Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Money.pl: Od połowy stycznia do połowy lutego złoty stracił na wartości 25-30 proc. w stosunku do głównych walut. Następnie do połowy marca umacniał się, zyskując kilkanaście procent, by w ciągu ostatnich kilku dni na przemian tracić i zyskiwać po kilka procent. Dlaczego złoty jest tak niestabilną walutą?

*Ryszard Petru, ekonomista: *Po pierwsze jest to wyrazem niepewności. Inwestorzy obawiają się o przyszłość gospodarki światowej, a szczególnie o nasz region. Ogromne problemy gospodarcze przeżywają przecież kraje nadbałtyckie, Ukraina, Węgry, czy też Rumunia.

Duży wpływ na niestabilność naszej waluty ma także fakt, iż rodzimy rynek walutowy jest stosunkowo płytki. Spekulacje na złotym nie wymagają więc angażowania zbyt dużych kapitałów, a to zaś powoduje, że na takie działania może decydować się potencjalnie wielu inwestorów.

W jakim kierunku podąży rynek w najbliższym czasie? Złoty zacznie się trwale umacniać, kontynuować trend osłabiania się, a może czeka nas okres dużych wahań?

Inwestorzy stoją w pewnego rodzaju rozkroku. Nie są za bardzo pewni czy grać na umocnienie, czy na osłabienie złotego. Głównym argumentem za tym, żeby się umacniał jest to, iż jego osłabienie było zbyt duże. Oczekuje się więc, że złoty wróci do realnych swoich poziomów, czyli w okolice 4 złotych za euro.

Z drugiej jednak strony mamy do czynienia z olbrzymią niepewnością o sytuację gospodarki światowej, a szczególnie naszych sąsiadów. Każdy negatywny sygnał, płynący stamtąd przekłada się automatycznie na osłabienie złotego.

Ale przecież sytuacja polskiej gospodarki jest bardzo dobra na tle regionu

Zgadza się, ale rynek nie zwraca na to uwagi. Nadal jesteśmy postrzegani jako część Europy Środkowo-Wschodniej. Złoty zacznie trwale się umacniać dopiero wtedy, gdy pojawią się sygnały że gospodarka światowa wychodzi z recesji.

Kiedy więc waluty będą wyraźnie tańsze niż obecnie?

Istotnej poprawy nie oczekiwałbym do wakacji. Po pierwsze dopiero wtedy mogą pojawić się pierwsze symptomy tego, iż sytuacja gospodarki światowej nie będzie się już pogarszać.

Po drugie mniej więcej do wakacji będą wygasały opcje walutowe, które będą utrzymywać kurs złotego na poziomach niewiele odbiegających od obecnych.

Czy opcje walutowe mają aż tak duży wpływ na kurs złotego?

Bankom opłaca się trzymać złotego na niskim poziomie. Dzięki temu zarabiają dziesiątki, jeżeli nie setki milionów złotych.

A jaki wpływ na złotego miałoby wejście Polski do ERM 2?

Mielibyśmy do czynienia z bardzo wyraźnym umocnieniem się naszej waluty. Jednak prawdopodobieństwo tego, iż w najbliższych miesiącach wejdziemy do ERM 2 oceniam jako bardzo mało realne.

Ile będzie kosztować euro na koniec roku?

Zakładam, że poniżej 4 złotych, ale to czysta spekulacja. Skala niepewności na rynku jest bowiem tak ogromna, że na obecnym etapie prognozowanie kursów walut na koniec roku jest obarczone wielkim ryzykiem.

Tagi: petru, złoty, waluta, pieniądze, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz