Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Podatek od słodkości. Jemy ich rekordowo dużo, jeszcze więcej wydajemy na leczenie

17
Podziel się:

Spożycie cukru w Polsce sięga historycznych rekordów. W tym samym czasie na walkę z otyłością i jej powikłaniami wydajemy miliardy złotych. "Cukier w ciastkach na drugim miejscu po mące". Potrzebny podatek od szkodliwych składników?

Rekordowe spożycie cukru. Potrzebny nowy podatek?
Rekordowe spożycie cukru. Potrzebny nowy podatek? (chris.vandyck/CC/Flickr)

Spożycie cukru w Polsce sięga historycznych rekordów. W tym samym czasie na walkę z otyłością i jej powikłaniami wydajemy miliardy złotych. Coraz więcej mówi się o wprowadzeniu podatku od szkodliwych składników.

Metody na walkę z otyłością są dwie. Pierwsza to edukacja i lansowanie zdrowego trybu życia. Choć zdaje się, że ta w Polsce za dobrze nie działa, skoro spożycie cukru w Polsce mamy najwyższe od 28 lat. Druga to próba sterowania rynkiem tak, by promować zdrową żywność – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jak wpłynąć na rynek? Wystarczy ukarać producentów żywności złej jakości. Można wprowadzić podatek od niezdrowych składników, którego wysokość ustala się na podstawie zawartości produktów, takich jak cukier, sól czy niektóre tłuszcze. Taki podatek z powodzeniem działa już na Węgrzech, w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii i Irlandii czy państwach skandynawskich.

Jednak nie w każdym kraju podatek obejmuje tę samą grupę produktów. Na przykład w Anglii skupia się głównie na napojach, a w Danii na lodach, napojach, czekoladzie i słodyczach. Na Węgrzech ponadto obowiązuje na napoje energetyczne, piwa smakowe i słodzone napoje alkoholowe, a do tego na dżemy i konfitury. Jednak jest jeden element wspólny. W każdym kraju wysokość opodatkowania zależy od zawartości cukru. Im jest wyższa, tym wyższa jest stawka specjalnej akcyzy.

Na przykład na Wyspach dla napojów zawierających od 5 do 8 g cukru na 100 ml rząd nałożył podatek w wysokości 18 pensów za litr (niespełna 90 gr). Jeśli napoje zawierają powyżej 8 g cukru na 100 ml, podatek od litra napoju wzrasta do 24 pensów (1,16 zł).

Zobacz też: * *Orlen wprowadza polskie produkty nie tylko na polskie stacje

**Podatek od cukru**

W Polsce temat opodatkowania cukru wraca co jakiś czas. Na zapowiedziach się jednak kończy. Choć już 4 lata temu przymiarki do opodatkowania „śmieciowego” jedzenia robiło Ministerstwo Finansów. I w kontekście polskiego podatku od cukru głównie skupiano się na napojach gazowanych. Wyliczenie opodatkowania miało być analogiczne do brytyjskiego. Choć operować na zupełnie innych stawkach – od 1 do 10 gr za litr napoju. Aktualnie prace nad konkretnym projektem się nie toczą, mimo zapewnień resortów zdrowia i finansów, że analizują sprawę.

- W resorcie nie są prowadzone prace legislacyjne, które dotyczyłyby opodatkowania wybranych grup produktów żywnościowych – powiedział „DGP” Krzysztof Jakubiak, szef biura prasowego Ministerstwa Zdrowia.

Tymczasem cukier jest wszechobecny, o czym alarmują dietetycy.

- Ostatnio znalazłam ciasteczka dla dzieci od 5. miesiąca życia, w których był on drugim składnikiem po mące pszennej – mówi „DGP” dietetyk kliniczna Hanna Stolińska-Fiedorowicz. I jak dodaje, to nie jest odosobniony przypadek.

- Największą plagą są obecnie desery mleczne. Eksperci od żywienia zalecają ich spożycie, zwłaszcza dzieciom. Tymczasem na półce w sklepie ze święcą szukać naturalnych jogurtów. Dominują desery z kolorowymi kuleczkami, płatkami, które kuszą najmłodszych i rodziców, ale to sam cukier – podkreśla Stolińska-Fiedorowicz.

Jak mówi, cukier powinien stanowić maksymalnie 10 proc. wartości energetycznej diety. Wystarczy, że wypijemy jedną półlitrową maślankę smakową, która ma 9 łyżeczek cukru lub półlitrową wodę smakową, która ma 7 łyżeczek i już wyczerpujemy dzienne zapotrzebowanie.

Zwolennicy wprowadzenia podatku od cukru powołują się na jego skuteczność. I fakt, że w kraje, w których funkcjonuje, się z niego nie wycofują.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(17)
Daria
4 lata temu
czy to nie jest głupota? ludzie sami decydują co jedzą i co piją. U mnie się słodyczy nie je nie pije się gazowanych słodkich napoi tylko przykładowo niegazowaną cisowiankę. Można jeść słodycze tak by sobie nie zaszkodzić, umiar jest potrzebny
terminus
4 lata temu
Dzień dobry. Cukier uwielbiam, dlaczego? Dlatego, że z 16 kg cukru wychodzi mi 7 kg CO2 i 5 kg C2H5OH. Nara.
Ojciec
4 lata temu
Jestem za ale głównie za napoje smakowe tam jest cukru zdecydowanie za dużo chrońmy małe dzieci które bardzo lubią takie napoje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
klin
4 lata temu
Jeśli podatek od cukru ma zniechęcać do jedzenia słodyczy, to podatek dochodowy ma zniechęcać do pracy?
Onnna 28
4 lata temu
Ja cukru nienawidzę. Nie lubię słodkiego smaku. Nie jem zadnych słodyczy, nawet słodkich owoców, za to uwielbiam warzywa, zupy, ryby na parze. Nawet chleba prawie nie jem, za to kasze jem= wszystkie, nawet bulgur, czy kuskus. Do kolacji piję czerwone wino. A co mięs to tylko wołowina indyk, jagnięcina, czasem cielęcina, królik, dziczyzna. Ale nie smazone, tylko duszone lub pieczone. I dlatego jestem szczupła Noszę od zawsze rozmiar XS. No co prawda codziennie ćwiczę jogę, co drugi dzień chodzę na basen lub na tai-chi. A widzę jak babuny pozerają tony ciast, słodyczy a potem lament, ze są tłuste i wyglądają, jak kaszaloty.O siebie trzeba dbać, bo zycie i zdrowie mamy jedno.