Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Giełdowi gracze też chcą skorzystać na mundialu. Piłka to ogromny biznes

10
Podziel się:

Kibice-inwestorzy powinni zainteresować się wynikami m.in. Grupy Żywiec, Sfinksa czy Intersportu.

W Rosji ruszyły mistrzostwa świata w piłce nożnej.
W Rosji ruszyły mistrzostwa świata w piłce nożnej. (Wojciech Pacewicz)

Na mundial w Rosji szykują się nie tylko kibice, ale i biznes. Za tak wielką imprezą idą duże pieniądze, po które chcą sięgnąć też polskie spółki notowane na giełdzie. Kibice-inwestorzy powinni zainteresować się wynikami m.in. Grupy Żywiec, Sfinksa czy Intersportu.

W Rosji ruszają mistrzostwa świata w piłce nożnej. To wielka impreza nie tylko pod względem sportowym, ale i biznesowym. Rosjanie na organizację mundialu, w zależności od wyliczeń, wydali około 11-12 mld dolarów. I choć inwestycja dla nich może się finansowo nie spiąć, dla wielu firm jest to świetna okazja, by pokazać się i poprawić wyniki ze sprzedaży.

Na liście światowych gigantów, którzy partnerują imprezie, są m.in. Adidas, Coca-Cola, Hyundai, Visa czy McDoland's. Peter Garnry, ekspert Saxo Banku, wskazuje, że najkorzystniejszą ekspozycję na mundial ma Adidas.

- Ze względu na fakt, iż Adidas będzie powszechnie reklamowany i jest to marka produktów szybko zbywalnych, wydarzenie to może pozytywnie wpłynąć na sprzedaż - komentuje analityk. Wskazuje przy tym na potencjał tych spółek jako giełdowych graczy. Mundial może okazać się więc też w niektórych przypadkach dobrą okazją do zarobienia na ich akcjach.

Również na warszawskiej giełdzie nie brakuje spółek, które liczą na to, że dzięki wielkiemu zainteresowaniu piłkarskimi mistrzostwami świata sprzedadzą więcej niż w normalnym czasie. Wśród takich firm jest m.in. czołowy polski producent piwa - Grupa Żywiec. Na podobnych klientów może liczyć Sfinks, a więc właściciel "Piwiarni Warka" czy popularnej restauracji Sphinx.

Z jednej strony mamy producentów piwa, a więc trunku, który przy okazji meczów jest wyjątkowo popularny. Z drugiej są producenci wszelkiego rodzaju przekąsek czy słodyczy, jak np. Grupa Otmuchów. To do niej należą: chrupki Bingo i słodycze z logo Odra.

Wśród innych spółek z GPW można też wskazać m.in. na Lotos, który jest głównym sponsorem reprezentacji Polski, Mennicę Polską, która z okazji mundialu wypuściła specjalną kolekcję monet kolekcjonerskich, czy Amrest, a więc operatora restauracji KFC, Burger King czy Pizza Hut, które też starają się podczepić pod najważniejsze wydarzenie sportowe tego roku.

Zobacz także: Rząd nie będzie kibicował polskim piłkarzom w Rosji

Żywiec stawia na Warkę

- Emocje towarzyszące piłce nożnej zawsze wiążą się ze wzmożonym popytem na pewne kategorie produktów, w tym piwo - zauważa Magdalena Brzezińska z Grupy Żywiec. Dobrze obrazują to statystyki dotyczące konsumpcji piwa. W 2014 roku, w którego czasie odbył się poprzedni mundial, konsumpcja piwa była na poziomie 99 litrów na osobę.

O tym, jak może przełożyć się to na finanse Grupy Żywiec, firma nie chce się wypowiadać. Wskazuje, że nigdy tak precyzyjnych informacji nie przekazuje. Podobnie jak i przedstawiciele innych giełdowych spółek.

- W tym roku również spodziewamy się wzmożonej konsumpcji w trakcie mistrzostw, aczkolwiek nie zapominajmy o tym, że sprzedaż piwa jest uzależniona od wielu czynników, w tym przede wszystkim pogody, a główny sezon dopiero przed nami - wskazuje Magdalena Brzezińska.

Podczas tych mistrzostw marką, którą Żywiec planuje zainteresować kibiców w sposób szczególny, jest Warka. W tym roku Planeta Warka zmienia barwy na biało-czerwone, a w kampanii i spotach reklamowych występuje też selekcjoner naszej reprezentacji, Adam Nawałka.

Żywiec wskazuje, że poza kampanią mediową, prowadzona jest zakrojona na szeroką skalę 4-miesięczna akcja promocyjna w punktach sprzedaży, w ramach której klienci mogą wygrać jedną z 2 mln chust kibica lub jedno z 4 mln piw. Dodatkowo Warka nawiązała współpracę z twórcami jednego z najbardziej popularnych kanałów na YouTube „5 sposobów na”, którzy będą zagrzewać wspólnie do kibicowania.

Sfinks i Otmuchów też mają ofertę dla kibiców

Każdy kibic podczas oglądania meczu lubi coś przegryźć. Tu z ofertą wychodzi m.in. Grupa Otmuchów.

- Kibice podczas meczu chętnie sięgają po żelki, batony czy słone przekąski, takie jak chrupki. Z tego też względu sprzedaż w okresie tego typu imprez jest zwyczajowo zwiększona - komentuje Joanna Jurkowska, dyrektor marketingu w Grupie Otmuchów.

