Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

WAŻNE:
GUS podał najnowsze dane o bezrobociu

Polska eksportową potęgą. W jakich branżach jesteśmy najlepsi?

Polska eksportową potęgą. W jakich branżach jesteśmy najlepsi?

Fot. Shutterstock/Jaroslav Pachy sr
Polska podbija świat nie tylko owocami i warzywami. Jesteśmy liderem w eksporcie okien, srebra, a nawet kawy i herbaty. Jak nam się to udaje, choć na przykład kawy nie produkujemy?

Polskie jabłka podbijają od lat cały świat. Polskim sadownikom nie przeszkodziło nawet rosyjskie embargo, bo po krótkim kryzysie odbudowaliśmy swoją pozycję.

Polska jest jednak eksportową potęgą nie tylko jeśli chodzi o jabłka. Ba, nawet nie tylko w sektorze żywności.

- Polska jest czwartym eksporterem mebli na świecie – podkreśla Marta Skrzypczyk, Dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych, Sektorowych i Rynków Rolnych w Banku BGŻ BNP Paribas. Ale to nie wszystko. - Polska jest drugim największym eksporterem papierosów i tytoniu, czwartym największym eksporterem i pierwszym producentem wódki w Unii Europejskiej – dodaje Marta Skrzypczyk.

A lista produktów, w eksporcie których Polska jest potęgą, jest znacznie dłuższa.

Zobacz też: Jakie wyzwania towarzyszą prowadzeniu działalności za granicą?

Okna

Lubimy się ścigać, szczególnie z Niemcami, które mogą pochwalić się znacznie większą i silniejszą gospodarką niż Polska. Trudne to zadanie, ale polskim oknom się udało. Jeszcze do 2014 roku Niemcy były liderem eksportu okien w Unii Europejskiej, ale od 2015 r. to my jesteśmy numerem jeden.

Z danych Związku Polskie Okna i Drzwi wynika, że w 2016 r. udział polskiego eksportu w unijnej branży stolarki okiennej wyniósł 21,5 proc. Wartość polskiego eksportu okien to 1,5 mld euro, podczas gdy Niemcy eksportują towar o wartości 1,4 mld euro.

Srebro i miedź

Polska jest też niekwestionowanym liderem jeśli chodzi o produkcję srebra na świecie. Co ciekawe, sprawcą tego sukcesu jest w zasadzie tylko jedna firma – państwowy koncern KGHM Polska Miedź. Jak sama nazwa wskazuje, KGHM specjalizuje się w wydobyciu i eksporcie miedzi – tu jesteśmy z kolei szóstym największym producentem tego metalu na świecie.

Nie tylko jabłka, ale i wiśnie

Polskie jabłka zawojowały rynki – co trzecie jabłko w Unii Europejskiej pochodzi z Polski. W 2016 r. aż za 34 proc. całej produkcji tego owocu w UE odpowiedzialni byli polscy sadownicy, co dało im pozycję numer jeden.

Ale nie każdy wie, że jesteśmy w UE również liderem w produkcji wiśni – stanowią one niemal jedną trzecią całego europejskiego rynku.

Prawie tak samo dobrze radzą sobie w Europie polscy producenci truskawek – tu wyprzedza nas tylko Hiszpania, która odpowiada za 31,6 proc. unijnej produkcji. Polscy producenci mają 17 proc. udziału w tym rynku.

Polska marchewka rządzi

Polska jest również warzywną potęgą, szczególnie jeśli chodzi o marchewki i ogórki gruntowe – produkujemy ich najwięcej w Unii. Polskie pomidory z włoskimi czy hiszpańskimi nie wygrają, przynajmniej pod względem wielkości produkcji, ale i tak pozostajemy w pierwszej piątce największych unijnych producentów tych warzyw.

W sumie, gdyby wziąć pod uwagę wszystkie warzywa i owoce, Polska jest szóstym największym producentem w Unii.

Pieczarki

Na szczególną uwagę zasługują polskie pieczarki. Polska jest bowiem nie tylko ich największym producentem w Europie, ale również największym eksporterem na świecie. A rynek wcale nie jest rozdrobniony, aż co trzecia pieczarka na świecie pochodzi właśnie z Polski.

Drób

Polscy drobiarze również stają na wysokości zadania – produkują najwięcej w UE. Ale ciągle im mało. Eksport polskiego drobiu rośnie w takim tempie, że prawdopodobnie w 2018 roku uda się wskoczyć z drugiego na pierwsze miejsce, jeśli chodzi o wielkość eksportu. Dziś liderem w Unii jest Holandia.

