Notowania

pendolino
30.11.2017 13:23

Klątwa Pendolino trwa. Jak nie wypadki, to wszy

Pendolino nie ma ostatnio szczęścia. Tylko w tym roku dwa pociągi miały wypadki, po których jeszcze trwają naprawy. A w tym tygodniu media obiegła wieść, że w pociągu Kraków-Warszawa grasują wszy. Każdy taki przypadek to dla przewoźnika spory problem, bo skład natychmiast trzeba wysłać do dezynsekcji. To nie tylko koszt. Posypać przy okazji może się także rozkład.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PKP Intercity/Bartłomiej Banaszak)
Pendolino nie ma ostatnio szczęścia

Informacja o wszach w Pendolino obiegła Polskę w poniedziałek. Winnymi zamieszania było dwoje bezdomnych, którzy wsiedli w Krakowie i nie chcieli dobrowolnie opuścić zajętych miejsc. Pasażerowie zaczęli skarżyć się na pasożyty, a obsługa pociągu wezwała policję. Ostatecznie pociąg przyjechał do Warszawy spóźniony 40 minut.

Zobacz też: Pendolino wreszcie się przyda. Przybywa linii, gdzie można jechać szybciej

Sprawa wywołała lawinę komentarzy w internecie. Szczególnie, że natychmiast pojawiły się nowe doniesienia, tym razem o pluskwach. Zapytaliśmy PKP Intercity, jak często czyszczone i dezynfekowane są wagony narodowego przewoźnika. - Każdy pociąg, niezależnie od kategorii, co najmniej raz w ciągu doby przechodzi czyszczenie codzienne - mówi money.pl rzeczniczka spółki Agnieszka Serbeńska.

Co to znaczy? Że sprzątana jest podłoga, fotele, opróżniane kosze na śmieci. - Jednocześnie każdy pociąg co kilkanaście dni przechodzi czyszczenie okresowe o najszerszym zakresie. Obejmuje ono wówczas wszystkie elementy wagonu, także pudło wagonowe z zewnątrz oraz sufity wewnątrz - wyjaśnia rzeczniczka.

Inaczej jest w przypadku, gdy w pociągu pojawią się na przykład wszy. Czyli tak, jak w poniedziałek. Wtedy pociąg natychmiast musi przejść dezynsekcję. - Jak masz zawszony jeden wagon, to po dwóch dniach masz już 5 wagonów, po 4 dniach 25, po 8 dniach 125 - mówi pragnący zachować anonimowość kolejarz. - Trzeba od razu dezynfekować. Wskoczy kilka na ubranie pracownika serwisowego i za chwilę będą w kolejnym pociągu czy wagonie - dodaje.

Serbeńska zapewnia, że feralne Pendolino z Krakowa do Warszawy było czyszczone już w czasie jazdy. - Jeszcze wieczorem, 27 listopada, skład przeszedł dezynsekcję. We wtorek rano, 28 listopada, jednostka wróciła do ruchu i obsłużyła połączenie EIP 1300 relacji Warszawa Wschodnia-Kraków Główny - mówi.

Przewoźnik miał sporo szczęścia, że Pendolino szybko mogło wrócić do pracy. Z dwudziestu składów, które należą do PKP Intercity, dwa są niesprawne od miesięcy. To pociągi rozbite w kwietniu pod Ozimkiem i we wrześniu niedaleko Modlina. O ile ten drugi może już wkrótce wrócić na trasy, to wciąż nie wiadomo, kiedy uda się naprawić pierwszy. Do tego dochodzą okresowe przeglądy, które systematycznie przechodzą wszystkie składy.

Dlatego wypadnięcie z puli kursujących pociągów choćby jednego Pendolino, to dla przewoźnika ból głowy. - Każdy ubytek taboru jest problemem dla spółki, zwłaszcza że Pendolino cieszy się dużą frekwencją - mówił we wrześniu money.pl prezes PKP Intercity Marek Chraniuk. - Nie wykluczamy, że może być taka zmiana w rozkładzie jazdy, że zastąpimy Pendolino składami wagonowymi - dodawał.

Tagi: pendolino, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-12-2017

To "spuścizna" POEvicie "Peron" jak POdróżowała do Kanady !!!

01-12-2017

kramarzwszy to symptomy komunizmu,a ten w polsce buduje KOMUNISTYCZNA PARTIA PIS.

30-11-2017

kapuś z BORBeata Szydło obiecała już się wykąpać , przed kolejną podróżą.

Rozwiń komentarze (79)