Ministerstwo odbija piłeczkę ws. niedożywienia pacjentów. Winne mają być szpitale, źle zarządzające budżetem

Mrożące krew w żyłach dane nie pozostawiają złudzeń. Źle się dzieje w polskich szpitalach. 30 proc. pacjentów głoduje, 70 proc. wychodzi ze szpitali w stanie niedożywienia. Po naszej głośnej publikacji na ten temat głos zabiera Ministerstwo Zdrowia, spychając całą odpowiedzialność na szpitale.

Ministerstwo zdrowia przekonuje, że "prawidłowe żywienie człowieka polega na całkowitym pokryciu zapotrzebowania organizmu na energię oraz wszystkie składniki pokarmowe potrzebne do rozwoju życia i zachowania zdrowia"
Źródło zdjęć: © Fot. Lukasz Solski
Krzysztof Janoś

Dane nie pozostawiają złudzeń. 30 proc. pacjentów głoduje, 70 proc. wychodzi z polskich szpitali w stanie niedożywienia. Po naszej głośnej publikacji na ten temat, głos zabiera Ministerstwo Zdrowia, spychając całą odpowiedzialność na szpitale.

Jednym z wielu problemów, z którymi nie potrafią poradzić sobie kolejne rządy, jest niewydajność naszej służby zdrowia. Choć udało się podnieść pensje lekarzom - choć nie wszystkim, co pokazał strajk stażystów np. - to nadal do rozwiązania pozostaje cała masa innych.

Miażdżący raport NIK o służbie zdrowia

Według danych Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego i Dojelitowego praktycznie jedyną nadzieją dla pacjentów są bliscy. Bez dokarmiania przez rodzinę lub zastosowania leczenia żywieniowego, ze szpitala mogą oni wyjść w dużo gorszym stanie, niż do niego przyszli.

O skali problemu mówiła w WP dr Anna Zmarzły, specjalista chorób wewnętrznych Ośrodka Żywienia Klinicznego WSS im J.Gromkowskiego we Wrocławiu. Według jej danych wśród chorych hospitalizowanych stan odżywienia zwykle się pogarsza. Na niektórych oddziałach przebywa 70-90 proc. chorych z niedożywieniem szpitalnym. Ocenia się, że niedożywienie występuje także u 30-45 proc. pacjentów w stacjonarnych ośrodkach rehabilitacyjnych, domach opieki społecznej czy hospicjach.

5 zł na cały dzień

Oczywiście przyczynia się do tego choroba. Najtrudniej właściwie odżywiać chorych na nowotwory, choroby wieku podeszłego, schorzenia neurologiczne czy te związane z jelitami. Sytuacji nie poprawia jednak fakt, że nierzadko w polskich szpitalach na całodzienne wyżywienie pacjenta przeznacza się np. 5 zł, a tylko w nielicznych placówkach jest to kilkanaście zł.

Dlatego śniadanie to najczęściej kromka chleba z jakimś tłuszczem masłopodobnym i najtańszą wariacją na temat prawie-wędliny albo kupką bez mała dżemu. Według tej samej zasady - "zapychania czymkolwiek pacjentów" - układa się dalszą część menu.

Problem w tym, że ta "karma" nie dostarcza potrzebnych witamin i mikroelementów. Do tego dochodzi zła organizacja pracy. Czasami po prostu nie ma osoby, która pomogłaby zjeść pacjentowi. Salowych i pielęgniarek jest za mało. Zatem, jeśli inni pacjenci nie pomogą albo nie zrobi tego któryś z członków rodziny, to ciężko chorzy nie zjedzą nawet jednej kromki chleba.

Kuriozalne jest też, że w szpitalach z reguły o 8.00 jest śniadanie, o 12.00 - obiad, kolacja o 16.00. Potem pacjent czeka do rana, ale nikt nawet przez chwile nie zastanawia się, jak to się ma do pięciu porcji pożywienia na dobę, które są rekomendowane przez Instytut Żywności i Żywienia.

Nie ma stawek żywieniowych na pacjenta

Zawiadujący służbą zdrowia minister Szumowski jako lekarz i profesor nauk medycznych zapewne wie, jak istotne w procesie leczenia jest właściwe odżywianie. Jednak z odpowiedzi podległego mu biura prasowego, jaką dostaliśmy na ten temat, nie wynika, by miał jakiś gotowy plan poprawy tej dramatycznie złej sytuacji.

"W podmiotach leczniczych udzielających świadczeń w trybie stacjonarnym i całodobowym (m.in. w szpitalach), świadczeniodawca ma obowiązek zapewnić pacjentom, oprócz świadczeń zdrowotnych, również świadczenia towarzyszące, m.in. zakwaterowanie i adekwatne do stanu zdrowia wyżywienie.

W obowiązującym stanie prawnym i faktycznym nie ma określonych średnich stawek żywieniowych na jednego pacjenta, które miałyby obowiązywać we wszystkich podmiotach leczniczych. Dzienną stawkę żywieniową w szpitalu ustala kierownik podmiotu leczniczego, który jest jednocześnie odpowiedzialny za zarządzanie podmiotem" - czytamy w komunikacie.