Łosoś

Polska ryba? Ktoś powie pstrąg, ktoś inny karp, ale łosoś? Owszem. Jesteśmy największym producentem łososi w Europie. Ciekawe, że za tym sukcesem stoi właściwie jedna firma – szczeciński Morpol. Firma w 2012 roku stała się częścią norweskiego koncernu Marine Harvest – to światowy potentat w hodowli łososia i największy na świecie producent ryb i owoców morza.

M.in. dzięki tej współpracy Polska jest trzecim największym w UE przetwórcą i reeksporterem ryb. Najpierw sprowadzamy łososia z Norwegii, zaledwie 10 proc. zostawiamy w kraju, a 90 proc. sprzedajemy za granicę.

Meble

Wróćmy do wspomnianych już mebli. Jesteśmy ich czwartym eksporterem na świecie. Wyprzedzają nas tylko Chiny, które eksportują meble o wartości 50,8 mld dol., Niemcy – 14,5 mld dol. i Włochy – 11,6 mld dol. Za nami są za to Stany Zjednoczone z eksportem mebli o wartości 7,9 mld dol., podczas gdy my eksportujemy towary za 10 mld dol.

Co ciekawe, wartość mebli wyprodukowanych w Polsce to 42,45 mld zł, z czego aż 41,5 mld wysyłana jest za granicę, najwięcej do Niemiec.

AGD

Również produkowane w Polsce pralki i lodówki w 85 proc. lądują za granicą. Nic dziwnego, Polacy sami nie skonsumowaliby całej produkcji, bowiem nasz kraj jest europejskim liderem w produkcji AGD.

Za tym sukcesem częściowo stoją zagraniczne koncerny, które inwestują w fabryki na terenie naszego kraju, dotąd już ok 12 mld zł. Ten zagraniczny kapitał daje zatrudnienie 25-30 tys. Polaków.

Kosmetyki

Polska jest także europejskim liderem branży kosmetycznej. Poza Europą też radzimy sobie nieźle, eksportując w sumie do ponad 130 krajów świata. Rynek ten wart jest ok. 23 mld zł i w ostatnich latach rośnie o 10-12 proc. rocznie.

Co produkujemy? Głównie kosmetyki do pielęgnacji włosów i skóry (35 proc.), perfumy (13,5 proc.), akcesoria do golenia i kosmetyki męskie (10,5 proc.) oraz kosmetyki do makijażu (9,7 proc.).

Jednym z powodów naszego sukcesu może być fakt, że Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których kosmetologów kształci się na uniwersytetach.

Kawa i cytrusy

W ostatnich latach Polska zyskała jeszcze jedną specjalność – eksport towarów, których sama nie produkuje. Okazuje się, że jesteśmy potentatem w reeksporcie, a więc eksporcie towarów, które wcześniej sami zaimportowaliśmy z innych krajów. Przykład? Nie tylko wspomniany już łosoś, ale też kawa, herbata i cytrusy.

Dlaczego tak się dzieje? Możemy to robić gównie dlatego, że jesteśmy dużym rynkiem, więc i tak sprowadzamy duże partie towarów. Dzięki temu możemy mieć konkurencyjne ceny, zamówić więcej, a nadwyżki sprzedać dalej z zyskiem.

Jest jeszcze coś, co pozwala na opłacalność takich transakcji. Polscy przedsiębiorcy nauczyli się zarządzać ryzykiem walutowym i korzystnie wymieniać waluty. Dzięki temu koszt wielokrotnej wymiany walutowej nie zjada im wszystkich zysków.

Co zrobić, żeby wymieniać waluty taniej? Jedno z rozwiązań na tacy podaje Bank BGŻ BNP Paribas – to platforma do wymiany walut FX Planet, która nie tylko oferuje atrakcyjne kursy wymiany, ale też szybkość przeprowadzanych transakcji, bezpieczeństwo wymiany, a nade wszystko dużą płynność, bo transakcje przeprowadzane są przez bank. Na platformie nie ma ograniczeń co do wielkości wymienianej kwoty, dostępna jest za to duża ilość par walutowych. Na dodatek dostęp do FX Planet możliwy jest nawet z poziomu smartfona lub tabletu przez 24 godziny 5 dni w tygodniu. To z pewnością ułatwi przedsiębiorcom podbicie zagranicznych rynków.

Polska eksportową potęgą. W jakich branżach jesteśmy najlepsi?

Polska podbija świat nie tylko owocami i warzywami. Jesteśmy liderem w eksporcie okien, srebra, a nawet kawy i herbaty. Jak nam się to udaje, choć na przykład kawy nie produkujemy?

