Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Polska może przegrać rywalizację o informatyków. Branża apeluje o zmniejszenie biurokracji i obciążeń fiskalnych

Polska może przegrać rywalizację o informatyków. Branża apeluje o zmniejszenie biurokracji i obciążeń fiskalnych

Czterech na pięciu informatyków jest gotowych wyjechać z Polski. Fot. Ricky Romero/Flickr (CC BY-NC 2.0)
Czterech na pięciu informatyków jest gotowych wyjechać z Polski.

Polsce grozi nie tylko porażka w rywalizacji z innymi krajami o przyciągnięcie informatyków z zagranicy, ale także drenaż rodzimych kadr. Branża apeluje do rządu o zmniejszenie obciążeń fiskalnych i usunięcie biurokratycznych przeszkód w zatrudnianiu specjalistów spoza UE.

Jak pisze "Rzeczpospolita", polskie firmy informatyczne ostrzegają, że jeśli Polska nie otworzy się na przyjmowanie programistów z zagranicy i nie obniży podatków dla tych specjalistów, możemy stracić rolę lidera branży w regionie.

Branża domaga się obniżenia stawki podatku dochodowego lub likwidacji drugiego progu w przypadku informatyków. Chce też, by tworzenie programów komputerowych zostało uznane za działalność badawczo-rozwojową, co pozwoliłoby odliczać 50 proc. kosztów uzyskania przychodu.

Wideo: ZUS - mniejszy dla biednych ale nie większy dla bogatych?

 

 

Kolejną zmianą, jakiej domagają się polskie firmy informatyczne, jest otwarcie rynku pracy na specjalistów z zagranicy. Jak wskazują, biurokracja mocno utrudnia zatrudnianie pracowników z Unii Europejskiej i często zupełnie uniemożliwia ściąganie specjalistów spoza niej.

Postulaty branży wynikają z olbrzymiego deficytu informatyków, który coraz mocniej daje się we znaki polskim firmom. Możliwości rywalizowania o pracowników wysokością wynagrodzeń i benefitów są ograniczone i nadwyrężają finanse głównie mniejszych firm.

Problemem jest nie tylko trudność w ściąganiu pracowników z zewnątrz, ale także ryzyko drenażu rodzimych kadr. Jak pokazują badania, aż czterech na pięciu polskich informatyków jest gotowych wyjechać z Polski.

Przedstawiciele firm informatycznych wskazują, że informatycy w Rumunii mogą liczyć na preferencje podatkowe, a na Ukrainie płacą zaledwie 2,5 proc. podatku. Tymczasem w Polsce większość informatyków pracujących na etacie wpada w drugi próg podatkowy.

Nad polskimi firmami wciąż wisi groźba zniesienia limitu składek ZUS, która uderzy w najlepiej zarabiających pracowników etatowych. Pod wpływem silnej krytyki rząd odłożył tę reformę o rok, do 1 stycznia 2019 roku.

Jak wyliczyliśmy, zniesienie limitu składek ZUS w praktyce będzie równoznaczne z wprowadzeniem trzeciego progu podatkowego o stawce 40,8 proc. Dla 350 tysięcy najlepiej zarabiających oznacza to nawet kilka tysięcy złotych mniejszy przelew na konto co miesiąc. Jeszcze mocniej uderzy to w firmy.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
PC
2018-03-14 19:30
Przecież tworzenie oprogramowania jest uważane za działalność twórczą i jest na to ulga.
antyp
2018-03-14 19:14
Co za beznadziejny apel przecież politycy i biurokraci wiedzą lepiej , kompetentni ludzie nie są im potrzebni bo widzą ich głupotę a Morawiecki opowie kilka obietnic i bajek o innowacyjności i rozwoju a na koniec wprowadzi kolejny podatek.
mmm
2018-03-14 18:51
gdybym miał szansę dostać emeryturę liczoną od więcej niż 2,5-krotność średniej, to ostatecznie mógłbym płacić więcej niż ta słynna 30-krotność. ale teraz to jest zwykłe okradanie dobrze zarabiających specjalistów. politycy napisali to prawo pod siebie. jak wejdzie w życie, to podniosą sobie pensje (z naszych podatków) i nic nie stracą. a dla mnie to ekstra podatek (i dla mojego pracodawcy - więc na kolejną podwyżkę poczekam jeszcze dłużej). ta zmiana oznacza dla mnie stratę ponad 20 tys zł rocznie. już straciłem 1000zł podatku na likwidacji kwoty wolnej. ale 20tys nie oddam. wybieram się za granicę. w PL zostaną tylko politycy, urzędnicy i katecheci.
Pokaż wszystkie komentarze (70)