Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

GUS:
Przemysł w górę najszybciej w tym roku

Play ośmiokrotnie zwiększył zyski. Klient płaci mniej

Play ośmiokrotnie zwiększył zyski. Klient płaci mniej

Prezes Jorgen Bang-Jensen może być z kwartału Play zadowolony, ale analityków nie zadowolił Fot. mat. prasowe
Prezes Jorgen Bang-Jensen może być z kwartału Play zadowolony, ale analityków nie zadowolił

Choć zyski Play jak na pierwszy kwartał wyglądają bardzo dobrze i są wielokrotnie większe niż rok temu, to trudno mówić o sukcesie. Analitycy spodziewali się o wiele więcej. Co więcej, ubyło klientów, a miesięczne ich płatności poszły w dół.

Pierwsze kwartały w poprzednich latach nie były łaskawe dla sieci Play, więc teoretycznie wielkich oczekiwań być nie powinno. Patrząc na wyniki, można jednak powiedzieć, że spółka stanęła na wysokości zadania, bo odnotowała w pierwszych trzech miesiącach roku 152,9 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 18,5 mln zł zysku rok wcześniej.

Analitycy, którzy uwzględniają pełne spektrum czynników, oczekiwali jednak więcej, bo 174,7 mln zł. To dlatego akcje spółki spadają na otwarciu sesji we wtorek o 7 proc. Utrafili jednak z prognozą przychodów, które wyniosły 1637 mln zł, czyli 3,6 proc. więcej niż rok temu.

Notowania akcji Play w ostatnim tygodniu

 

Zobacz też: Czy za 10 lat płatności mobilne wyprą gotówkę?


Z powiększaniem przychodów będzie jednak już coraz ciężej. Wskazuje na to spowolnienie pozyskiwania nowych klientów. Ci abonamentowi owszem, przychodzą, ale jakby wolniej i ostrożniej. Play zdobyło 160 tys. abonentów, a straciło 203 tys. użytkowników przedpłaconych (prepaid).

 

 

Ci pierwsi są ważniejsi, bo płacą dwa razy więcej niż drudzy, tyle że tak niskiego przyrostu ich liczby jeszcze nie było. Przyrost subskrybentów spada już zresztą od trzeciego kwartału 2016 r.

Do tego konkurencja na rynku sieci komórkowych się najwyraźniej nasiliła, bo spadły przychody liczone na jednego abonenta do 37,50 zł z 38,20 zł rok temu i 38,10 w poprzednim kwartale. Trzeba było najwyraźniej obniżać opłaty, by przyciągnąć klientów na abonament. Podwyższano za to opłaty użytkownikom telefonów na kartę (prepaid).

O 40 proc. więcej internetu

Z danych operacyjnych spółki interesujący jest jeszcze poziom wykorzystania internetu. Przeciętny użytkownik korzystał z 5060 MB w miesiącu, czyli o 40 proc. więcej niż rok temu i 6 proc. więcej niż w ostatnim kwartale 2017.

Zysk EBITDA w wyniósł 518,4 mln zł wobec 564,2 mln zł zysku rok wcześniej. Obciążają go opłaty za roaming.

Negatywny wpływ regulacji unijnej Roam Like at Home (RLAH), wyliczony jako zmiana w przychodach z roamingu międzynarodowego oraz kosztów roamingu międzynarodowego, wyniósł 34,2 mln zł w ujęciu rocznym.

Zarząd Play Communications uważa jednak, że pierwszy kwartał 2018 r. był zadowalający dla spółki pod względem operacyjnym.

- Odnotowaliśmy stabilizację średniego przychodu na użytkownika (ARPU), co wraz ze wzrostem bazy abonentów kontraktowych przełożyło się na wzrost przychodów z usług o 6,4 proc. rok do roku. Pomimo negatywnego wpływu regulacji RLAH, wygenerowaliśmy wysoki wynik netto w kwocie 153 mln zł. Z powodzeniem zwiększyliśmy udział klientów kontraktowych w naszej bazie do poziomu 63,2 proc., co jest zgodne z silnym zaangażowaniem spółki w proces budowania wartości bazy klientów - powiedział prezes Jorgen Bang-Jensen.

Roaming przestanie doskwierać już od lipca

- Oczekujemy, że 2018 będzie rokiem przejściowym dla Play ze względu na po pierwsze - negatywny wpływ regulacji Roam-Like-At-Home, przede wszystkim w pierwszej połowie 2018 r., oraz po drugie - wpływ budowania sieci na terenie całego kraju. Wzrost przychodów operacyjnych został częściowo skompensowany wymienionymi kosztami. Solidne wyniki spółki przełożyły się na znaczny wzrost wskaźnika wolnych przepływów gotówkowych do kapitału własnego (z wyłączeniem płatności leasingowych) do poziomu 117 mln zł w porównaniu do I kw. 2017 r., kiedy to wskaźnik był ujemny na poziomie 140 mln zł - dodał prezes Play.

Play złożył wniosek o dopłaty do roamingu i 15 stycznia 2018 r. otrzymał pozytywną decyzję od UKE. W styczniu 2018 r. ogłosił szereg zmian w nowych ofertach, które weszły w życie na początku marca 2018 r.

- Na podstawie decyzji prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, spółka Play zmieniła mechanizm ofert roamingowych dla nowych klientów usług kontraktowych oraz przedpłaconych, a także dla klientów przedłużających umowy. Oczekujemy, że na przestrzeni roku 2018 częściowo skompensujemy negatywny wpływ RLAH - wskazał Bang-Jensen.

W ramach realizacji strategii sprzedaży usług dodanych Play uruchomił mobilną platformę ubezpieczeniową, odnotowuje również pozytywne wyniki sprzedaży ubezpieczeń urządzeń mobilnych, dodał szef operatora.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

telekomunikacja, play communications, ply, wyniki 2018
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
terka1
2018-05-17 18:49
W jednym miesiącu opłaciłam za telefon 25-go, w następnym miesiącu opłaty dokonałam 28-go, to przez te trzy dni zabierali mi pieniądze za smsy do córki, która też jest w pley, bo powiedzieli, że za te trzy dni nie zapłaciłam. W umowie jest, że za każdy miesiąc mam zapłacić do 30-tego każdego miesiąca.
Na koncie telefonu mam nadpłacone 28 zł, chciałam, żeby mi oddali, żeby już pley nie zabierał mi kasy, podałam nr konta, odpowiedzieli, że nie mogą. To oszuści, kazali podać konto i się rozmyślili. Już nigdy z pley!
terka
2018-05-17 18:29
Wpłacałam na dodatkowe korzystanie z internetu w pley, to mi zabierali z telefonu, chociaż był opłacony za miesiąc bieżący i przysyłali smsy, że konto mam ważne o miesiąc dłużej, miałam nadpłacone cztery miesiące. Jak umowa się kończyła cztery miesiące wcześniej od terminu, to kazali mi wpłacać do końca, bo w umowie jest zapisane, że do końca umowy trzeba dokonywać opłat co miesiąc. Jak zapytałam się, a co z moimi niewykorzystanymi pieniędzmi, to odpowiedzieli, że tylko do 12 miesięcy od kradzieży mogą dać odpowiedź. Bo przecież pley ukradł mi pieniądze z telefonu. Już nigdy u nich nie będę!
Gonia
2018-05-17 07:11
Play to krętacze, nie dbają o klienta, wprowadzają w błąd, a później dziwią się, że klient odchodzi skoro w trakcie umowy traktują jak potencjalnego złodzieja. Obrzydliwe.
Pokaż wszystkie komentarze (7)