Polskie jabłka podbijają od lat cały świat. Polskim sadownikom nie przeszkodziło nawet rosyjskie embargo, bo po krótkim kryzysie odbudowaliśmy swoją pozycję.

Polska jest jednak eksportową potęgą nie tylko jeśli chodzi o jabłka. Ba, nawet nie tylko w sektorze żywności.

- Polska jest czwartym eksporterem mebli na świecie – podkreśla Marta Skrzypczyk, Dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych, Sektorowych i Rynków Rolnych w Banku BGŻ BNP Paribas. Ale to nie wszystko. - Polska jest drugim największym eksporterem papierosów i tytoniu, czwartym największym eksporterem i pierwszym producentem wódki w Unii Europejskiej – dodaje Marta Skrzypczyk.

A lista produktów, w eksporcie których Polska jest potęgą, jest znacznie dłuższa.

Okna

Lubimy się ścigać, szczególnie z Niemcami, które mogą pochwalić się znacznie większą i silniejszą gospodarką niż Polska. Trudne to zadanie, ale polskim oknom się udało. Jeszcze do 2014 roku Niemcy były liderem eksportu okien w Unii Europejskiej, ale od 2015 r. to my jesteśmy numerem jeden.

Z danych Związku Polskie Okna i Drzwi wynika, że w 2016 r. udział polskiego eksportu w unijnej branży stolarki okiennej wyniósł 21,5 proc. Wartość polskiego eksportu okien to 1,5 mld euro, podczas gdy Niemcy eksportują towar o wartości 1,4 mld euro.

Srebro i miedź

Polska jest też niekwestionowanym liderem jeśli chodzi o produkcję srebra na świecie. Co ciekawe, sprawcą tego sukcesu jest w zasadzie tylko jedna firma – państwowy koncern KGHM Polska Miedź. Jak sama nazwa wskazuje, KGHM specjalizuje się w wydobyciu i eksporcie miedzi – tu jesteśmy z kolei szóstym największym producentem tego metalu na świecie.

Nie tylko jabłka, ale i wiśnie

Polskie jabłka zawojowały rynki – co trzecie jabłko w Unii Europejskiej pochodzi z Polski. W 2016 r. aż za 34 proc. całej produkcji tego owocu w UE odpowiedzialni byli polscy sadownicy, co dało im pozycję numer jeden.

Ale nie każdy wie, że jesteśmy w UE również liderem w produkcji wiśni – stanowią one niemal jedną trzecią całego europejskiego rynku.

Prawie tak samo dobrze radzą sobie w Europie polscy producenci truskawek – tu wyprzedza nas tylko Hiszpania, która odpowiada za 31,6 proc. unijnej produkcji. Polscy producenci mają 17 proc. udziału w tym rynku.

Polska marchewka rządzi

Polska jest również warzywną potęgą, szczególnie jeśli chodzi o marchewki i ogórki gruntowe – produkujemy ich najwięcej w Unii. Polskie pomidory z włoskimi czy hiszpańskimi nie wygrają, przynajmniej pod względem wielkości produkcji, ale i tak pozostajemy w pierwszej piątce największych unijnych producentów tych warzyw.

W sumie, gdyby wziąć pod uwagę wszystkie warzywa i owoce, Polska jest szóstym największym producentem w Unii.

Pieczarki

Na szczególną uwagę zasługują polskie pieczarki. Polska jest bowiem nie tylko ich największym producentem w Europie, ale również największym eksporterem na świecie. A rynek wcale nie jest rozdrobniony, aż co trzecia pieczarka na świecie pochodzi właśnie z Polski.

Drób

Polscy drobiarze również stają na wysokości zadania – produkują najwięcej w UE. Ale ciągle im mało. Eksport polskiego drobiu rośnie w takim tempie, że prawdopodobnie w 2018 roku uda się wskoczyć z drugiego na pierwsze miejsce, jeśli chodzi o wielkość eksportu. Dziś liderem w Unii jest Holandia.

Łosoś

Polska ryba? Ktoś powie pstrąg, ktoś inny karp, ale łosoś? Owszem. Jesteśmy największym producentem łososi w Europie. Ciekawe, że za tym sukcesem stoi właściwie jedna firma – szczeciński Morpol. Firma w 2012 roku stała się częścią norweskiego koncernu Marine Harvest – to światowy potentat w hodowli łososia i największy na świecie producent ryb i owoców morza.

M.in. dzięki tej współpracy Polska jest trzecim największym w UE przetwórcą i reeksporterem ryb. Najpierw sprowadzamy łososia z Norwegii, zaledwie 10 proc. zostawiamy w kraju, a 90 proc. sprzedajemy za granicę.