Dodaje jednak, że w ostatnim czasie obserwuje się zmianę nawyków konsumentów i zwrócenie się w kierunku zdrowszych alternatyw dla przekąsek. Poza typowymi dla tej sytuacji produktami, które są niemal wpisane w kulturę kibicowania, pojawiają się inne, zdrowsze opcje, do których należą między innymi batony owocowe i proteinowe.

- Z okazji mistrzostw świata, przygotowaliśmy specjalną, mundialową edycję znanych i lubianych orzechowych chrupek kukurydzianych (zatytułowane "paczka kibica", z symbolem piłki nożnej - przyp. red). Bingo pasują do każdego rodzaju napojów i są alternatywną dla chipsów czy innych tego rodzaju przekąsek - wskazuje Joanna Jurkowska. Wśród innych propozycji wymienia batony typu Raw oraz batony proteinowe, które mogą być dobrą przekąską podczas kibicowania.

Z kolei inna giełdowa spółka - Sfinks Polska - liczy na sprowadzenie do siebie jak największej liczby kibiców. Przygotowała się już do wspólnego oglądania transmisji.

- Kibice chętnie wybierają się do lokali gastronomicznych i pubów na wspólne oglądanie meczów przy tego typu imprezach. W sieciach Sfinksa też dajemy im taką możliwość. Planujemy transmitować mecze na około 300 ekranach w naszych restauracjach - podkreśla Dorota Cacek, wiceprezes Sfinksa.

Mecze będą lecieć w większości lokali "Piwiarnia Warki" i w wybranych topowych restauracjach Sphinx, m.in. w Warszawie, Poznaniu, Łodzi i Wrocławiu. Dorota Cacek wskazuje, że w ofercie mają też przygotowane zestawy przekąsek, które sprawdzą się dla większych grup kibiców.

Piłki Intersportu i monety Mennicy

Wcześniej wymieniane firmy liczą, że skorzystają na całej otoczce związanej z mundialem. Na bardziej bezpośredni wpływy może liczyć m.in. Intersport czy sponsorujący kadrę Lotos, którego logo będzie w czasie mistrzostw wielokrotnie wyświetlane.

Intersport sprzedaje m.in. repliki piłek, które zostały zaprojektowane specjalnie na mistrzostwa świata w Rosji. Nie udało nam się skontaktować z ludźmi odpowiedzialnymi w firmie za marketing czy relacje inwestorskie, ale warto przypomnieć wywiad prezesa Artura Mikołajko w money.pl z poprzedniego mundialu, gdzie szacował przychody ze sprzedaży w czasie mistrzostw świata na 2-3 mln zł. Wtedy jednak kwota ta mogła być niedoszacowana, bo Polska reprezentacja nie zakwalifikowała się do turnieju, więc i zainteresowanie w kraju było jednak mniejsze niż teraz.

W znacznie mniejszej skali, ale jednak, z okazji chce skorzystać też np. Mennica Polska. Z okazji mundialu wypuściła specjalnie zaprojektowaną srebrną monetę o nominale jednego dolara.

Moneta piłkarska Mennicy jest o połowę większa niż zwykłe 5 zł. Ma średnicę 38 milimetrów i wagę 17,5 grama. Ze względu na niewielką ilość wprowadzanych monet do obiegu, bo zaledwie 500 sztuk, trzeba za nią zapłacić aż 295 zł.

Moneta Piłkarska 2018

źródło: Mennica Polska

Jaki efekt finansowy przyniesie mundial, będzie można podsumować dopiero po jego zakończeniu. Podobnie jak to, czy pobudzi on inwestorów do zakupu akcji poszczególnych spółek. W przypadku notowań giełdowych, w poprzednich latach na Mundialu 2014 czy Euro 2016, wyraźnego wzrostu nie było widać. Zazwyczaj tak dużo elementów wpływa na postrzeganie spółek przez inwestorów, że tego typu wydarzenia nie odmieniają kompletnie sytuacji, w jakiej wcześniej się znajdowały, choć mogą dać pozytywny impuls.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

giełda
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(10)
kibic RP
4 lata temu
Rosja się cieszy ze zwycięstwa swojej drużyny ale Senegal to 3 światowa liga niech pokażą że wygrają z Brazylią lub Niemcami czy Hiszpanią.
Karol
4 lata temu
To wielki biznas od lat .Najgorsze jest to ,że przy okazji reklamuje sie nawet piwo . Straciłem serce dla tz. sportu od czasu jak zobaczyłem ,że powodem sa pieniądze'piłkarz zarabia ,klub zarabia ,powiązane firy zarobiaja a naiwny kibic pije i traci ! Z drugiej strony jakie atrakcje maja bidule i ludzie na co dzień????
jarko
4 lata temu
jeżeli jeść to nie reklamowane, jeżeli pić to wodę z kranu, chociaż te dwie rzeczy dla zdrowia
ideały już is...
4 lata temu
Zrozumiałem z tekstu, że moi nowi sąsiedzi mieszkający w krzakach za płotem to idealni obywatele. Wstają, uzbierają na czołową albo odwrotnie markę , zdegustują i wracają w krzaki, po kilkukrotnym krótkim odpoczynku na murawie. Już nie jedzą praktycznie. :(((
nie rozumiem ...
4 lata temu
Siedzieć dwie godziny przed telewizorem, bezczynnie - strata czasu. Tyle pożytecznych rzeczy można zrobić. A jeśli wypoczynek to czynny w ruchu, na świeżym powietrzu. Media nakręcają nas na te mistrzostwa a - bądźmy szczerzy - to po protu nuuuuddddaaaaa....