecnych posłów.
"Orban jest skończony politycznie". Ekspert nie ma wątpliwości
BYD na Węgrzech, Węgrzy w BYD
Wątek przejścia do BYD zwraca uwagę także dlatego, że w czasie pracy w rządzie Szijjártó konsekwentnie popierał chińskie inwestycje i współpracę gospodarczą na Węgrzech. Gdy Unia Europejska rozważała wprowadzenie ceł na chińskie auta elektryczne, krytykował taki kierunek, przekonując, że Europa powinna stawiać na współpracę, a nie konfrontację.
– Węgry są dobrym przykładem tego, jak cywilizowana współpraca Wschód-Zachód może przynieść poważne korzyści gospodarcze – mówił w tamtym czasie, dodając, że konkurencyjności Europy nie da się poprawić, traktując Chiny wyłącznie jako rywala.
BYD jest jednym z największych chińskich inwestorów na Węgrzech i buduje fabrykę samochodów elektrycznych w Segedynie. W materiale zaznaczono, że kolejne węgierskie rządy przedstawiały tę inwestycję jako ważny element rozwoju roli kraju w globalnym łańcuchu dostaw dla sektora aut elektrycznych.
Szijjarto zostanie na Węgrzech
Z aktualizacji cytowanej w materiale wynika, że Szijjártó nadal ma mieszkać w kraju, choć w nowej roli ma podróżować częściej niż jako minister spraw zagranicznych. Według Telex ma przemieszczać się między dużymi miastami w Europie, na Bliskim Wschodzie i na Dalekim Wschodzie, ale nie przeprowadzi się poza Węgry. Serwis przekazał też, że przewodniczący BYD podpisał jego kontrakt w środę.
Na informację o rezygnacji zareagował również Péter Magyar. "Całkowita dezintegracja dawnej partii państwowej, Fideszu, postępuje w coraz szybszym tempie" – stwierdził we wpisie, który odnosił się do decyzji Szijjártó. Według Magyara były minister Fideszu już wcześniej miał reprezentować interesy zagraniczne, a teraz ma zostać szefem chińskiej firmy, dla której wcześniej - jak stwierdził - zabiegał o "ogromne węgierskie państwowe subsydia" poprzez lobbing.
Źródło: Daily News Hungary