Notowania

płace
19.04.2017 14:07

Średnia krajowa przekroczyła 4,5 tys. zł. Płace rosną, ale nierówności wciąż duże

Jest więcej pracy i płacy. Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane.

Podziel się
Dodaj komentarz

Średnia pensja w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób wyniosła w marcu 4 577,86 zł brutto - podał właśnie Główny Urząd Statystyczny. To o 273 zł więcej niż miesiąc wcześniej.

Wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosły w ciągu roku przeciętnie o 5,2 proc. To oznacza wyraźne przyspieszenie podwyżek względem poprzedniego miesiąca. W lutym średnia płaca w firmach wzrosła o 4 proc. rok do roku. Większość ekonomistów spodziewała się, że utrzyma się na podobnym poziomie.

Skok w statystykach bardzo widoczny jest na tle dwóch ostatnich miesięcy. W marcu średnia krajowa wyniosła 4 577,86 zł brutto, a w lutym była na poziomie 4 304,95 zł. Skąd taka duża różnica? Jest to stała tendencja widoczna każdego roku. Zawsze marzec jest drugim najlepszym miesiącem roku pod względem płac.

Najwyższe statystyki zawsze są w grudniu. Ostatnio padł nowy rekord - 4 635,77 zł. Końcówka roku to dość specyficzny okres, bo wypłacane są wtedy różnego rodzaju dodatki do pensji, które zawyżają wynik.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw

Oczywiście ponad 4,5 tys. zł to kwota brutto. Po różnych potrąceniach "na rękę" zostaje pracownikowi już tylko około 3 255 tys. zł. Co dzieje się z różnicą? Przy takich stawkach około 445 zł idzie do ZUS na emeryturę. Blisko 200 zł to składki chorobowe i rentowe. Dodatkowo 355 zł trafia do Narodowego Funduszu Zdrowia, a 340 zł to zaliczka na podatek dochodowy.

Jednocześnie warto zauważyć, że blisko 3 255 zł, które wpływa na konto pracownika, tak naprawdę oznacza dla pracodawcy koszt rzędu 5 500 zł. Wszystko przez kolejne składki na ZUS, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Szczegółowe wyliczenia odnośnie wynagrodzeń w prosty sposób można przeprowadzić dzięki kalkulatorowi płac WP money.

Średnia coraz wyższa. Równie wysokie nierówności

Główny Urząd Statystyczny opublikował tylko najnowsze wyliczenia dotyczące średniej. Nie informuje, jak rozkładają się pensje ogółem. Wyliczany przez OECD wskaźnik zróżnicowania decylowego pokazuje, że w Polsce występują wciąż bardzo duże nierówności płacowe. Suma dochodów 10 proc. ludzi zarabiających najwięcej w naszym kraju 4-krotnie przewyższa łączne wynagrodzenia 10 proc. najmniej zarabiających.

Niedawno w WP money sprawdziliśmy, kto zawyża średnie statystyki wynagrodzeń. Oczywiście korporacje i to nie tylko zagraniczne. Informatycy w Asseco Poland zarabiają blisko 13 tys. zł brutto. Przeciętny polski pracownik kombinatu miedziowego KGHM zarabiał w 2016 roku według naszych wyliczeń 11,5 tys. zł brutto - tyle wynosiły wydatki spółki na wynagrodzenia i świadczenia socjalne przeliczone przez liczbę pracowników.

Pod względem nierówności płacowych nie jesteśmy jednak wyjątkowym krajem. Jeszcze większe zróżnicowanie występuje w USA. Względnie wyrównany poziom płac jest za to w Szwecji.

Z danych OECD i powyższego wykresu można wyczytać, że choć nierówności płacowe w kraju są duże, w ostatnich latach malały. Od 1989 do 2006 roku niemal cały czas przepaść między najbogatszymi i najbiedniejszymi się powiększała.

Firmy potrzebują rąk do pracy

Roczny wzrost średniej wynagrodzeń na poziomie 5,2 proc. jest wysoki i zaskakuje ekonomistów, którzy typowali 4,25 proc wzrostu. Nieco więcej oczekiwano po zatrudnieniu, które miało wzrosnąć rok do roku o 4,6 proc. Było jednak minimalnie niższe, na poziomie 4,5 proc., co i tak jest świetnym wynikiem.

Widać więc, skąd po części wynikają podwyżki. Firmy w ten sposób próbują ściągać do siebie najlepszych pracowników, na których rośnie zapotrzebowanie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy przyrost zatrudnienia w przedsiębiorstwach powyżej 9 osób wyniósł prawie 257 tys. W sumie zatrudnienie w takich firmach ma 5 mln 981 tys. osób.

Liczby podane przez GUS potwierdzają dobrą sytuację panującą na rynku pracy, gdzie bezrobocie znalazło się ostatnio na najniższym poziomie od 25 lat. W marcu bez pracy było 8,2 proc. Polaków - podaje MRPiPS.

Bezrobocie w Polsce

Bez pracy na koniec marca było 1,33 mln osób, a więc o 57,7 tys. osób mniej niż w lutym i o 274,8 tys. mniej niż w marcu ubiegłego roku. Pracodawcy w ubiegłym miesiącu zgłosili do urzędów pracy 167,5 tys. miejsc pracy i aktywizacji zawodowej. To o 30 tys. więcej niż miesiąc temu. Wzrost liczby wolnych miejsc pracy odnotowano w 13 województwach.

Tagi: płace, wiadomości, praca, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska, czołówki
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-04-2017

rookupa bzdur i propagandy!!!! Jeżeli w Polsce zarabiałby się 1000€ to nikt nie wyjeżdżałby do pracy do Niemiec i innych krajów. Apacuje tam kilka … Czytaj całość

19-04-2017

JAŚ I MAŁGOSIAWsadź jedną nogę do ogniska , drugą w przerębel będzie mieć w sam raz ! 4500 tys zgadza się ale MĄŻ razem z ŻONĄ ! Ile procentowo jest takich osób a … Czytaj całość

19-04-2017

robolJa jem kapustę a mój prezes mięso. Według średniej obaj jemy gołąbki

Rozwiń komentarze (124)