Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
afera podsłuchowa
17.06.2014 19:53

O czym Jan Kulczyk rozmawiał z szefem NIK?

To kolejny element afery podsłuchowej, która wybuchła po opublikowaniu nagrania z rozmowy prezesa NBP z ministrem spraw wewnętrznych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski przekazał do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawiadomienie, które zawiera informacje uzyskane w czasie rozmowy z Janem Kulczykiem (na zdjęciu) - poinformował rzecznik prasowy NIK Paweł Biedziak.

Jak poinformował Biedziak, rozmowa Kwiatkowskiego z Kulczykiem miała miejsce w ubiegłym tygodniu - we wtorek 10 czerwca. Jej inicjatorem był Kulczyk, który wcześniej sygnalizował prezesowi NIK, że ma do przekazania informacje o różnych nieprawidłowościach.

_ - W trakcie rozmowy okazało się jednak, że sprawy, o których wspomina Jan Kulczyk, mają w części charakter domniemań i subiektywnych obaw. Mimo to, prezes Izby poinformował przedsiębiorcę, że może on, w celu pełnego wyjaśnienia sprawy, spróbować zainteresować swoimi problemami inne, właściwe ze względu na przedmiot sprawy, organy państwa _ - poinformował Biedziak.

Jak dodał, jeszcze w tym samym tygodniu sprawa rozmowy z Kulczykiem była przedmiotem konsultacji prawnych Kwiatkowskiego z dyrektorami NIK.

Według Biedziaka dziś, zaraz po powrocie z IX Kongresu Europejskiej Organizacji Najwyższych Organów Kontroli (EUROSAI) w Hadze, Kwiatkowski podpisał przygotowane przez prawników Izby zawiadomienie do ABW, które zawiera informacje uzyskane w czasie rozmowy z Kulczykiem.

_ - Jednocześnie informuję, że rachunek za obiad podczas spotkania uregulował zapraszający, co zostało odnotowane w piśmie zarejestrowanym już w ubiegłym tygodniu w departamencie prawnym NIK, ponieważ rejestr korzyści prowadzony przez PKW nie obejmuje prezesa NIK _ - poinformował Biedziak.

Rzecznik prasowy ABW Maciej Karczyński potwierdził, że dziś Agencja otrzymała zawiadomienie.

W sobotę tygodnik _ Wprost _ opublikował na swoich stronach internetowych nagranie z rozmowy szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką. Poinformował, że jest w posiadaniu innych nagrań, m.in. rozmowy szefa NIK z Kulczykiem. Jeszcze w tym samym dniu Biedziak przesłał oświadczenie, w którym napisał, że w rozmowie z Kulczykiem szef NIK poinformował go, że przedsiębiorca ze swoimi problemami powinien zgłosić się do innych organów państwa.

Czytaj więcej w Money.pl
Co myśli Rada Polityki Pieniężnej o Marku Belce? W oficjalnym oświadczeniu nie słychać żalu o niecenzuralne sformułowania prezesa NBP pod adresem Rady.
Wotum nieufności dla rządu. PSL podzielone Przewodniczący partii Janusz Piechociński do jutra odkłada decyzję o tym, czy poprze PiS w głosowaniu o odwołaniu gabinetu Donalda Tuska.
Afera podsłuchowa trafiła do prokuratury Zawiadomienie złożył... sam minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz. Zatrzymany menadżer restauracji może być odpowiedzialny za nagrania.
Tagi: afera podsłuchowa, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, gospodarka polska, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz