Pół miliarda na dostęp do internetu. Rząd chcę podłączyć wszystkie szkoły do sieci
Prawie 500 milionów złotych ma kosztować uruchomienie Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej. Funkcjonowanie tego projektu to ponad miliard 300 milionów. Dzięki tym pieniądzom uczniowie wszystkich szkół w kraju mają mieć dostęp do szybkiego internetu.
Jak wynika z analiz przeprowadzonych przez m.in. Ministerstwo Cyfryzacji wynika, że pomiędzy szkołami z obszarów wiejskich lub słabo zaludnionych a szkołami z dużych miast, są znaczące różnice w dostępie do szerokopasmowego internetu.
- Dziś zdecydowana większość polskich szkół nie ma szybkiego łącza. Zaledwie 10 procent z nich ma dostęp do internetuo parametrach, które umożliwiają wykorzystywanie go do zajęć - przekonuje sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Marek Zagórski i podkreśla, że edukacja w wielu miejscach nadal odbywa się bez użycia nowoczesnych technologii.
Ogólnopolska Sieć Edukacyjna ma zapewnić szkołom dostęp do szybkiego internetu, o przepustowości co najmniej 100 Mb/s.
Zobacz: Rośnie problem uzależnienia od smartfonów i internetu
Operatorem tej publicznej sieci telekomunikacyjnej został NASK Państwowy Instytut Badawczy. W tym roku do sieci dołączy 1,5 tysiąca placówek z sześciu województw: lubuskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, warmińsko-mazurskiego, świętokrzyskiego i podlaskiego. W przyszłym będzie to 12 tysięcy szkół. Do 2020 roku do OSE mają być już podłączone wszystkie szkoły, czyli prawie 19,5 tysiąca.