Notowania

paweł poncyljusz
29.05.2009 06:30

Poncyljusz: Kamery w monopolowych? Nie idźcie tą drogą!

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Co Pan sądzi o pomyśle montowania w sklepach kamer, które rejestrowałyby każdego kupującego alkohol. Pomysł zrodził się w Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i został zaaprobowany w komisji _ Przyjazne państwo. _

Paweł Poncyljusz, *poseł PiS, były wiceprzewodniczący komisji _ Przyjazne państwo _: *Mocno zalatuje wielkim bratem. Co prawda rozumiem intencje pomysłodawców, chodzi o skuteczniejsze ograniczenie przypadków sprzedaży alkoholu nieletnim, jednak mam bardzo mieszane uczucia. W Stanach Zjednoczonych nie do pomyślenia jest to, by właściciel sklepu lub barman sprzedał alkohol młodej osobie nie żądając dokumentu potwierdzającego, że może to zrobić. U nas niestety to się zdarza dość często i ciężko takie przypadki wyłapać.

*Jednak tam nikt kamer nie montuje, by podglądać każdego kupującego. *

Dlatego też mam mieszane uczucia. Faktycznie takie podglądactwo nie jest najlepszym sposobem na walkę z nieuczciwymi sprzedawcami. Nie chcę jednak potępiać w czambuł pomysłodawców.

*Nie chce Pan potępiać, ale montaż kamer i odpowiednich systemów, to wydatek około 10 tys. zł na jedno stoisko. Mówi się nawet o dofinansowaniu z gminnych budżetów. *

No tak, bo gdyby to wprowadzono, trzeba by wspomóc najmniejszych, rodzinne sklepiki. Koszta, o których mowa, na pewno by ich wyeliminowały z rynku. Koszt systemu to kolejny argument, by go nie wprowadzać.

*W Stanach Zjednoczonych Ameryki, które Pan wspomniał, za sprzedanie _ małolatowi _ alkoholu właściciel, poza wysoką grzywną, może na zawsze utracić koncesję. U nas na co najwyżej trzy lata. *

Myślę, że zaostrzanie kar, czyli wyższe grzywny i zabieranie koncesji na zawsze to chyba najskuteczniejsze metody. Poza tym warto częściej sprawdzać sprzedawców przeprowadzając zakupy kontrolowane. Prowokacja byłaby chyba najskuteczniejszym środkiem odstraszającym. Trzeba by było zwiększyć uprawnienia Państwowej Inspekcji Handlowej. Co więcej, teraz nie rzadko zdarza się, że alkohol sprzedają ci, którzy nie posiadają koncesji. Grzywny w przypadku przyłapania są śmieszne i po prostu jest to opłacalne. Tutaj też powinno się znacznie zaostrzyć przepisy.

ZOBACZ JAK NIELETNI KUPUJĄ ALKOHOL:

*Dlaczego komisja nie proponuje takich rozwiązań, tylko takie, o których wiadomo, że nie przejdą?*

Myślę, że to efekt jakiegoś zgniłego kompromisu. Jeszcze będąc członkiem Przyjaznego państwa, pamiętam, że PARPA bardzo niechętnie podchodziła do wszelkich propozycji nowelizacji Ustawy o wychowaniu w trzeźwości.

Po pierwsze chodziło o zgodę na sprzedaż alkoholu w pociągach. Po drugie o uproszczenie procesu przyznawania koncesji, wyeliminowanie tych wszystkich obostrzeń, jak opinia okolicznych mieszkańców, czy wymogu uzyskania zgody ze strony Sanepidu. Teraz taką zgodę trzeba uzyskać przy staraniach o samą koncesję, a kolejną przy otwieraniu lokalu. Czyli bez sensu przejść tą samą urzędniczą drogę, czytaj dwukrotnie dać łapówkę.

Kolejnym absurdem jest to, że jak przykładowa restauracja ma koncesję na 10 lat, to po upływie tego okresu jej właściciel ponownie musi o nią zabiegać, czyli znowu zaczynać taniec ze wspólnotą mieszkaniową, korumpować ją malując klatkę schodową czy wymieniając okna. Myślę - i to jest jedyny argument na obronę - że za ustępstwa w tych kwestiach, komisja ustąpiła w sprawie kamer.

*Ale to zastępowanie jednych absurdów innymi i to chyba bardziej kosztownymi. * **

Dlatego, cytując klasyka apeluję: szanowna komisjo Przyjazne Państwo i przewodniczący Sekuło (Mirosław Sekuła z PO - red.): Nie idźcie tą drogą!

*Nie da się jakoś rozsądniej dogadać z PARPĄ?*

Mam spore doświadczenie z tą agencją i wiem, że to instytucja mocno oderwana od rzeczywistości i mająca blade pojęcie o tym, jak realnie wygląda handel alkoholem. Oni rozumują w kategoriach walki z alkoholizmem, ale to w pojęciu najbardziej siermiężnym z możliwych.

To co teraz robią to dowód na takie _ urzędnicze _i naiwne myślenie, żeby przeregulować coś jeszcze i będzie lepiej. Kolejne trzy pieczątki, czy nawet kamery, z których zapisy ktoś będzie musiał sprawdzać, wcale nie spowodują, że będzie lepiej. Myślę też, że to dowód naszej bezradności w zwalczaniu sprzedaży alkoholu nieletnim.

Raporty Money.pl
*Alkohol za miliardy. Będzie kaganiec na rynek? * Wartość rynku alkoholu w Polsce dynamicznie rośnie. W 2008 roku na napoje z procentami wydaliśmy ponad 25,2 mld złotych.
*Na kacu też można zarobić * Wartość rynku specyfików zażywanych przed, w trakcie lub po szampańskiej zabawie wart jest od 40 do ponad 50 mln złotych. To rynek mocno rozdrobniony, choć z kilkoma liderami.
Tagi: paweł poncyljusz, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz