Notowania

sejm
28.10.2012 08:20

MSZ chce zmiany regulaminu Sejmu. Opozycja mówi "tak"

Muszą opiniować każdy projekt, który przechodzi przez Sejm pod kątem jego zgodności z prawem Unii Europejskiej i nie mają możliwości przykładać się do analiz.

Podziel się
Dodaj komentarz
(kprm.gov.pl)

Muszą opiniować każdy projekt, który przechodzi przez Sejm pod kątem jego zgodności z prawem Unii Europejskiej. Radosław Sikorski prosi, by zdjąć ten obowiązek z jego ministerstwa, bo obecnie resort tworzy ekspertyzy pod presją i bez pogłębionej analizy.

W listopadzie sejmowa komisja ma się zająć niezbędną w związku z prośbą ministra zmianą regulaminu Sejmu. Obecnie stanowi on, że _ w sprawach dotyczących zgodności przepisów rozpatrywanych projektów ustaw z prawem Unii Europejskiej obowiązkowe jest zasięgnięcie opinii ministra właściwego do spraw członkowska Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej _.

Z pisma szefa MSZ do marszałek Sejmu wynika, że w obecnej praktyce Sejm oczekuje wydawania opinii do każdego projektu ustawy na każdym etapie prac, tzn: _ do sprawozdania komisji po pierwszym czytaniu, do poprawek zgłoszonych w drugim czytaniu, do uchwały Senatu, jeśli ten wniósł poprawki _.

Przygotowana w gronie posłów z komisji regulaminowej propozycja zmiany regulaminu ma ograniczyć rolę MSZ w opiniowaniu zgodności projektów z prawem UE.

Szef komisji regulaminowej Jerzy Budnik (PO) poinformował, że komisja zajmie się projektem zmiany regulaminu na pierwszym posiedzeniu w listopadzie. Powiedział też, że propozycja zmiany powstała w porozumieniu z PiS i ma być przyjęta ponad podziałami jako projekt komisji. _ - Dzięki temu procedowanie jest uproszczone. Wiadomo, że jest zgoda wszystkich partii reprezentowanych w Sejmie _ - dodał.

Wiceprzewodniczący komisji regulaminowej Kazimierz Ujazdowski (PiS) potwierdził, że jego klub jest za zmianą regulaminu. Według Ujazdowskiego wydawanie opinii niejednokrotnie oznacza, że rządowi eksperci sami wskazują, gdzie w polskim prawie występują niezgodności z prawem unijnym. _ - Przez szczegółowy proces opiniodawczy dostarczamy dowodów przeciwko samym sobie. To jest absolutny błąd _ - podkreślił poseł.

Ujazdowski ocenił, że obowiązek opiniowania przez MSZ projektów w obecnym kształcie jest _ całkowicie anachroniczny . Dodał, że to rozwiązanie zostało wprowadzone w czasie, gdy Polska była kandydatem do członkostwa w Unii. - Teraz to jest rozwiązanie całkowicie nieracjonalne i niestosowane w dojrzałych krajach europejskich. Opiniowanie powinno się kończyć na pierwszej fazie, czyli zgłoszenia projektu _ - ocenił.

Opinię Ujazdowskiego potwierdził w rozmowie z PAP rzecznik MSZ Marcin Bosacki. Jego zdaniem obowiązek zasięgania opinii organu władzy wykonawczej przez Sejm na każdym etapie procesu legislacyjnego narusza zasadę trójpodziału władz i _ nie ma odpowiednika w żadnym państwie członkowskim Unii Europejskiej _. _ Jest on anachronizmem z okresu przedakcesyjnego _ - dodał.

Inicjatywa zmiany regulaminu Sejmu wyszła od szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Z jego pisma (z grudnia 2011 r.) do marszałek Sejmu Ewy Kopacz wynika, że resort spraw zagranicznych nie jest w stanie wywiązywać się z obowiązku opiniowania wszystkich projektów ustaw, sprawozdań sejmowych komisji, czy zgłaszanych poprawek. W efekcie - zdaniem Sikorskiego - Sejm niekiedy podejmuje decyzje na podstawie opinii, które _ nie są oparte na solidnej analizie prawnej _.