Meble

Wróćmy do wspomnianych już mebli. Jesteśmy ich czwartym eksporterem na świecie. Wyprzedzają nas tylko Chiny, które eksportują meble o wartości 50,8 mld dol., Niemcy – 14,5 mld dol. i Włochy – 11,6 mld dol. Za nami są za to Stany Zjednoczone z eksportem mebli o wartości 7,9 mld dol., podczas gdy my eksportujemy towary za 10 mld dol.

Co ciekawe, wartość mebli wyprodukowanych w Polsce to 42,45 mld zł, z czego aż 41,5 mld wysyłana jest za granicę, najwięcej do Niemiec.

AGD

Również produkowane w Polsce pralki i lodówki w 85 proc. lądują za granicą. Nic dziwnego, Polacy sami nie skonsumowaliby całej produkcji, bowiem nasz kraj jest europejskim liderem w produkcji AGD.

Za tym sukcesem częściowo stoją zagraniczne koncerny, które inwestują w fabryki na terenie naszego kraju, dotąd już ok 12 mld zł. Ten zagraniczny kapitał daje zatrudnienie 25-30 tys. Polaków.

Kosmetyki

Polska jest także europejskim liderem branży kosmetycznej. Poza Europą też radzimy sobie nieźle, eksportując w sumie do ponad 130 krajów świata. Rynek ten wart jest ok. 23 mld zł i w ostatnich latach rośnie o 10-12 proc. rocznie.

Co produkujemy? Głównie kosmetyki do pielęgnacji włosów i skóry (35 proc.), perfumy (13,5 proc.), akcesoria do golenia i kosmetyki męskie (10,5 proc.) oraz kosmetyki do makijażu (9,7 proc.).

Jednym z powodów naszego sukcesu może być fakt, że Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których kosmetologów kształci się na uniwersytetach.

Kawa i cytrusy

W ostatnich latach Polska zyskała jeszcze jedną specjalność – eksport towarów, których sama nie produkuje. Okazuje się, że jesteśmy potentatem w reeksporcie, a więc eksporcie towarów, które wcześniej sami zaimportowaliśmy z innych krajów. Przykład? Nie tylko wspomniany już łosoś, ale też kawa, herbata i cytrusy.

Dlaczego tak się dzieje? Możemy to robić gównie dlatego, że jesteśmy dużym rynkiem, więc i tak sprowadzamy duże partie towarów. Dzięki temu możemy mieć konkurencyjne ceny, zamówić więcej, a nadwyżki sprzedać dalej z zyskiem.

Jest jeszcze coś, co pozwala na opłacalność takich transakcji. Polscy przedsiębiorcy nauczyli się zarządzać ryzykiem walutowym i korzystnie wymieniać waluty. Dzięki temu koszt wielokrotnej wymiany walutowej nie zjada im wszystkich zysków.

Co zrobić, żeby wymieniać waluty taniej? Jedno z rozwiązań na tacy podaje Bank BGŻ BNP Paribas – to platforma do wymiany walut FX Planet, która nie tylko oferuje atrakcyjne kursy wymiany, ale też szybkość przeprowadzanych transakcji, bezpieczeństwo wymiany, a nade wszystko dużą płynność, bo transakcje przeprowadzane są przez bank. Na platformie nie ma ograniczeń co do wielkości wymienianej kwoty, dostępna jest za to duża ilość par walutowych. Na dodatek dostęp do FX Planet możliwy jest nawet z poziomu smartfona lub tabletu przez 24 godziny 5 dni w tygodniu. To z pewnością ułatwi przedsiębiorcom podbicie zagranicznych rynków.

Agata Socha

Czytaj także
Polecane galerie
moimili
2018-01-15 15:31
super. przeniesienie zakłady produkcyjnego, których u nas tak wiele, do innego kraju, to 6 miesięcy - od postawienia hali produkcyjnej do rozpoczęcia produkcji. także jak się od nas zwiną, np. na Ukrainę, to będziemy płakać.
tylko nowe technologie i innowacje są w stanie nas ocalić.
Observateur
2018-01-15 10:19
Jedni produkuja samoloty liniowe, statki, mysliwce czolgi, reaktory atomowe, satelity, promy kosmiczne itp, itd.... a Polska okna i jablka... no i europalety. Kon by sie usmial !
Jdjkd
2018-01-13 12:44
Wszystko pieknie fajnie, zastanawiajacy jest fakt ile z tych bilionow złotych towarów jest produkowane przez Polskie firmy, i ile z tego zysku zostaje w Polsce?? I czemu produkujemy pierdolki zamiast nowoczesnych technologii?
Pokaż wszystkie komentarze (21)