Jak przekonuje Krzysztof Jakubiak, dyrektor Biura Prasy i Promocji MZ, to właśnie szpitale w kalkulacji kosztów leczenia powinny wziąć pod uwagę, że nierozpoznane niedożywienie oraz niewłaściwe odżywianie w czasie leczenia jest czynnikiem przedłużającym proces dochodzenia do zdrowia i podnosi koszty leczenia.

- Prawidłowe odżywienie jest ważną częścią leczenia. Liczba chorych, u których w trakcie hospitalizacji stan odżywienia nie ulega pogorszeniu, jest istotnym wskaźnikiem jakości opieki w szpitalach. O sposobie leczenia, w tym o potrzebie zastosowania odpowiedniej diety i ilości zalecanego pożywienia (jako jednego z elementów procesu leczenia), decyduje lekarz (ew. dietetyk) w oparciu o wskazania medyczne – mówi money.pl Jakubiak.

Winne prawo?

Jeśli lekarz - jak przekonuje rzecznik - nie zaleci specjalnej diety, pacjentowi przysługuje wyżywienie, a jego ilość, zawartość i kaloryczność powinna odpowiadać zasadom prawidłowego żywienia przeciętnego człowieka w danym wieku.

A co to oznacza. Według MZ "prawidłowe żywienie człowieka polega na całkowitym pokryciu zapotrzebowania organizmu na energię oraz wszystkie składniki pokarmowe potrzebne do rozwoju życia i zachowania zdrowia". Szkoda, że za tym przekonaniem nie idą działania, które miałyby wyeliminować suche kromki chleba na śniadanie i zimną kaszankę na kolacje.

A może MZ nie ma na to wpływu? Nie może nikomu nic nakazać? Tak nie jest. Jak przyznaje Jakubiak, kwestie finansowania świadczeń opieki zdrowotnej pozostają w kompetencjach Ministerstwa Zdrowia w ramach nadzoru nad Narodowym Funduszem Zdrowia.

Jednak obecnie obowiązujący system organizowania dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu leczenia szpitalnego nie przewiduje odrębnego finansowania dla pojedynczych elementów procedur, usług czy poszczególnych składników udzielanych świadczeń opieki zdrowotnej.

Reforma nic tu nie zmieniła

- Przyjęty w lecznictwie szpitalnym model finansowania opiera się na zasadzie opłaty za przypadek - punkty rozliczeniowe przypisywane są poszczególnym kategoriom pacjentów definiowanych w ramach jednorodnych grup pacjentów (JGP) - oraz opłaty ryczałtowej - mówi rzecznik MZ. Tego nie zmieniła reforma z siecią w szpitali w roli głównej.

Zmieniono zatem organizacje tego słabo funkcjonującego organizmu, ale nie zmieniono podstawowych zasad, na podstawie których szpitale rozliczają się z NFZ. Z tego samego powodu, jak już pisaliśmy w money.pl, szpitalom zależy, żeby pacjenci u nich dłużej leżeli.

Wszystko właśnie za sprawą JGP, które sprawia, że bardziej opłaca się hospitalizować chorego na obrzęk płuc trzy dni - bo wtedy dostaje się 1173 zł z NFZ. Dzień krótsze leczenie daje placówce już tylko 714 zł.

Ewentualne nieprawidłowości zarówno w zakresie niedożywienia pacjentów i sztucznego wydłużania pobytu można oczywiście kontrolować, ale i tu MZ umywa ręce.

"Szpitale są związane umowami o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej bezpośrednio z oddziałami wojewódzkimi NFZ, i to te oddziały mają prawo i obowiązek kontrolować oraz egzekwować prawidłową realizację tych umów".

Resort zdrowia sugeruję również, by "uwagi dotyczące nieprawidłowości w realizacji umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie dotyczącym wyżywienia należy kierować bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia, który jest podmiotem właściwym w sprawie kontroli i monitorowania realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej".

Wybrane dla Ciebie
Rekordowe ceny paliw. Japonia decyduje się na radykalny krok
Rekordowe ceny paliw. Japonia decyduje się na radykalny krok
Prof. Kołodko: Finanse publiczne są w kryzysie. Wciąż nie jest za późno na reakcję [OPINIA]
Prof. Kołodko: Finanse publiczne są w kryzysie. Wciąż nie jest za późno na reakcję [OPINIA]
Cięcia w NFZ. Resort zdrowia przyznaje: sytuacja jest bardzo trudna
Cięcia w NFZ. Resort zdrowia przyznaje: sytuacja jest bardzo trudna
Kolejna zmiana czasu przed nami. Jeden ruch sporo kosztuje
Kolejna zmiana czasu przed nami. Jeden ruch sporo kosztuje
Tysiące firm wystawia faktury w KSeF. Skarbówka pokazuje dane
Tysiące firm wystawia faktury w KSeF. Skarbówka pokazuje dane
Ropa Brent znów powyżej 100 dolarów. Czwartkowe notowania rosną
Ropa Brent znów powyżej 100 dolarów. Czwartkowe notowania rosną
Egipt wprowadza ograniczenia. Ważne oświadczenie ministra turystyki
Egipt wprowadza ograniczenia. Ważne oświadczenie ministra turystyki
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.03.2026
Mięso z bizona i krewetki zaleją Europę? Jest umowa z USA
Mięso z bizona i krewetki zaleją Europę? Jest umowa z USA
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026