W piśmie ministra czytamy: _ Sejm RP opiera niekiedy swoje decyzje na opiniach, które nie zostały poprzedzone wystarczająco pogłębioną analizą prawną (który to zarzut jest niestety, w niektórych przypadkach, zasadny) _.

Minister spraw zagranicznych zwraca też uwagę na _ niestosowność występujących niekiedy sytuacji _, w których marszałek Sejmu wstrzymuje głosowania i ogłasza przerwę, podczas której ma być wydana opinia o zgodności z prawem UE projektu ujętego w sprawozdaniu danej komisji. _ Ekspert zatrudniony w MSZ przygotowuje w takich i podobnych przypadkach opinię prawną pod dużą presją czasu, często w ciągu kilkunastu minut, po czym jest ona podpisana przez członka kierownictwa MSZ, który nie ma nawet możliwości jakiejkolwiek pogłębionej analizy i jej konsultacji z ekspertami _ - pisze szef MSZ.

_ W rezultacie minister spraw zagranicznych bierze odpowiedzialność za opinie, mające potencjalny wpływ na decyzje polskiego ustawodawcy, które nie są oparte na solidnej analizie prawnej _ - czytamy w piśmie.

Według Bosackiego sytuacja opisywana w ubiegłorocznym piśmie Sikorskiego do dziś _ nie uległa zmianie _.

Do pisma Sikorskiego krytycznie odniosło się Biuro Analiz Sejmowych. W dokumencie z lutego 2012 roku podpisanym przez Jakuba Borawskiego z BAS czytamy, że przejęcie obowiązku opiniowania przez _ służby Kancelarii Sejmu w ich obecnym kształcie organizacyjnym nie jest możliwe _.

_ Przyjęcie proponowanego założenia byłoby trudne do pogodzenia z podstawowym założeniem ustrojowym, wedle którego za wykonywanie zobowiązań traktatowych Polski odpowiada Rada Ministrów _ - pisze w piśmie Borawski.

_ - Między MSZ-em i BAS-em od dawna iskrzy na tym polu _ - powiedział pragnący zachować anonimowość rozmówca zbliżony do Kancelarii Sejmu. _ - Wcześniej górą był BAS, któremu udało się odepchnąć od siebie obowiązek wydawania opinii. Obserwowaliśmy też, że MSZ nie przykłada się do opinii, często ograniczając się do jednego zdania: projekt nie narusza prawa UE _ - dodał.

W propozycji zmiany regulaminu wykreślono artykuł, zgodnie z którym _ w sprawach dotyczących zgodności przepisów rozpatrywanych projektów ustaw z prawem Unii Europejskiej obowiązkowe jest zasięganie opinii ministra właściwego do spraw członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej _.

Z regulaminu mają też m.in. zniknąć zapisy dotyczące obowiązku zasięgania opinii MSZ w przypadku poprawek zgłoszonych w drugim czytaniu. Z uwagi dołączonej do propozycji zmiany regulaminu wynika jednak, że nawet po wejściu nowych regulacji w życie, komisje sejmowe będą mogły występować do MSZ o opinie na temat zgodności z prawem UE, _ na podstawie przepisów ogólnych uprawniających je do uzyskiwania sprawozdań i informacji m.in. od członków Rady Ministrów _.

Czytaj więcej w Money.pl
MSZ chce pilniej strzec swoich informacji Tajemnica dyplomatyczna byłaby użyteczna, by chronić wrażliwe informacje dotyczące udzielania pomocy rozwojowej, świadczenia pomocy polonijnej, czy formułowania stanowisk negocjacyjnych np. w Unii Europejskiej.
Wyciekły ważne dane z MSZ. Mogą poważnie zaszkodzić Te sprawy, ze względu na interes państwa, powinny być poufne - przyznaje premier.
100 uwag do ważnego planu Sikorskiego Najwięcej uwag dotyczyło reformy szkolnictwa poza polskimi granicami, która przewiduje zmianę filozofii podziału środków na ten cel.
Tagi: sejm, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, gospodarka polska, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz