Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Największa zmora polskiego rynku pracy. Koszmar dla ludzi liczących na emeryturę

48
Podziel się:

Dzisiaj w Polsce opłaca się pracować niezgodnie z prawem zarówno pracownikom, jak i pracodawcom. Problem jest, kiedy pracownik zaczyna dochodzić do wieku emerytalnego i chciałby mieć emeryturę, ale jej nie ma - ocenia Główny Inspektor Pracy Roman Giedrojć.

Największa zmora polskiego rynku pracy. Koszmar dla ludzi liczących na emeryturę
(Goodluz)

Nielegalne zatrudnienie jest głównym problemem rynku pracy w Polsce - ocenia Główny Inspektor Pracy Roman Giedrojć, który w poniedziałek przedstawił sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny sprawozdanie z działalności Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) za 2015 r. Komisja jednogłośnie przyjęła sprawozdanie.

Giedrojć zwrócił uwagę, że głównym problemem na rynku pracy w Polsce jest nielegalne zatrudnienie. - Dzisiaj w Polsce opłaca się pracować niezgodnie z prawem zarówno pracownikom, jak i pracodawcom. Problem jest, kiedy pracownik zaczyna dochodzić do wieku emerytalnego i chciałby mieć emeryturę, ale jej nie ma - mówił.

Jak podkreślił, kontrole w 2015 roku ujawniły też nieprawidłowości w związku z nieodpowiednim przygotowaniem pracowników do pracy. - Pracodawcy ignorują szkolenia, nie zdając sobie sprawy, jak ważną jest kwestia przygotowania do pracy - wyjaśniał. Dodał, że nieodpowiednie przygotowanie do pracy często skutkuje śmiertelnymi wypadkami.

- Pracownicy nie mają wiedzy o zagrożeniach. Najczęściej to jest tak: proszę pani, proszę pana, tutaj wkłada się deskę, a tam wyjmuje. A to, że straci się dwa palce, to mało kogo interesuje. Dopiero się robi problem, kiedy jest wypadek przy pracy - mówił.

Z raportu PIP wynika, że w 2015 roku zwiększyła się liczba pracodawców, którzy płacą nieterminowo. Giedrojć zaznaczył jednak, że opóźnienia w wypłatach nie muszą oznaczać, iż pracodawcy są nieuczciwi. - Również może to wynikać z tego, że nie zapłacił generalny wykonawca. Wtedy ten łańcuszek może się przesuwać na pracowników - wyjaśniał.

Giedrojć zwrócił uwagę, że problemem na polskim rynku pracy jest także bezprawne zastępowanie umów o pracę umowami cywilnoprawnymi.

Szef PIP poinformował, że w 2015 roku inspektorzy przeprowadzili 88 tys. 300 kontroli u ponad 71 tys. pracodawców. Ujawniono ponad 86 tys. wykroczeń. Dotyczyły one m.in.: nieprawidłowego przygotowania do pracy i wynagradzania za pracę, nielegalnego zatrudniania oraz zatrudniania na nieodpowiednich umowach.

PiP w ubiegłym roku nałożyła na pracodawców grzywny w wysokości ponad 20 mln zł. Giedrojć zaznaczył jednak, że dla inspekcji pracy nakładanie kar nie jest najważniejsze. - Dla nas, dla Głównego Inspektora Pracy, rzeczą najważniejszą jest to, żeby było przestrzegane prawo - zastrzegł.

W 2015 roku PIP skierowała 512 zawiadomień do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dotyczyły one głównie udaremniania lub utrudniania inspektorom wykonywania czynności służbowych, fałszowania dokumentów i poświadczania nieprawdy. (PAP)

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(48)
kol
8 lat temu
Przeciętna kara wyniosła więc 232 złote!!! Nieroby!!! Oto jest wynik i przyczyna patologii - Państwowa Inspekcja Pracy! Przeciętna kara niższa, niż za pozostawienie kupy po swoim psie. Instytucja skorumpowana, inercyjna i nieudolna.
szunaj
8 lat temu
Kontrole powinny dotyczyc w wiekszosci w sezonie placowek wypoczynkowych,tam jest dopiero eldorado zatrudnienia na czarno.Ludzie nie maja wyjscia,za co zyc i godza sie na wszystko.Np. pracodawca obiecuje 2500,oo na reke ,ale nic nie mowi o tym ,ze trzeba pracowac okraglo caly m-c po 10-12 lub wiecej godz.Cale wybrzeze jest tak w duzej mierze zorganizowane,fikcyjne umowy lezace w biurkach dla kontroli.
ken
8 lat temu
Rynek pracy w Polsce to nie koszmar to bagno . Co jest w tym naszym narodzie takiego ,ze z tym problemem prawdopodobnie nie poradzimy sobie nigdy . Może i będziemy się bogacić jako państwo . Co z tego jak wszystkie rezerwy finansowe i to bogacenie w przyszłości pochłoną dopłaty do emerytur . To będzie w Polsce taki problem z którym gospodarka sobie za kilka lat nie poradzi . Albo poradzi sobie w ten sposób ,ze będą powstawały na obrzeżach miast slamsy . I to naprawdę jest realne .
bartyn
8 lat temu
Pracodawcy tak i tak będą zatrudniać nielegalnie pracowników. W bardzo prosty sposób rekrutują np. zamieszczają oferty na internetowych stronach. Przykładem strony jest www.tarnowiak pl pod zakładką zatrudnię pracodawcy zamieszczają nielegalną ofertę pracy. Co ja widzę, to jest ich naprawdę masa.
tom
8 lat temu
Ludzie lepiej by sobie w życiu radzili (i potem na emeryturze) gdyby porządnie nauczano przedsiębiorczości, zarządzania swoimi finansami, inwestowania. W okresie zdolności do pracy każdy potrafiłby się przygotować na starość. W szkołach wcale się tego nie uczy. Dlatego ludzie potem brną w długi, nie mają oszczędności, nie potrafią inwestować. Każdy powinien przeczytać książkę "Emeryt.ura nie jest Ci potrzeebna". Oczy się otwierają. Autor podaje wiele „polskich” przykładów.
...
Następna strona